To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Powieść "Książki, kawa i całusy" jest w zimowo - świątecznym klimacie. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło tak naprawdę jeden wieczór. z zaciekawieniem i zaangażowaniem śledziłam ich losy. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy, wielowymiarowy i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Ja kartach powieści mogłam lepiej poznać Lily oraz Reid'a. Mogłam dowiedzieć się jak wygląda ich codzienność, z czym zmagają się każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się co wpłynęło na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Lily tak naprawdę od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię. To miła, zaradna i mocno zafiksowana świętami kobieta, której kibicowałam z całych sił. Reid natomiast początkowo wywoływał we mnie mieszane odczucia, jednak z czasem kiedy lepiej go poznałam, kiedy Lily zaczęła zmieniać jego postrzeganie niektórych kwestii on również zyskał moja sympatię. Relacja bohaterów została w interesujący sposób poprowadzona. Można powiedzieć, że są oni totalnymi przeciwieństwami, widać to było w zasadzie na każdym kroku i nie ukrywam, że wielokrotnie bawiły mnie ich utarczki słowne, które prowadziły do zarówno bardzo zabawnych jak i takich bardziej poważnych sytuacji. Niemniej jednak wszystko toczyło się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Z przejęciem obserwowałam jak Lily i Reid powoli otwierali się przed sobą, dzielili troskami i pragnieniami. Autorka jednak postanowiła trochę namieszać w ich życiu wprowadzając do niego przemiłego Sama i to właśnie jego usposobienie, jego zainteresowanie Lily było bodźcem do zmian zachodzących w głównym bohaterze, chociaż cały czas do głosu dochodziły również pewne traumy z przeszłości mocno rzutujące na teraźniejsze życie Reid'a i jego relacje z kobietami. Oczywiście bardzo ważnym elementem tej opowieści jest świąteczna atmosfera, która została w niesamowity, czasami nawet w trochę przesadzony sposób przedstawiona, ale myślę, że dodała ona wiele ciepła tej historii i sprawiła, że można było się na chwilę oderwać od mniej przyjemnych tematów. Finalnie naprawdę miło spędziłam czas z tą książką, sprawdziła się ona idealnie na wieczór pod kocykiem z ciepłą herbatą w ręku. Polecam!
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
zakochanawksiazk
Po wydarzeniach w Krakowie Nela i Maks stoją na życiowym zakręcie, z którego żadne z nich nie potrafi zawrócić. Gdy Maks wraca do Gdańska i nagle musi...
Nela ma niezwykły talent do pakowania się w kłopoty: porzucone studia, praca z szalonymi terminami i bratanica, która nagle staje się jej codziennością...