Coralie Colbern to idealna uczennica, córka i koleżanka. Całe jej życie zostało z góry zaplanowane przez matkę, dla której dziewczyna zawsze pozostaje tą drugą, ukrytą w cieniu sławnej siostry bliźniaczki.
Nauka w elitarnej szkole Golden Flame, przewodzenie samorządowi i różne zajęcia pozalekcyjne to dla Cory szansa na pokazanie, jak dużo potrafi i ile znaczy. Chłodne mury placówki są dla niej schronieniem oraz domem. Przynajmniej do czasu, gdy jej największy rywal, Jasper Parish, zaczyna mieszać w jej codzienności, w dodatku na terenie liceum dochodzi do tragicznego wydarzenia…
Coralie bardzo szybko odkrywa, że poczucie bezpieczeństwa to zwykła iluzja. Istnieją sekrety, których nie powinno się ujawniać. A nienawiść i miłość oddziela cienka, łatwa do przekroczenia granica. Dziewczyna powoli traci panowanie nad swoim perfekcyjnym życiem.
A może ono tak naprawdę od zawsze było tylko kłamstwem, które niedługo wyjdzie na jaw?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 604
Język oryginału: Polski
Umowa małżeńska miała rozwiązać ich wszystkie problemy. Sophie Banks od zawsze lubiła radzić sobie sama z każdą przeszkodą. Nauczyła się tego od matki...
Cloe Tossell od zawsze żyła pod kloszem. Była chroniona tak bardzo, że czasami czuła, jakby nie mogła swobodnie oddychać. Teraz, kiedy dorosła, pragnie...
Przeczytane:2026-05-06, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*współpraca reklamowa*
Jak zawsze skusiłam się dzięki okładce, nie wiedziałam czego się spodziewać, ale wile dobrego słyszałam o autorce. Powieść opisywana jako romans, ale to coś więcej. To bardzo złożona opowieść, początek przypomina zwykłą młodzieżówkę, później zaczyna się nam lekki kryminał i ciekawy thriller, a w międzyczasie rozwija się uczucie, głębokie, poważne, czy prawdziwe... Ciekawa i naprawdę mocna propozycja czytelnicza.
Coralie to uczennica idealna, ale za tą idealną fasadą kryje się zagubiona dziewczyna pozostająca w cieniu swojej siostry, na którą matka patrzy z góry. Golden Flame to dla niej nie tylko szkoła, to miejsce w którym czuje się potrzebna i które traktuje jak dom. Jej poukładany idealny świat, zaczyna się jednak chwiać, jej największy rywal zaczyna mieszać, ludzie się od niej odwracają, a na dodatek w szkole dochodzi do tragedii, a po kątach wszyscy szepczą, że ona miała z tym coś wspólnego. Dziewczyna z każdym dniem coraz bardziej traci kontrolę nad swoim życiem, i wie że musi coś z tym zrobić. Coralie zaczyna więc węszyć, niespodziewanie pojawia się sojusznik, który nie tylko jej pomaga w śledztwie, ale i w poukładaniu siebie i nowej rzeczywistości. Tylko czy jest ona gotowa na to co zaserwował jej los, czy prawda okaże się lepsza od kłamstw i iluzji?
Powiem szczerze, że książka mnie zaskoczyła. Pierwszy raz spotkałam się z twórczością autorki, i cieszy mnie że zachwyty jakie na jej temat słyszałam, nie okazały się przesadzone, a ja mogę do nich dołączyć. Pierwsze strony nie zwiastowały tak dobrej historii, mnie osobiście nawet nieco zniechęciły i obawiałam się czy podołam tej lekturze. Wstęp bardzo młodzieżowy, trochę przechodzący w young adult. Szkolne życie, problemy, nauka, rywalizacja, rówieśnicze waśnie. No już mnie taka tematyka znużyła, więc moje obawy były coraz mocniejsze. No ale później nastąpił zwrot akcji, ginie jedna z uczennic, pojawiają się pierwsze podejrzenia, zaczyna się budować napięcie, a fabuła staje się coraz ciekawsza i bardziej złożona. Już nie tylko patrzymy na to uczniowskie życie, ale stykamy się z brutalną rzeczywistością, która pokazuje że bezpieczeństwo to iluzja, że ludzie coś ukrywają i nic nie jest jasne.
W międzyczasie rozwija się nam romantyczna relacja. Coralie i Jasper to wrogowie, najwięksi rywale, którzy stają w nowej rzeczywistości, na chwilę są po różnych stronach barykady, ale zamieniają się miejscami, później zaczynają działać wspólnie. Zaczyna ich łączyć nie tylko współpraca w samorządzie czy przy szukaniu prawdy, ale i jakaś więź. Oboje poznają się lepiej, przez co i my możemy spojrzeć na nich z różnych stron, i tutaj muszę przyznać, że autorka zarówno tą główną parę jak i innych bohaterów wykreowała pierwszorzędnie, nie mam się czego doczepić. Choć oczywiście mój osobisty stosunek do nich był różny, i wiele razy ich nie rozumiałam i chciałam nimi wstrząsnąć, ale kreacja sama w sobie była genialna.
Książka ma spore gabaryty, więc można ją określić jako cegiełkę, ale przy czytaniu tej objętości nie czuć. Ta historia nas porywa i wciąga, ciągle jest nam jej mało, ona czyta się sama i to w oka mgnieniu, choć może nie od samego początku, jak w moim przypadku. Lektura wzbudziła we mnie wiele emocji, zmusiła do zastanowienia się, do analizy tego co się dzieje. Ujęła mnie swoją złożonością, wielowątkowością, jak również trudnymi i kontrowersyjnymi tematami jakie się w niej pojawiły. To była naprawdę rewelacyjna książka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie i zostawiła mnie na koniec z huraganem myśli i teorii spiskowych. Wiedziałam, że to pierwszy tom, więc gdzieś tam podskórnie czułam, że na koniec autorka namiesza, bo to już chyba jakaś autorska choroba, żeby kończyć w najlepszym momencie, takim, że czytelnik nie wie co ma ze sobą zrobić.
Książka bardzo mi się podobała. Może i pojawiły się w niej szablony i schematy, ale one tutaj nie dominowały a fabuła zaskakiwała. To nie kolejny zwykły romans ludzi z problemami. To coś więcej. Ja określiłabym to nawet jako thriller młodzieżowy z elementami romansu. To moim zdaniem najlepiej opisuje tę historię, w której trzeba myśleć i być przygotowanym na wszytko. Ja już wypatruję kontynuacji, po pole manewru autorka zostawiła sobie szerokie i jestem mega ciekawa w jaką stronę pójdzie dalej ta historia. Tymczasem zachęcam was do poznania tej historii, bo naprawdę warto się na nią skusić.