Okładka książki - Miasteczko

Miasteczko


Ocena: 4.8 (5 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Pisałam już wielokrotnie, że po książki Pauliny Świst sięgam w ciemno. Tę autorkę można albo lubić albo wręcz nie akceptować, lecz nie można przejść obok obojętnie.
Dlatego ja po książkę "Miasteczko" sięgnęłam świadomie, tym bardziej zaciekawiona, że tym razem autorka napisała książkę wspólnie z Piotrem C., którego znam tylko z dwóch pozycji, lecz nie zapadły zbyt długo w mojej pamięci. Ciekawa zatem byłam, jak autorzy poradzą sobie w duecie.

Przyznam, że od samego początku zaciekawiła mnie fabuła, być może tym bardziej, że akcja z Warszawy przeniosła się w moje rodzinne Bieszczady...
Paulina pochodzi ze Śląska, lecz od kilku lat mieszka w Warszawie, gdzie ma swoją kancelarię razem z Piotrem, byłym mężem, dla którego właśnie przeniosła się do stolicy.


"Prawda była taka, że nigdy nie chciałam mieszkać w Warszawie. Lubiłam to miasto jako świetną miejscówkę na imprezy i robienie interesów, ale mieszkanie tu mnie nie jarało. Przeprowadziłam się "za miłością". A miłość poszła się... jebać."
Gdy umiera ojciec chrzestny Pauliny, dowiaduje się ona, że zostawił jej coś w spadku. W testamencie został ujęty również Piotr, co nieco ją zdziwiło, chociaż wiedziała, że wuj bardzo lubił jej byłego męża, nawet mimo to, że pochodził z Warszawy. A żeby było jeszcze ciekawiej, to wykonawca testamentu ma być były chłopak Pauliny...
Wuj Pauliny zapisał w testamencie Paulinie i Piotrowi jakąś halę produkcyjną i dom. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, lecz zarówno hala jak i dom były w Bieszczadach...
Hala w samym środku lasu a dom w malowniczym (podobno) Miasteczku. Oboje nie mieli pojęcia, że wuj przebywał w bieszczadzkich lasach. Przed decyzja o przyjęciu bądź ewentualnym odrzuceniu spadku, postanowili pojechać i zobaczyć to, co chciał im zostawić wuj Ziga.


"Krajobraz z zalesionymi pagórkami mijał nas z majestatyczną prędkością sześćdziesięciu kilometrów na godzinę. Przejechaliśmy most nad rzeką. Niedaleko na Sanie znajdowała się potężna zapora wodna."
Zupełnie nie spodziewali się tego, co zastaną na miejscu. Spodziewając się jakiejś zrujnowanej budowli, zdziwili się już samej drodze prowadzącej przez las. Nie była to nieuczęszczana leśna droga, lecz utwardzony i w miarę porządny trakt. Kto w środku lasu buduje drogę? Brama ogrodzenia również nie sprawiała wrażenia, że to opuszczone miejsce. Lecz prawdziwym zaskoczeniem był dla nich widok ochroniarza, który niemal od razu domyślił się, kim oni są. Wskazywało to, że on po prostu na nich czekał...

Okazało się też, że w hali, którą odziedziczyli po wuju produkcja idzie pełną parą, chociaż nie całkiem legalna, lecz przynosząca niezłe zyski. Gorzej, że lokalny biznesmen zarządzający całym interesem to miejscowy gangster trzymający w swoich łapach całą okolicę. A że nie skąpi pieniędzy na imprezy, kościół i szkoły, więc całą społeczność ma za sobą. Nie tak łatwo będzie nowym właścicielom tego przybytku na współpracę z Wiesławem i jego córką.
W jaki sposób wybrną z tego impasu?

Zauważyłam, że autorzy świetnie poznali bieszczadzką gościnność, bo ja pamiętam zdziwienie swojego męża, gdy pojechaliśmy w moje strony rodzinne i w każdym domu trzeba było zasiąść do stołu. "Czy oni ciągle jedzą?" - takie było pytanie mojego męża...


"Bieszczadzkie zasady gościnności są bezwzględne."
Ja bardzo szybko wciągnęłam się w tę fabułę i z ciekawością czekałam na zakończenie. W Miasteczku nic nie było takie, jak zazwyczaj jest w innych małych miasteczkach, lecz dzięki temu lektura była bardziej porywająca. To nie jest rasowy kryminał, lecz połączenie powieści obyczajowej z psychologicznym thrillerem z intrygami i gangsterką w roli głównej. Chociaż akurat to nie dziwi, bo Paulina ma ciągłe służbowe kontakty z gangsterami. Chociaż momentami powieść zbyt przerysowana, lecz intrygująca.
A zakończenie wskazuje na kontynuację.

Informacje dodatkowe o Miasteczko :

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-08-27
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328735170
Liczba stron: 318
Tytuł oryginału: Miasteczko
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię: Myszka77

więcej
Zobacz opinie o książce Miasteczko

Kup książkę Miasteczko

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy