Poprzednie tomy czytałam dawno temu, sporo wydarzeń już mi się zatarło w pamięci, przez co na pewno nie wszystko dobrze zrozumiałam z "Niczyjej...", ale ani trochę nie przeszkadzało mi to w dobrej zabawie. Odkąd spojrzałam na pierwszą stronę i aż do końca ostatniej, pozostawałam w trybie "czytać Mojrę". Ta powieść nie tyle wciąga, co połyka w całości.
Podobało mi się wciąganie do fabuły różnych wątków z innych popularnych historii i dopasowywanie ich do świata przedstawionego. Podobał mi się humor, akcja i romantyzm, chociaż czasami wydawało mi się, że jest go ociupinkę za dużo, ale w zasadzie to na tej skomplikowanej relacji pomiędzy Przeznaczonymi cała fabuła stoi. Wszystkie przedstawiane emocje udzielają się czytelnikowi - boimy się, walczymy, śmiejemy i wzruszamy razem z bohaterami.
Nowy świat, rozwój bohaterów, ograniczenia w posługiwaniu się magią, niebezpieczni przeciwnicy - wszystko zostało świetnie wymyślone, zaplanowane i opisane. Najpotężniejszą Mojrą z nich wszystkich jest sama autorka.
Polecam, o tej serii powinno być głośniej, warto przeczytać!
Wydawnictwo: Nowa Baśń
Data wydania: 2024-12-19
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 568
Dodał/a opinię:
mysilicielka
Czy każdy może być winny? Nastka jest nieszczęśliwie zakochana w Igorze. Odkąd tylko pamięta, darzy go uczuciem. W dodatku przyjaźni się nie tylko z nim...
Rayn, ratując życie Aidena, nie zdaje sobie sprawy, że to on ma przynieść jej zgubę. Ich połączone życia łączą też emocje, ból i sny, zamazując granicę...