Pożegnanie z pieluchą! - Książka dla dzieci od trzech lat
Ważny temat rozwojowy: nauka korzystania z nocnika - Z wyczuciem i humorem
Trening czystości i nauka korzystania z nocnika to ważny temat w codzienności dziecka i duży krok w stronę jego niezależności. Opowiedziana z wyczuciem i dużą dawką humoru historia Maksa pozwala dzieciom zidentyfikować się z jej bohaterem i pomaga dzieciom oraz ich rodzicom w nauce korzystania z nocnika.
- Uwaga, siusiu! - woła Maks, a tata idzie po nocnik. Maks nie chce już nosić pieluchy. Chce chodzić do łazienki, tak jak tata, mama i Feliks. Idzie mu nieźle, tylko czasami zdarzają się drobne wpadki. Ale to nic wielkiego. Bo Maks wie: prędzej czy później każdy nauczy się korzystać z toalety!
Kolorowa książeczka obrazkowa dla każdego, kto chce nauczyć się korzystać z toalety - idealna do wspólnego czytania na głos.
o Ważny temat rozwojowy.
o Zabawna i angażująca historia, na poziomie dostosowanym do potrzeb dzieci.
o Wyrazisty wzór do naśladowania.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 24
Tytuł oryginału: Max geht aufs Klo
„Mądra Mysz. Maks korzysta z toalety” autorstwa Christiana Tielmanna i Sabine Kraushaar to ciepła, pełna humoru i bardzo potrzebna książka dla najmłodszych dzieci, które stawiają pierwsze kroki w nauce samodzielnego korzystania z nocnika i toalety. Autorzy podejmują ważny temat rozwojowy w sposób prosty, naturalny i pozbawiony presji, dzięki czemu lektura może stać się doskonałym wsparciem zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców.
Głównym bohaterem opowieści jest Maks, który postanawia pożegnać się z pieluchą. Chłopiec chce być coraz bardziej samodzielny i korzystać z toalety tak jak mama, tata oraz Feliks. Nie wszystko od razu przebiega idealnie – zdarzają się drobne wpadki i niepowodzenia, ale Maks się nie poddaje. Z pomocą bliskich uczy się nowych umiejętności i stopniowo nabiera pewności siebie. Historia pokazuje, że nauka korzystania z toalety jest procesem, który wymaga czasu, cierpliwości i wyrozumiałości.
Książka została stworzona przede wszystkim z myślą o dzieciach od około trzeciego roku życia, które są na etapie treningu czystości lub właśnie przygotowują się do rozstania z pieluchą. Szczególnie spodoba się maluchom, które lubią historie o codziennych sytuacjach i bohaterach podobnych do nich samych. Rodzice z pewnością docenią natomiast sposób, w jaki autorzy oswajają temat często budzący wiele emocji i pytań.
Bohaterowie są bardzo wiarygodni i sympatyczni. Maks wzbudza sympatię swoją ciekawością świata i chęcią bycia samodzielnym. Rodzice oraz Feliks wspierają go w nauce, pokazując, jak ważna jest cierpliwość i pozytywne podejście do nowych wyzwań. Dzięki temu dzieci mogą zobaczyć wzór zachowań, który pomaga budować poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie.
Najważniejszym przesłaniem książki jest przekonanie, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie i że drobne niepowodzenia są całkowicie naturalną częścią nauki. W opowieści pojawiają się motywy samodzielności, dorastania, wsparcia ze strony rodziny oraz budowania wiary we własne możliwości. Autorzy pokazują, że nauka nowych umiejętności nie musi być stresująca, a sukces przychodzi stopniowo.
Z książki dzieci mogą dowiedzieć się, jak wygląda proces korzystania z nocnika i toalety, a także zrozumieć, że nie trzeba obawiać się popełniania błędów. Lektura pomaga oswoić temat treningu czystości, zachęca do podejmowania prób i pokazuje, że cierpliwość przynosi efekty. Dzieci uczą się również, że warto mówić o swoich potrzebach i prosić dorosłych o pomoc, gdy jest potrzebna.
