Małe szare komórki. Poirot w cytatach

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2015-09-09
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-271-5390-6
Liczba stron: 192
Dodał/a opinię: Noelka

Ocena: 5 (2 głosów)

"Małe szare komórki" Agathy Christie to zbiór wypowiedzi Poirota, które pochodzą z ponad 50 utworów. To prawdziwa gratka dla jego miłośników.

Herculesa Poirota nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Chyba każdy choć raz o nim słyszał, a może nawet czytał jakąś książkę z jego udziałem. To genialny detektyw, jedyny i niepowtarzalny. Jak sam mówi o sobie: Nazywam się Hercules Poirot i jestem prawdopodobnie największym żyjącym detektywem. Detektyw wszech czasów doczekał się książki z cytatami jego wypowiedzi - "Małe szare komórki".

"Małe szare komórki. Poirot w cytatach" to zbiór wypowiedzi Poirota, które pochodzą z ponad 50 utworów. Jedne są zabawne, inne poważne, jeszcze inne zaskakujące. Książka została podzielona na 12 rozdziałów, które dzielą cytaty według ich tematyki - m.in. O jedzeniu i piciu, O kobietach, O małżeństwie, O życiu i śmierci, O prawdzie i kłamstwie.

Skąd taki tytuł książki? To oczywiście nawiązanie do słów Poirota: W małych szarych komórkach mózgu spoczywa rozwiązanie każdej tajemnicy.

Poirot ma ciekawe spostrzeżenia o życiu i śmierci, o relacjach damsko-męskich. Oto moje ulubione:

O kobietach: Serce kochającej kobiety zdolne jest wszystko wybaczyć ("Morderstwo na polu golfowym").

O małżeństwie: Co za cudowne zrządzenie natury, że każdy mężczyzna, jakkolwiek byłby zewnętrznie niepociągający, znajduje kobietę, która go wybiera ("Pani McGinthy nie żyje").

O kłamstwie: Jeśli zatem zamierza się kłamać, równie dobrze można wymyślić kłamstwo artystyczne, romantyczne, kłamstwo przekonywające! ("Niemy świadek").

O symetrii i porządku: Żeby osiągnąć w życiu powodzenie, trzeba zawczasu planować każdy szczegół ("Śmierć na Nilu").

O umyśle przestępcy: Podziwiam zbrodnię doskonałą, tak jak podziwiam wspaniałego, krwiożerczego tygrysa. Stojąc na zewnątrz jego klatki. Nie wejdę do środka ("Karty na stół").

W książce nie mogło zabraknąć także opisu wyglądu detektywa: Poirot był drobny, niski i miał bardzo dziwaczną powierzchowność. Niewiele wyższy niż pięć stóp i cztery cale, zachowywał się z niezwykłą godnością. Jajowatą głowę przechylał na bok i nosił długie, sztywno sterczące wąsy w iście wojskowym stylu. Schludność jego ubioru była wręcz nieprawdopodobna; sądzę, że pyłek na rękawie sprawiłby małemu Belgowi więcej bólu niż rana zadana pociskiem karabinowym. Ale ten niepokaźny, cudaczny elegant, który (stwierdziłem to z przykrością) utykał teraz wyraźnie na prawą nogę, był w swoim czasie asem policji belgijskiej. Jako detektyw uchodził za gwiazdę pierwszej wielkości i niejednokrotnie wykrywał zbrodnie sensacyjne i na pozór nie do wykrycia.
 
Można też dowiedzieć się, jak zrodził się pomysł na tę nietuzinkową postać. Agatha Christie miała już nakreśloną powieść "Tajemnicza historia w Styles", gdy pojawił się przed nią dylemat, jakiego detektywa stworzyć. Akurat była wczesna jesień 1914 roku i w kraju przebywało wielu belgijskich uchodźców. Pisarka pomyślała wtedy: Dlaczego więc nie wybrać belgijskiego uchodźcy, emerytowanego policjanta, prawdziwą znakomitość w swoim fachu? (...) Herkules Poirot wyłonił się z mgły i przybrał konkretny kształt. W tym małym jegomościu kryło się znacznie więcej niż sądziłam. Zaskoczył mnie na przykład psychologicznym podejściem do badanych spraw. Już w "Morderstwie na polu golfowym" wykazał wielkie zainteresowanie psychologią zbrodni, podkreślał, że każdy zbrodniarz ma specyficzny sposób postępowania, coś na kształt własnoręcznego podpisu. Obecnie porządek i metoda nadal znaczą dla niego bardzo wiele.

Jednak autorka bardzo nie lubiła swojej postaci. Mówi o tym w mało znanym eseju o jej związku ze stworzonym przez siebie bohaterem: Dlaczego, dlaczego, dlaczego stworzyłam tego obmierzłego, napuszonego, irytującego małego gościa? Wiecznie coś porządkuje, nadyma się i puszy, przygładza wąsy i przechyla na bok jajowatą głowę.

Muszę przyznać, że bardzo mi się ta książka podobała. Pozwoliła mi lepiej poznać mojego ulubionego bohatera. Bo choć czytałam większość książek z jego udziałem, to nie pamiętałam jego słów. Bardziej skupiałam się na kryminalnej zagadce. Tym razem mogłam docenić jego mądrość i poczucie humoru, które wraz z talentem do rozwiązywania najtrudniejszych zagadek kryminalnych tworzy idealną całość.

Na pewno nie można przejść obojętnie wobec słów Poirota. Skłaniają one bowiem do refleksji na różne tematy, nie tylko kryminalne. I choć jest nieco narcystyczny, to nie sposób go nie lubić. Dlatego polecam tę książkę miłośnikom Agathy Christie i Herculesa Poirot.

Kup książkę Małe szare komórki. Poirot w cytatach

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Małe szare komórki. Poirot w cytatach
Inne książki autora
Mężczyzna w brązowym garniturze
Agatha Christie0
Okładka ksiązki - Mężczyzna w brązowym garniturze

Dziwne, pomyślała Anna Beddinfeld, kiedy zupełnie obcy człowiek, rzuciwszy na nią, okiem, przeraził się tak bardzo, że upadł na tory podziemnej kolejki...

Przyjdź i zgiń
Agatha Christie0
Okładka ksiązki - Przyjdź i zgiń

Do Biura Stenografii i Maszynopisania Cavandish trafia zlecenie, zgodnie z którym wskazana z imienia i nazwiska młoda stenografka ma się zjawić...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje