malachitowe sny
rozlewają się po ciszy
zielenią
po przeszłości
którą smutne oczy niosą
cierpieniem szorstkim
bez miary
na ciele i duszy
kobiece istnienia
wyrwane z życia
rozdeptane
bólem spojrzenia
najciemniejsze miejsca
żłobią ślady
przerwanych słów
półgłosem szeptu
i gdzieś tam,
gdzie zieleń mokradeł
błyszczy złym i cierpkim
szarpie się przeszłość
z prawdą zamkniętą
na spusty czyjegoś milczenia
okrutne czyny
rozlane
i słowa wciąż
niezapomniane
ile człowiek
zmieścić może
w sobie zła
że wylewa się z cieni
i z ciemną nastaje nocą
ile prawd unieść może
jedna dusza
że rozpada się
nieprzerwanie
na wyciągnięcie dłoni
ile tych łez wylać może
ile walk stoczyć
by przetrwać
Młode kobiety. Kiedyś były. Kiedyś tu żyły. Teraz ich nie ma. Tyle lat. Uporczywych. Chciwych. Wyrwanych z życia. Poszukiwanie. Czas. I zapominanie. Oddechy w malachitowym kolorze rozkołysane. Gdzieś tam Zielony Król. Włast. Mówią, że legenda. Że czeka na dusze. Przyniesie katusze. Na zielonych mokradłach skąpanych czernią, kroczy. Już jest blisko. Czuje wszystko. Złem oblepione jego ręce. Zostawia cierpienie w podzięce.
Malachitowy naszyjnik lśnił kiedyś na jej skórze. Jakby las w nim zamknięty był. Jakby żył. Ona wróciła. Choć jeszcze inne zostały. Choć ktoś zamknął za sobą rozpierzchłe słowa. Zostały ciche historie. Zdrętwiałe od przerażenia kształty bólu. Coś wchodzi w duszę. Coś rozgrzebuje zachłannie. Coś z przeszłości dłoń wyciąga. Czyjeś winy. Płacz i drwiny. Najciemniejsze miejsca rodzą się z bólu. Przeżyte krzywdy z nienawiścią w parze idą. Nim cisza nastanie, twarze do żywych przestaną należeć.
Leon Deker. Policjant z przeszłością ciężką. Za sobą ma wiele, przed sobą już prawie nic. Tutaj, na posterunku w Niezgodzie, miał spokojnie trwać. Nie wychylać się. Tylko być i już. Ale to Leon. Z nim nie ma tylko. Jest aż. Nie odpuszcza. Jego dusza to rysy niezatarte i szczelnie schowane.
Lubię tę serię. Lubię wyrywać z niej to, co lubię. „Malachit” długo krążył będzie w mojej głowie. Tego jestem pewna. Polecam bardzo.
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 424
Dodał/a opinię:
Olga Majerska
Świetny i piekielnie mroczny kryminał Vincent V. Severski Pierwszy tom serii ,,Sumienia półszlachetne" z komisarzem Leonem Dekerem w roli głównej. ...
Kiedy polujesz na drapieżcę, musisz się liczyć z konsekwencjami Jan Bogucki po dziesięciu latach wraca do rodzinnego miasta. Zamierza się ustatkować...