„Mądra Mysz. Maks korzysta z toalety” to mądra, wspierająca i pełna ciepła książka, która w przyjazny sposób pomaga dzieciom przejść przez jeden z ważniejszych etapów rozwoju. Prosta historia, sympatyczni bohaterowie i duża dawka zrozumienia sprawiają, że jest to lektura, po którą warto sięgnąć podczas nauki samodzielnego korzystania z toalety. To książka, która dodaje odwagi, uspokaja i pokazuje, że każdy mały krok prowadzi do wielkiego sukcesu.
Dzisiaj kilka słów o pozycji dla maluchów, które pragną pożegnać się już z pieluchą. Jak wiadomo dzieci widząc, że dorośli inaczej z czegoś korzystają, to też od razu tak chcą. Poniekąd jest to dobre, gdyż w ten sposób szybciej przychodzi im nauka nowych czynności.
„ – Czasem przy robieniu siusiu trzeba się pospieszyć – mówi tata. – Jeśli zabraknie czasu, siusiu trafi do spodni i wywoła alarm.”
Maks nie chce już nosić pieluchy, dlatego zaczyna korzystać z nocnika. Nie od razu oczywiście wszystko idzie zgodnie z planem, bo zdarzają mu się jeszcze wpadki, ale to normalne. Nie od razu wszystko zawsze się udaje, czasem potrzebny jest czas, aby to wszystko opanować.
Autor w subtelny sposób przedstawia naukę korzystania z toalety przez dziecko. Nie zmuszając go do niczego, pozwalając popełniać błędy i się na nich uczyć. Dodatkowo uświadamia jak zbudowana jest kanalizacja i na jakiej zasadzie działa. Całość opatrzona jest pięknymi ilustracjami wykonanymi przez Sabine Kraushaar.
Maks korzysta z toalety to doskonała pozycja edukująca maluchy i zachęcająca ich do pozbawienia się noszenia pieluch.
*współpraca reklamowa*
Kolejna książeczka z serii Mądra Mysz, tym razem książeczka dotyczy Maksa, małego chłopca, który staje przed kolejnym wyzwaniem w swoimi życiu. To książeczka dla najmłodszych, która zarówno bawi jak i uczy oraz uzmysławia małym odkrywcom, że każdy mały człowiek zmaga się z podobnymi wyzwaniami.
Maks nie chce już nosić pieluchy. Chce do łazienki jak reszta jego rodziny, tylko że toaleta jest dla niego za duża, dlatego też rodzice podsuwają mu nocnik. Maksowi idzie całkiem dobrze, ale mimo to wciąż zdarzają się wpadki, ale to nic wielkiego, w końcu kiedyś się nauczy.
Bardzo przyjemna książeczka dla tych najmłodszych dzieci. Maks staje się takim troszkę przewodnikiem dla tych, którzy chcą pozbyć się pieluchy i zrobić kolejny krok. Każdy rodzic zmaga się z tym by nauczyć dziecko korzystania z toalety, nie zawsze jest to proste i przyjemne, a wpadki mogą zdarzać się bardzo długo, a niektóre dzieci są na to odpieluchowanie bardzo oporne. W przypadku Maksa chłopiec chce i się bardzo stara, co pokazuje dzieciakom, że chęci to podstawa sukcesu, tak samo jak determinacja i nie przejmowanie się wpadkami czy to małymi czy dużymi.
To książeczka skierowana bardziej dla maluchów, do tych zaczynających przygodę ze żłobkiem czy przedszkolem, czy dla tych którzy właśnie stają przed wyzwaniem jakim jest nauka korzystania z toalety. Syn jest przedszkolakiem, ten etap ma już za sobą, ale książeczka bardzo mu się podobała, trochę się pośmiał, ale też zauważył, że on też tak miał, a wpadki zdarzają się nawet teraz. Córka będąca w pierwszej klasie, uznała że jest za duża na tą książkę, ale i tak jej wysłuchała, no bo skoro jest to trzeba.
