Czy wszystkie powieści, w których bohaterami są zwierzęta, muszą doprowadzać mnie do łez? Wydaje mi się, że tak. Czasami są to łzy smutku, czasem śmiechu – jak to w życiu bywa.
#współpracabarterowa #recenzja
Po raz kolejny Wydawnictwo Relacja wywołuje u mnie emocje - tym razem powieścią „Kroniki kota podróżnika” japońskiej pisarki Hiro Arikawy (po raz drugi na polskim rynku wydawniczym). Autorka zgodnie z tytułową zapowiedzią oddaje głos kotu, który opowiada o wspólnej podróży ze swoim właścicielem Satoru Miyawaki. Oczywiście, o ile kot ma właściciela
Nana to biały dachowiec, z brązowo-czarnymi plamkami na pyszczku i charakterystycznym kształtem ogonka przypominającym siódemkę (jap. nana). Samodzielny, odważny, baczny obserwator świata ludzi, a przede wszystkim szczerze oddany Satoru, który go przygarnął i zaopiekował się nim na czas rekonwalescencji po wypadku. Ich relacja opiera się na prawdziwej przyjaźni i miłości, którą potrafią zrozumieć tylko ci, którzy podobnej doświadczyli.
Satoru daję piękną lekcję odpowiedzialności za zwierzęcego przyjaciela, któremu chce zapewnić prawdziwy dom na czas, kiedy już nie będzie mógł się nim opiekować. W tym celu wyrusza w podróż przez Japonię, odwiedzając bliskie mu kiedyś osoby, przyjaciół z różnych etapów życia.
Hiro Arikawa stworzyła powieść drogi, w której główny bohater domyka niedokończone sprawy i relacje. Każdy przystanek to kolejny rozdział, odkrywający tajemnicę fragmentu życia Satoru. Ostatni etap podróży łamie serce, ukazując kruchość ludzkiego życia, ból po stracie i żałobę, która nie jest obca i zwierzętom.
„Kroniki kota podróżnika” wpisują się w nurt comfort booków swoją refleksyjnością, ciepłem i czułością. To piękna historia o miłości, przyjaźni, rodzinie i podróżach - tych bliskich i tych dalekich. Czytajcie, bo wszyscy jesteśmy w podróży…
Serdecznie dziękuję Wydawnictwo Relacja za pełną wzruszeń podróż
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 272
Tytuł oryginału: Tabineko Ripoto
Dodał/a opinię:
an-ia1