Okładka książki - Miłość po krakowsku

Miłość po krakowsku


Ocena: 5.22 (9 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Miłość po krakowsku". Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, Monika ma w swoim dorobku jeszcze jedną książkę "Książki, kawa i całusy", po która mam zamiar w najbliższym czasie sięgnąć. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, się książkę czyta się naprawdę szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło tak naprawdę jedno popołudnie. Z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam ich historię. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w autentyczny i wielowymiarowy sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, demony przeszłości, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych momentach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać Nelę, jej bratanicę Zuzę oraz Maksa. Mogłam zaznajomić się z ich rozterkami, mogłam dowiedzieć się jak wygląda obecnie ich życie, stopniowo także jakie wydarzenia z przeszłości na nich wpłynęły, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Nela od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, rozczuliła mnie ta jej lekka nieporadność życiowa. Z całych sił kibicowałam kobiecie i chciałam dla niej jak najlepiej. Polubiłam również Zuzę, bratanicę Neli. Bardzo jej współczułam tego, że została jak została potraktowana przez swoich rodziców (co jak się później okazało miało swoje drugie dno) i jednocześnie cieszyłam się, że odnalazła wsparcie w ciotce i później również w Maksie. A jeśli o nim mowa to początkowo wywoływał we mnie mieszane odczucia, jednak z czasem kiedy go lepiej poznałam, kiedy dowiedziałam się jaką tajemnicę skrywał, jakie wydarzenie odcisnęlo na nim swoje piętno zaczęłam mu współczuć tego jakim cieniem położyła się ta tragedia na jego relacjach z rodzicami i całkowicie zmieniłam zdanie na temat tego mężczyzny. Szczególnie ujęła mnie jego ogromna pasja jeśli chodzi o pracę mężczyzny oraz to z jakim zaangażowaniem pomagał w trudnych chwilach Neli i Zuzie. Relacja bohaterów została w rewelacyjny sposób zaprezentowana, od ich pierwszego spotkania dało się wyczuć wyraźne napięcie, które z każdym kolejnym krokiem rosło na sile, co dla obojga okazało się bardzo niespodziewanym uczuciem, z którym nie umieli sobie początkowo poradzić. Z zaciekawieniem śledziłam rozwijającą się pomiędzy Nelą i Maksem relację, nie ukrywam, że wielokrotnie bawiły mnie ich utarczki słowne, które prowadziły do zarówno bardzo zabawnych jak i takich bardziej poważnych sytuacji. Ogromnie podobały mi się te momenty kiedy Nela i Maks otwierali się przed sobą, dzielili troskami, marzeniami i pragnieniami. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Istotnym elementem tej historii jest wątek dotyczący rodziców Neli. Jak się okazuje tutaj nic nie jest czarno - białe, a każdy zasługuje na wytłumaczenie, wysłuchanie i na drugą szansę. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych. Mowa o stracie bliskiej osoby, opiece nad nastolatką, chorobie, porzuceniu, trudnych relacjach rodzinnych i międzyludzkich. Czytając tą książkę tak naprawdę trudno było mi przewidzieć co wydarzy się na kolejnych jej stronach, jak zachowają się bohaterowie oraz jakie kłody pod nogi rzuci im jeszcze Monika.. Jednak mimo to nie spodziewałam się takiego plot twistu na koniec.. Pisarka pozostawiła mnie z wieloma pytaniami bez odpowiedzi oraz nierówno bijącym sercem.. Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jak ważne jest żeby w trudnych chwilach mieć w swoim otoczeniu kogoś bliskiego, kto pomoże nam dźwignąć ciężar codzienności, wesprze dobrym słowem i potrząśnie nami w odpowiednim momencie. Pisarka udowadnia także, że nic nie jest dziełem przypadku, a ludzie pojawiający się "niespodziewanie" na naszej drodze znajdują się na niej nie bez przyczyny. Jestem pewna, że ta historia nie jednego Czytelnika poruszy i skłoni do głębszych przemyśleń. Już teraz podskórnie czuję, że Monika jeszcze mocno namiesza w życiu Neli oraz Maksa, a nas Czytelników zaskoczy swoją kreatywnością i umiejętnością wzbudzania emocji! Naprawdę cudownie spędziłam czas z tą książką i czekam na więcej! Polecam!

Informacje dodatkowe o Miłość po krakowsku:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-11-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788382933161
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię: zakochanawksiazk

Tagi: Proza literacka

więcej
Zobacz opinie o książce Miłość po krakowsku

Kup książkę Miłość po krakowsku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Miłość po gdańsku
Monika Hakowska0
Okładka ksiązki - Miłość po gdańsku

Po wydarzeniach w Krakowie Nela i Maks stoją na życiowym zakręcie, z którego żadne z nich nie potrafi zawrócić. Gdy Maks wraca do Gdańska i nagle musi...

Książki, kawa i całusy
Monika Hakowska0
Okładka ksiązki - Książki, kawa i całusy

Grudzień pachnie piernikami, lśni od światełek i kusi niespodziankami. Lily, redaktorka książek, kocha wszystko, co związane ze świętami: aromatyczne...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy