Kto mnie obserwuje dłuższy czas, ten doskonale wie jak bardzo lubię twórczość Marcina Margielewskiego. Czytam go od premiery książki w 2019 "Jak podrywają arabscy szejkowie", później dosłownie pochłaniałam każdą kolejną premierę, choć przyznam, że od 2022/23 czytałam jego książki wybiórczo, nie nadążałam czytać wszystkich na bieżąco.
Cenię książki Marcina za lekką formę przekazu, choć poruszają trudne i często brutalne sytuacje. Każda książka to była ogromna dawka wiedzy przyswajana w bardzo przyjemny sposób.
Wszystkie wciągały mnie niemal od pierwszej strony, jednak tym razem coś poszło nie tak.... Czytałam opinie innych i wiem, że wiele osób pokochało "Mój sąsiad wróg" i nie potrafili się oderwać, jednak ja bardzo zmuszałam się do jej lektury. Zdarzały się opisy nic nie wnoszące do relacji bohaterów, bardzo mi się one ciągnęły i towarzyszyła mi myśl, że czytam je po nic... A już szczególnie trudne były dla mnie wstawki cytatów z Biblii. Sprawiały, że zapominałam o tym co dotychczas czytałam i powodowały w mojej głowie ogromny mętlik, znudzenie.
Sama historia Erzsébet i Hassana bardzo mnie poruszyła, ciężko mi było przetrawić to, że takie sytuacje miały, a w zasadzie nadal mają miejsce..
Kiedy tylko sobie o nich przypomnę, ogarnia mnie ogromna nienawiść względem tych, którzy zgotowali im takie piekło... Czuję ogromną niesprawiedliwość, żal i niemoc.. jest mi tak źle, że ludzie są dla siebie tacy wredni, zawistni.
Jest to pierwszy tom dylogii i choć książka mnie nie porwała to chętnie poznam dalszą część historii losów współczesnego Romea i Julii.
Wydaje mi się, że moje niezadowolenie głównie wyniknęło z moich wygórowanych oczekiwań, nastawiłam się na fabularyzowaną opowieść jak za dawnych lat, a otrzymałam taką wymagającą wyjątkowego skupienia i cierpliwości.
Kochani, zachęcam Was do przeczytania i wyrobienia własnego zdania na ten temat.
Mam nadzieję, że traficie do grona fanów! Najlepiej całej twórczości Marcina.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-01-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 328
Dodał/a opinię:
_read_andzia_
Możliwość zajrzenia za pilnie strzeżone mury arabskich pałaców jest dostępna tylko dla nielicznych. W świecie, w którym miliony ludzi nie mogą zaspokoić...
Blask internetowej sławy może rozświetlić całe życie. Może je też zgasić. Khadidja zginęła, bo była podobna do znanej influencerki; Babak - bo nie chciał...