*współpraca reklamowa*
Jak zawsze skusiłam się dzięki okładce, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale wile dobrego słyszałam o autorce. Powieść opisywana jako romans, ale to coś więcej. To bardzo złożona opowieść, początek przypomina zwykłą młodzieżówkę, później zaczyna się nam lekki kryminał i ciekawy thriller, a w międzyczasie rozwija się uczucie, głębokie, poważne, czy prawdziwe... Ciekawa i naprawdę mocna propozycja czytelnicza.
Coralie to uczennica idealna, ale za tą idealną fasadą kryje się zagubiona dziewczyna pozostająca w cieniu swojej siostry, na którą matka patrzy z góry. Golden Flame to dla niej nie tylko szkoła, to miejsce w którym czuje się potrzebna i które traktuje jak dom. Jej poukładany idealny świat, zaczyna się jednak chwiać, jej największy rywal zaczyna mieszać, ludzie się od niej odwracają, a na dodatek w szkole dochodzi do tragedii, a po kątach wszyscy szepczą, że ona miała z tym coś wspólnego. Dziewczyna z każdym dniem coraz bardziej traci kontrolę nad swoim życiem, i wie że musi coś z tym zrobić. Coralie zaczyna więc węszyć, niespodziewanie pojawia się sojusznik, który nie tylko jej pomaga w śledztwie, ale i w poukładaniu siebie i nowej rzeczywistości. Tylko czy jest ona gotowa na to co zaserwował jej los, czy prawda okaże się lepsza od kłamstw i iluzji?
Powiem szczerze, że książka mnie zaskoczyła. Pierwszy raz spotkałam się z twórczością autorki, i cieszy mnie że zachwyty jakie na jej temat słyszałam, nie okazały się przesadzone, a ja mogę do nich dołączyć. Pierwsze strony nie zwiastowały tak dobrej historii, mnie osobiście nawet nieco zniechęciły i obawiałam się czy podołam tej lekturze. Wstęp bardzo młodzieżowy, trochę przechodzący w young adult. Szkolne życie, problemy, nauka, rywalizacja, rówieśnicze waśnie. No już mnie taka tematyka znużyła, więc moje obawy były coraz mocniejsze. No ale później nastąpił zwrot akcji, ginie jedna z uczennic, pojawiają się pierwsze podejrzenia, zaczyna się budować napięcie, a fabuła staje się coraz ciekawsza i bardziej złożona. Już nie tylko patrzymy na to uczniowskie życie, ale stykamy się z brutalną rzeczywistością, która pokazuje że bezpieczeństwo to iluzja, że ludzie coś ukrywają i nic nie jest jasne.
W międzyczasie rozwija się nam romantyczna relacja. Coralie i Jasper to wrogowie, najwięksi rywale, którzy stają w nowej rzeczywistości, na chwilę są po różnych stronach barykady, ale zamieniają się miejscami, później zaczynają działać wspólnie. Zaczyna ich łączyć nie tylko współpraca w samorządzie czy przy szukaniu prawdy, ale i jakaś więź. Oboje poznają się lepiej, przez co i my możemy spojrzeć na nich z różnych stron, i tutaj muszę przyznać, że autorka zarówno tą główną parę jak i innych bohaterów wykreowała pierwszorzędnie, nie mam się czego doczepić. Choć oczywiście mój osobisty stosunek do nich był różny, i wiele razy ich nie rozumiałam i chciałam nimi wstrząsnąć, ale kreacja sama w sobie była genialna.
Książka ma spore gabaryty, więc można ją określić jako cegiełkę, ale przy czytaniu tej objętości nie czuć. Ta historia nas porywa i wciąga, ciągle jest nam jej mało, ona czyta się sama i to w oka mgnieniu, choć może nie od samego początku, jak w moim przypadku. Lektura wzbudziła we mnie wiele emocji, zmusiła do zastanowienia się, do analizy tego co się dzieje. Ujęła mnie swoją złożonością, wielowątkowością, jak również trudnymi i kontrowersyjnymi tematami jakie się w niej pojawiły. To była naprawdę rewelacyjna książka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie i zostawiła mnie na koniec z huraganem myśli i teorii spiskowych. Wiedziałam, że to pierwszy tom, więc gdzieś tam podskórnie czułam, że na koniec autorka namiesza, bo to już chyba jakaś autorska choroba, żeby kończyć w najlepszym momencie, takim, że czytelnik nie wie co ma ze sobą zrobić.
Książka bardzo mi się podobała. Może i pojawiły się w niej szablony i schematy, ale one tutaj nie dominowały a fabuła zaskakiwała. To nie kolejny zwykły romans ludzi z problemami. To coś więcej. Ja określiłabym to nawet jako thriller młodzieżowy z elementami romansu. To moim zdaniem najlepiej opisuje tę historię, w której trzeba myśleć i być przygotowanym na wszytko. Ja już wypatruję kontynuacji, po pole manewru autorka zostawiła sobie szerokie i jestem mega ciekawa w jaką stronę pójdzie dalej ta historia. Tymczasem zachęcam was do poznania tej historii, bo naprawdę warto się na nią skusić.
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 604
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Siedemnastoletnia Octavia Crane tuż przed rozpoczęciem ostatniego roku w liceum przeprowadza się do Sunnyvale – małego miasta w Kalifornii. Dziewczyna...
Cloe Tossell od zawsze żyła pod kloszem. Była chroniona tak bardzo, że czasami czuła, jakby nie mogła swobodnie oddychać. Teraz, kiedy dorosła, pragnie...