Miłość po gdańsku - Monika Hakowska
Dziękuję wydawnictwu Videograf za możliwość przeczytania tej książki.
Po wydarzeniach w Krakowa z niecierpliwością wyczekiwałam tego, co będzie w Gdańsku.
I ten tom był o wiele bardziej emocjonujący. Dużo w nim smutku oraz napięcia. Ostanie rozdziały i epilog dały nadzieję na coś nowego. Teraz wiem, dlaczego kolejny tom mówi o Warszawie.
To historia, która bardzo szybko przeszła w czytaniu. Nawet nie wiem ile mi to zajęło, ale to było naprawdę jak za mrugnięciem oka.
Po raz kolejny jest przykład, że niektórzy ex nie potrafią pozostać w przeszłości. Zawsze muszą utrudniać komuś życie.
Lektura pokazuje, że ciężko być silnym jak się wszystko sypie, a szczególnie w rodzinie. Czasem też coś tracimy, aby zyskać co innego. Opowieść pełna tajemnic i zaskakujących zwrotów akcji.
Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu.
Czy polecam?
Tak!!! Ta lektura nie tylko pokażę prawdziwy świat, ale też przypomni wiele kwestii.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"Myśli o Neli wypełniały jego umysł, ale tym razem nie były już obciążone wyłącznie smutkiem i żalem. Widział przed sobą coś więcej - możliwość odbudowania tego, co między nimi znowu, przez niego, powoli się sypało. Gdzieś głęboko w sercu czuł jednak, że ten mały krok, ten telefon, może być początkiem czegoś większego."
"Tylko że to "po prostu" było cholernie trudne. Bo przecież jej też było trudno. Czuła się zawieszona, jakby nie była już częścią jego codzienności, a jednocześnie... nie potrafiła się z tej codzienności wycofać. Nie chciała."
"Czasem nie potrzeba wielu słów. Tylko tych właściwych."
"Czasem wszystko, co mamy, to tylko ten jeden człowiek obok."
"Ich ciała zbliżyły się do siebie powoli, jakby czas przestał istnieć. Było w tym coś naturalnego, głęboko ludzkiego. Nie chodziło o pożądanie chodziło o bliskość. O to, by poczuć, że w tym wszystkim nie są sami. Każdy pocałunek, każdy dotyk niósł ze sobą coś więcej: zrozumienie, wsparcie, pragnienie, by choć przez chwilę nic nie musieć tłumaczyć."
"- Znam to ,,powoli" - powiedziała łagodnie - Masz tendencję do przerzucania gór, bez łopaty.
- Bo nie lubię robić hałasu - odpowiedział, tym razem z autentycznym rozbawieniem.
- Hałas nie jest zły, jeśli się wie, o co się walczy.
- Chyba właśnie próbuję się tego nauczyć."
"Czasem ludzie znikają nie dlatego, że nie chcą być przy tobie. Tylko dlatego, że sami nie wiedzą, jak się przy tobie utrzymać."
"Dorosłość robi z człowiekiem różne rzeczy."
"- Przez długi czas próbowałam sobie tłumaczyć, że on ma trudniej. Że się stara. Że przecież każdy ma prawo do słabości. Ale kiedy słabość drugiej osoby staje się twoim codziennym ciężarem... przestajesz oddychać. Jakby ktoś ci zabrał tlen.
Zamilkła, patrząc gdzieś w bok. Potem dodała ciszej:
- I w końcu przestałam próbować."
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-01-27
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska
Grudzień pachnie piernikami, lśni od światełek i kusi niespodziankami. Lily, redaktorka książek, kocha wszystko, co związane ze świętami: aromatyczne...
Zuza przyjeżdża do Warszawy z poczuciem, że zaczyna własne życie. Wspólne mieszkanie z Marleną staje się jej bezpieczną bazą, choć stolica nie zamierza...