Autorka należy do jednych z moich ulubionych pisarek. Otrzymałam ostatnio do recenzji "Zimę pożegnanych", ostanią z serii „Pór roku”. Ponieważ do tej pory przeczytałam tylko pierwszą część, "Wiosnę zaginionych", uznałam że to najlepszy moment, by nadrobić serię.
„Lato utraconych” to kryminał, łączący brutalną zbrodnię z historią sprzed lat.
Punktem wyjścia jest morderstwo popełnione w 1999 roku w leśniczówce w Pogańskim Młynie. Ginie wówczas prawie cała rodzina, horror przeżywa tylko nastoletni chłopiec, który kilka miesięcy wcześniej został odnaleziony po dwunastu latach od porwania. Sytuacja budzi niepokój, bo zaczynamy się zastanawiać, czy to przypadek, czy ktoś faktycznie od lat podąża za Kubą.
Śledztwo prowadzi Krystyna Lesińska, kobieta która dopiero co pochowała męża, a do tego wciąż nie pogodziła się z zaginięciem brata w czasach młodości. To śledztwo wpływa na nią osobiście, staje się nie tylko sprawą do rozwiązania, ale też próbą zmierzenia się z własną przeszłością. Autorka stopniowo budując napięcie pokazuje jak strach potrafi zniszczyć poczucie bezpieczeństwa i jak trudno wrócić do normalności, kiedy nie zakończyło się spraw z przeszłości.
Bardzo lubię pióro autorki, więc kolejne części czekają już na swoją kolej.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2021-06-02
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
Ksiazkolandia
Czy można tak po prostu zniknąć? Zostawić wszystko, także dzieci? Monika i Mirosław Bresiowie pewnego dnia przepadli bez śladu, a Marcin, Milena i...
Po mrożącej krew w żyłach Tajemnicy Diabelskiego Kręgu Anna Kańtoch przedstawia dalsze losy Niny Pankowicz, w najlepszym stylu żonglując konwencjami i...