KTÓRĘDY DO DOMU?
"Zraniona kobieta jest zdolna do wszystkiego."
Można równie szybko zagubić się wśród bukowych lasów, jak i w środku miasta. A najgorzej, kiedy człowiek pogubi się wewnątrz siebie i nie może znaleźć drogi powrotnej. A przecież tyle razy nią chadzał, tyle razy przebiegał i równie często z niej zbaczał. Poszukiwania, choć intensywne, mogą nie przynieść pożądanych rezultatów. I co wtedy? Gdzie szukać drogi do domu, która zaprowadziłaby nas do niego nie tylko ciałem, ale i duchem?
"Ledwie ponad dziesięć lat, a zaczął się czuć bardziej związany z roszkowskim dworem niż rodzinnym miastem. Może dlatego, że w górach miał tych, których miłował najbardziej: żonę i dzieci."
Pośród połonin i lasów toczy się szczęśliwe życie Andrzeja Bukowskiego, który ciesząc się życiem rodzinnym, wprawia się w roli gospodarza majątku w Roszkowie. Emilia, choć nie pozwala sobie w kaszę dmuchać i potrafi bronić swojej pozycji jako żona i matka, kocha Andrzeja nad życie. Razem udaje im się stworzyć dom, w którym tradycje i bojkowskie przesądy idą w parze z rozsądkiem i trzeźwym podejściem do życia. A te nie szczędzi im smutków i zmartwień, ale jakoś tak wspólnie są w stanie im podołać. Nie groźna Emilce żadna Lidka czy inna panna, bo wystarczy Andrzejka postraszyć zakazem wstępu do alkowy, a wszystko wraca wkrótce na odpowiednie tory:-) Na szczęście okazji do podejrzeń nie jest zbyt wiele, bo przecież oboje żyć bez siebie nie mogą. Aż trudno uwierzyć, że Andrzej, który z kłopotami był zwykle za pan brat, stał się przykładnym mężem i ojcem. A jakby tego było mało, teraz to on okazał się głosem rozsądku i pouczeń wobec swojego przyjaciela Bogdana Poradowskiego.
"Kłamstwo jak brzydka plama brudziło każdy dzień jego życia, nie był w stanie się go pozbyć, a znosił to z coraz większym trudem."
Niestety Boguś zboczył z obranego szlaku, mimo że ulice Krakowa zdawały się być mu tak dobrze znane. Skręcił kiedyś w nie tę uliczkę, co trzeba i nie potrafił już jej omijać w codziennej wędrówce. A Anna, którą z tak wielką miłością poślubił, wyczuwała, że jej ukochany chadza nie tymi drogami, które prowadzą prosto do jej serca, ale gdzieś, gdzie ona nie ma dostępu. A kiedy dwoje ludzi zaczyna się otaczać sekretami i zabraknie miedzy nimi dialogu, to wtedy bardzo trudno odnaleźć się na nowo. Ile może znieść zraniona kobieta, jak wiele wybaczyć i czy w ogóle powinna? Zresztą Boguś, który nie chce ranić, a jednak notorycznie to robi, ma chyba najwięcej do wybaczenia – musi pogodzić się z samym sobą i dokonać wyboru, a każdy z nich ma dla niego posmak porażki. Czy w takiej atmosferze można toczyć szczęśliwe życie? Gdzie zaprowadzi Annę tajemnicze życie męża i czy odnajdą się znowu na tej samej drodze?
„Korony bukowych lasów” zmuszają czytelnika do zweryfikowania swoich poglądów na temat poznanych wcześniej bohaterów, bo życie potrafi być nieprzewidywalne i nigdy nie wiadomo, w jakim kierunku podążą czyjeś nogi, myśli i czyny. Czasami można zaskoczyć nawet samego siebie, a najtrudniejsze bywają powroty i pobudki po długim czasie błądzenia po bezdrożach. Ta część sagi zaprasza nas w progi rodzinnego życia Andrzeja i Bogusia. Ten pierwszy serwuje nam przygodę wśród bieszczadzkich ścieżek i naprawdę czuć w nich ducha minionych lat, tradycji przekazywanych z pokolenia na pokolenie oraz zagrożeń, jakie niosło mieszkanie w tej części kraju lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku. I nieważne czy dane miejsce jest naszym od urodzenia czy od jakiegoś czasu – najważniejsi są ludzie, którzy w nim razem z nami mieszkają. Bogdan zaś pokazuje nam miejskie życie, które potrafi być eleganckie i wytworne na zewnątrz, a w środku postrzępione i ubogie w prawdę i szczerość. Tak różne światy, a oba równie ciekawe i tchnące emocjami. Ciekawe kto dostarczy nam wrażeń i niezapomnianych przeżyć w kolejnym tomie. W końcu przecież następne pokolenia Bukowskich i Poradowskich zaczynają dorastać.
Gorąco polecam.
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Korony bukowych lasów. Saga Bieszczadzka. Tom 2, Małgorzata Garkowska, Wydawnictwo Dobre Strony, 2026
*Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Dobre Strony
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Tesik
Lena niedawno przeprowadziła się do nowego mieszkania, żeby uciec od zaborczego kochanka. Pod wpływem impulsu udaje się wieczorem do pubu, gdzie Filip...
Płock, 1946 rok. Michalina powraca do rodzinnego miasta z bagażem konspiracyjnej działalności, małą córeczką i nadzieją, że po wojennej zawierusze zdoła...