Dawno się tak nie spłakałam na żadnej książce. Emocje biorą górę w obliczu wydarzeń, szczególnie, że przestawione są tak że potrafią poruszyć serce. Z drugiej strony dają nam też nadzieję.
Książka napisana jest z perspektywy kota, który wraz ze swoim panem wyrusza w podróż. Okazuje się że Satoru musi znaleźć dla Nany nowy dom. W tym celu odwiedza dawnych przyjaciół i tak poznajemy jego niełatwe życie.
To książka która pokazuje, że można się bardzo różnić, a z drugiej strony być naprawdę dobrym przyjacielem. Nie ważne też jak długo się kogoś nie widzi, ważne że dana osoba jest w naszym sercu.
Z książki tej płynie też wzruszające przesłanie, nie ważne jak krótko ktoś jest w naszym życiu, powinniśmy się cieszyć że mieliśmy tę ulotną chwilę by go poznać, skoro był dla nas kimś ważnym.
"I to wcale nie jest smutne.
Porządkujemy wspomnienia z jednej podróży i wyruszamy w następną.
Myśląc o tych, którzy wyjechali przed nami, i o tych, którzy do nas dołączą.
I kiedyś spotkamy wszystkich, których kochamy, za tamtym horyzontem."
Moja ocena 9/10
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 272
Tytuł oryginału: Tabineko Ripoto
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska