Okładka książki - Kobiety z wiatru

Kobiety z wiatru



Tom 3 cyklu Ścieżkami nadziei
Ocena: 5.78 (9 głosów)
opis

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗦𝗶𝗼𝘀𝘁𝗿𝘇𝗮𝗻𝗲 𝘄𝗶ę𝘇𝗶

𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡𝑦 𝑧 𝑤𝑖𝑎𝑡𝑟𝑢 zamykają znakomitą trylogię Ś𝑐𝑖𝑒ż𝑘𝑖 𝑛𝑎𝑑𝑧𝑖𝑒𝑖 Magdy Knedler. Znając styl autorki, pełen wyczucia, elegancji i psychologicznej przenikliwości, mogłam spodziewać się jednego, że będzie to kolejna literacka uczta. I tak było. Ta powieść spełniła wszystkie moje oczekiwania i dopieściła zmysły. Ścieżki nadziei to historia fikcyjnych postaci, osadzona na tle ówczesnych wydarzeń historycznych, które nadają opowieści realizmu i autentyczności. Magda Knedler w subtelny sposób splotła losy swoich bohaterów z realiami epoki, tworząc narrację, która wydawała mi się prawdziwa i naturalna. Urzekł mnie język autorki, dbałość o szczegóły, sposób, w jaki budowała fabułę i realistycznie przedstawiała postaci. Autorka pokazała losy kobiet, które choć różne, łączyło doświadczenie zmian, poszukiwanie własnego miejsca i próba odnalezienia siebie. 𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡𝑦 𝑧 𝑤𝑖𝑎𝑡𝑟𝑢 Magdy Knedler to jedna z tych opowieści, które niosą spokój, a jednocześnie poruszają coś bardzo cichego i osobistego. Już od pierwszych stron czułam, jak ta historia prowadzi mnie przez tęsknoty, wspomnienia i pragnienia, które bohaterowie nosili w sobie.

Aniela, księżna von Mirbach, korzysta ze swojego statusu towarzyskiego i wyrozumiałości męża, wplątując się w romans z mecenasem Tabęckim. Historia ta nie skończy się dobrze, ponieważ Aniela traci rozsądek i czujność, przekraczając granice, których przekraczać nie powinna.

Frida Bachman, nauczona, by nie oczekiwać od życia zbyt wiele, tkwiła u boku przemocowego Alberta. Mężczyzna nie tylko jej nie kochał, ale prowadził hulaszcze życie, a jej posłuszeństwo wymuszał pięściami i groźbą odebrania syna. Wkrótce jednak los tej dzielnej kobiety miał się odmienić. Frida pragnęła jedynie spokoju, dachu nad głową i poczucia bezpieczeństwa, wolności od nakazów i kontroli. Nigdy nie znała prawdziwej rodziny, a teraz mogłs spełnić swoje marzenia. Robiła to, co kochała i potrafiła najlepiej, otaczały ją kobiety, które szanowały ją i wspólnie z nią tworzyły dom pełen ciepła i wzajemnego zaufania.

Prakseda Koehler, pomimo opieki nad trojaczkami, która pochłaniała mnóstwo czasu i energii, nadal starała się działać. Pisała kolejną książkę, udzielała się towarzysko i wspierała męża, który po śmierci kuzyna został baronem. Dodatkowo musiał zaopiekować się córką zmarłego, Elizabeth, szaleńczo w nim zakochaną. Jak pokaże czas, ta kuratela będzie kosztować Koehlerów wiele, ponieważ dziewczyna zrobi wszystko, by pozbyć się z życia ukochanego jego żony. Prakseda była dobra i miła, ale miała schowane pazury jak kot. Nie pozwoliłaby sobie niczego narzucić, a to, co robiła, było zawsze jej świadomym wyborem.

Sprawy między Fridą, Anielą a Praksedą coraz bardziej się komplikują. Frida zdaje sobie sprawę, że mimo całej zażyłości, która łączy ją z Praksedą, nigdy nie będzie dla niej prawdziwą siostrą. Choćby nie wiadomo co dla niej zrobiła, Anielą nigdy się nie stanie, choć tamta traktuje Praksedę dość chłodno. Rozgoryczenie pogłębia fakt, że Frida zakochała się w owdowiałym Hansie Kuvecke, który wciąż kocha Praksedę i liczy na jej wzajemność.

Życie Praksedy skomplikowała śmierć kuzyna Edgara, który został zmuszony do przejęcia tytułu i majątku po krewnym. Fakt ten wcale go nie cieszy, a dodatkowo zatruwa im życie córka zmarłego, Elizabeth, znajdująca się pod jego kuratelą. Dziewczyna postanowiła wyrugować Praksedę z jego życia i zająć jej miejsce. Do zdesperowanej Elizabeth nie docierają żadne argumenty, a zaślepiona obsesją na punkcie Edgara zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel. Prakseda starała się nawiązać z nią dobre relacje i okazać dobre serce, ale gdy niezrównoważona dziewczyna przekroczyła wszelkie granice, Prakseda i Edgar musieli podjąć radykalne kroki, jeśli chcieli zachować spokój i skupić się na swojej rodzinie.

Romans Anieli z mecenasem Tabęckim kończy się tragicznie. Zazdrosna żona kochanka traci życie, a Aniela musi zerwać z nim wszelki kontakt. Niestety, nadal spotyka się z nim potajemnie, a co gorsza, kochanek uzależnia ją od laudanum, które wówczas często przepisywano na uspokojenie. Aniela mogła sobie pozwolić na takie zachowanie, ponieważ była księżną, więc żaden z mieszczan nie odważyłby się jej wytknąć palcem. Nie doceniła jednak furii zdradzanej kobiety, gotowej na wszystko. Jak pokazuje ta historia, nikogo nie można bezkarnie upokarzać, nawet jeśli jest księżną, bo każdy ma swoją granicę wytrzymałości. Aniela jest przekonana, że zło nosi w genach, boi się, że przekazała je swojemu synowi i nie ma do niego serca. Zdecydowanie nie ma czystego sumienia i nie chce ciągnąć za sobą Praksedy, dlatego trzyma ją na dystans. Patrząc w głąb siebie, widzi tylko kamienie i wiatr.

