Ja to naprawdę jestem w szoku, że dopiero teraz poznałam serię o Mądrej Myszy. Środek książki pokazał wszystkie książeczki z tej serii i uwierzcie na słowo, że jest ich po prostu ogrom! I nie chodzi tylko o jakieś puste bajki, tylko konkretne zmagania małego człowieka, które pomagają mu zrozumieć nie tylko jak funkcjonuje jego ciało, ale i cały świat:-)
W dzisiejszej bajce Maks miał prawdziwe wyzwanie, ponieważ podpatrzył swoje starsze rodzeństwo jak korzystało z dużej toalety. On sam wciąż nosił pieluszkę, ale miał pragnienie spróbować jak to jest załatwić się do ubikacji. Wytłumaczyli mu, że obecnie najlepszym pomysłem byłby nocnik, więc przyniesiono mu go po starszym rodzeństwie. Tyle tylko, że Maks korzystał z niego z pieluchą na pupie:-) Strach dziecka przed brakiem bezpieczeństwa jest całkowicie zrozumiały, dlatego rodzice wyczekali momentu, kiedy zapragnął już bez pieluszki z niego skorzystać. Nie było to takie łatwe, gdyż to nie nocnik miał wyzwalać siusiu, ale siusiu miało być wyzwalaczem skorzystania z niego. Cała nauka została poprowadzona tak, by chłopczyk nie czuł się źle, a przede wszystkim, by nie czuł się przymuszony. W ostatecznym rozrachunku sam zdecydował się na coraz odważniejsze kroki i pomimo małych nocnych wypadków każdego dnia było tylko lepiej:-)
Mój niespełna czterolatek wciąż korzysta z pieluszki, ale jesteśmy na etapie przyuczania go do kibelka, ponieważ wszystkie nocniki są bardzo malutkie. Naprawdę, mam dla porównania taki dawny, gdzie był naprawdę duży. Teraz są krótkie, zwłaszcza dla chłopca jest to bardziej kłopotliwe. Owa bajka będzie nam służyła do odzwyczajania go od pieluszki, dlatego tym bardziej cieszą mnie informacje w niej zawarte. Póki co myślę, że ta bajka będzie nie tylko dla nas, ale i dla innych dzieci wielkim przełomem pieluszkowym. Tutaj nic nie jest na mus, wszystko jest ułożone na gotowość i decyzję dziecka, że odtąd samo da sobie radę. To tak w skrócie:-)
Wydana w małym formacie, kolory są żywe ale nie rażące. Postacie przejawiają na swoich twarzach cierpliwość z uśmiechem, co działa kojąco na osobę, której problem pieluszkowy dotyczy. Świetna lektura, bardzo ją polecam:-)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 24
Tytuł oryginału: Max geht aufs Klo
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Do znanej już serii książeczek o zawodach i o Zuzi dochodzą teraz książeczki o przygodach Maksa. Maks czeka na mamę na placu zabaw. Trochę to...
Paulina, najlesza koleżanka Maksa, zdobyłą odznakę "Już pływam". Maks uważa, że to trochę niesprawiedliwe. Przecież on też już prawie potrafi pływać. Teraz...