Książka jak każda inna z tej serii, jest pięknie ilustrowana, obrazki wiernie oddają rzeczywistość i to co dzieje się w opowieści. Tekstu jest moim zdaniem w punkt, dziecko nie powinno czuć się zniechęcone jego ilością, a proste zdania i znajome sytuacje, moim zdaniem sprawiają, że dzieci mają frajdę i z czytania i ze słuchania. W historii pojawiają się też fajne ciekawostki, jakaś elementy edukacyjne, a wszytko to, nawet te nieco trudniejsze pojęcia są zrozumiałe nawet dla kilkulatka.
Książeczka bardzo fajna, edukacyjna i wartościowa, która może i nieco pomoże przetrwać ten moment zmiany w życiu dziecka, albo go zmobilizuje do rozpoczęcia tej zmiany czy zmotywuje do jej kontynuacji. Pożyteczna lektura.
Mądra Mysz. Maszyny i pojazdy. Wielkie ciężarówki - wielbicielom serii Mądra Mysz tego tomiku rekomendować nie trzeba, zwłaszcza że towarzyszy jej...
Do znanej już serii książeczek o zawodach i o Zuzi dochodzą teraz książeczki o przygodach Maksa. Maks i Paulina grają w ogrodzie w piłkę nożną. Kiedy...
Przeczytane:2026-06-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
Ja to naprawdę jestem w szoku, że dopiero teraz poznałam serię o Mądrej Myszy. Środek książki pokazał wszystkie książeczki z tej serii i uwierzcie na słowo, że jest ich po prostu ogrom! I nie chodzi tylko o jakieś puste bajki, tylko konkretne zmagania małego człowieka, które pomagają mu zrozumieć nie tylko jak funkcjonuje jego ciało, ale i cały świat:-)
W dzisiejszej bajce Maks miał prawdziwe wyzwanie, ponieważ podpatrzył swoje starsze rodzeństwo jak korzystało z dużej toalety. On sam wciąż nosił pieluszkę, ale miał pragnienie spróbować jak to jest załatwić się do ubikacji. Wytłumaczyli mu, że obecnie najlepszym pomysłem byłby nocnik, więc przyniesiono mu go po starszym rodzeństwie. Tyle tylko, że Maks korzystał z niego z pieluchą na pupie:-) Strach dziecka przed brakiem bezpieczeństwa jest całkowicie zrozumiały, dlatego rodzice wyczekali momentu, kiedy zapragnął już bez pieluszki z niego skorzystać. Nie było to takie łatwe, gdyż to nie nocnik miał wyzwalać siusiu, ale siusiu miało być wyzwalaczem skorzystania z niego. Cała nauka została poprowadzona tak, by chłopczyk nie czuł się źle, a przede wszystkim, by nie czuł się przymuszony. W ostatecznym rozrachunku sam zdecydował się na coraz odważniejsze kroki i pomimo małych nocnych wypadków każdego dnia było tylko lepiej:-)
Mój niespełna czterolatek wciąż korzysta z pieluszki, ale jesteśmy na etapie przyuczania go do kibelka, ponieważ wszystkie nocniki są bardzo malutkie. Naprawdę, mam dla porównania taki dawny, gdzie był naprawdę duży. Teraz są krótkie, zwłaszcza dla chłopca jest to bardziej kłopotliwe. Owa bajka będzie nam służyła do odzwyczajania go od pieluszki, dlatego tym bardziej cieszą mnie informacje w niej zawarte. Póki co myślę, że ta bajka będzie nie tylko dla nas, ale i dla innych dzieci wielkim przełomem pieluszkowym. Tutaj nic nie jest na mus, wszystko jest ułożone na gotowość i decyzję dziecka, że odtąd samo da sobie radę. To tak w skrócie:-)
Wydana w małym formacie, kolory są żywe ale nie rażące. Postacie przejawiają na swoich twarzach cierpliwość z uśmiechem, co działa kojąco na osobę, której problem pieluszkowy dotyczy. Świetna lektura, bardzo ją polecam:-)