Magda Knedler wspaniale przedstawiła mały, grzeczny i zakłamany świat arystokracji. Pokazała historie trzech kobiet, połączone szczególnymi więziami, z ich perspektywy, dzięki czemu lepiej rozumiałam motywacje postępowania bohaterek. Knedler pokazuje, jak trudna była rola kobiety w tamtym czasie. Musiały słuchać mężczyzn i być im podległe, najpierw ojcu, ewentualnie bratu, jeśli ojciec nie żył, a potem mężowi. Każde zachowanie odstępujące od normy było szeroko komentowane i źle widziane w tak zwanym „dobrym towarzystwie”. Autorka z całą mocą obnażyła oblicze zakłamanej arystokracji, tkwiącej w sztywnych normach obyczajów, jakie sama wymyśliła. Człowiek z nizin społecznych, który własną ciężką pracą dorobił się majątku, nie miał szans na akceptację wyższych sfer, grona darmozjadów, które żyło z pracy innych.

𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡𝑦 𝑧 𝑤𝑖𝑎𝑡𝑟𝑢 to opowieść o kobietach, których losy splatają się ze sobą w sposób niemal niezauważalny, a jednak nieunikniony. Autorka pokazuje różne momenty ich życia, tęsknoty, straty, nadzieje i wybory, które wpływają na ich przyszłość. Każda z bohaterek niesie własny bagaż doświadczeń, a jednocześnie każda szuka spokoju, bliskości i zrozumienia.

Magda Knedler pisze z dużą wrażliwością. Jej styl jest spokojny i refleksyjny, pełen subtelnych emocji. Nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji, zamiast tego zwraca uwagę na detale, gesty, spojrzenia i słowa, które mówią więcej niż wielkie wydarzenia. Czytając, miałam wrażenie, że zaglądam do życia osób, które mogłyby mieszkać tuż obok, a nie w tamtych czasach. Szczególnie zwróciło moją uwagę, jak autorka pokazuje siłę kobiet. Nie jest to siła głośna ani widowiskowa. To raczej codzienna wytrwałość, umiejętność podnoszenia się po upadkach i odwaga, by mimo trudności iść dalej. Bohaterki tej powieści nie są idealne. Popełniają błędy, wątpią, czasem unikają trudnych sytuacji. Dzięki temu wydają się prawdziwe i bliskie. 𝐾𝑜𝑏𝑖𝑒𝑡𝑦 𝑧 𝑤𝑖𝑎𝑡𝑟𝑢 to opowieść subtelna, emocjonalna i bardzo kobieca. Opowiada o sile, która rodzi się z wrażliwości, o nadziei, która pojawia się nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko zostało utracone, i o tym, że czasem to właśnie wiatr przynosi zmiany, których najbardziej bohaterki potrzebowały.

To powieść o relacjach, rodzinnych więzach, przyjaźni i miłości, która nie zawsze przychodzi w odpowiednim momencie. Opowiada też o poszukiwaniu siebie i o tym, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość, nawet jeśli bohaterki próbowały o niej zapomnieć. Podczas lektury czułam nie tylko spokój, ale też lekką melancholię. To książka, którą czyta się powoli, delektując się tekstem i zwracając uwagę na każde zdanie. Po zamknięciu ostatniej strony zostaje jeszcze chwila ciszy i refleksja nad tym, co właśnie przeczytałam. Jestem zachwycona, oczarowana i chciałabym więcej, ale to już koniec. Koniec historii kobiet, o losach których przeczytałam w tej trylogii. Nie wiem, jak Magda Knedler to robi, ale każda jej książka działa na mnie w taki sposób, że po zakończeniu lektury czuję lekki niedosyt. Niby jestem najedzona do syta, ale jeszcze coś mogłabym posmakować, choć wydaje się, że wszystko już wiem. Wiatr emocji ucichł, a bohaterki wkroczyły na ścieżki nadziei. Myślę, że odtąd, choć na pewno nie będą miały idealnego życia, będzie ono w miarę spokojne.

Informacje dodatkowe o Kobiety z wiatru:

Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381327305
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię: Halina Więcek

Tagi: obyczajowe

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Kobiety z wiatru

Kup książkę Kobiety z wiatru

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Seria o Medei Steinbart (PakieT: Tom 1-3). Seria o Medei Steinbart. Pakiet Medea: Medea z Wyspy Wisielców / Medea z Wyspy Ognia / Medea z Wyspy Błogosławionych
Magda Knedler0
Okładka ksiązki - Seria o Medei Steinbart (PakieT: Tom 1-3). Seria o Medei Steinbart. Pakiet Medea: Medea z Wyspy Wisielców / Medea z Wyspy Ognia / Medea z Wyspy Błogosławionych

MEDEA Z WYSPY WISIELCÓW I tom serii Trudne wybory, walka o przetrwanie i poszukiwanie miłości w skomplikowanej atmosferze Dolnego Śląska na początku...

Winda
Magda Knedler0
Okładka ksiązki - Winda

Gospodyni domowa i facet z korporacji, dżentelmen ze Lwowa i dwoje wieśniaków mówiących gwarą, doktorantka i makijażystka, Żyd i Japonka z przeszłością...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy