Okładka książki - Na litość boską!

Na litość boską!


Ocena: 5.2 (10 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Taka książka to potrafi człowieka nie tyle rozbawić do łez, co pokazać jak wygląda współczesna polska starość z lat dziewięćdziesiątych:-) To książka, która poprzez humor pokazuje prawdziwą szczerość osób starszych, czasami też naiwnych, ale to również będzie zależało od wieku każdego czytelnika. Mnie totalnie przeniosła do lat, kiedy moje wujostwo oraz dziadkowie jeszcze żyli. Kiedy całymi można by powiedzieć stadami chodziło się na pielgrzymki i podczas nich oprócz modlitwy można było oplotkować wszystkich co do joty. Kiedy miało się intencje mniej i bardziej mądre wierząc, że po powrocie one wszystkie się spełnią. Jeśli jednak się nie spełniały, znakiem tego było, że jedna pielgrzymka to za mało:-) Jeśli chodzi o księdza radującego się na widok wypchanej koperty, to znajdą się ci, którzy powiedzą, że prawda jest iż na starość daje się duże datki na kościół aby zająć sobie miejsce w głowie. A że ksiądz się ucieszył, to sami powiedzcie, kto by się nie ucieszył? I choć początkowo książka sugeruje spokojną obyczajówkę, to jednak z pędem marszu pielgrzymkowego przeobrazi się w kryminalną opowieść o zakonnicy, która podstępem będzie próbowała odzyskać ważną zgubę. Uważała bowiem, że wszelka krzywda dokonana na kimś lub czymś, po prostu musi zostać ukarana.
,,Jestem pewna, że byli tak zajęci spiskowaniem przeciw mnie, że nie słyszeli moich wypowiedzi, ale mogą drążyć w sprawie tajemniczej niby-zakonnicy śpiewającej pod klasztorem."

W sumie sprawa z przebraniem była o tyle krępująca, że szybkość zakładanego habitu miała wpływ na zapach ulatniający się spod pachy:-) Bo ta ciotka zawsze musiała mieć jakiś plan awaryjny, ale czy da się przewidzieć pot?
Słuchajcie, ja wiem, że tak od końca zaczęłam czytać serię z Ciotką, ale jakoś mi to nie przeszkadzało. Mam wrażenie, że co książka to jakby nowy odcinek. Pochwalam pomysł pielgrzymki użyty w treści, bo jak wiele lat już żyję, tak nikt za bardzo nie chciał opowiadać co tam się takiego działo. Pomimo weny twórczej i wyobraźni, miło było wejść do strefy wtajemniczenia i to z humorem:-) Słownictwo jest tutaj nieco starsze jeśli chodzi o wypowiedzi samej ciotki, ale reszta tekstu była współczesna. Treść potrafi wpłynąć refleksyjnie z tego względu, że jest tu szereg prawd o których się nie mówi, a które choć raz zaświtały w formie pytania w naszych głowach. Spora dawka dialogów usprawnia czytanie. Ci, co podejdą do niej w formie fikcji, to szybko przez nią przepłyną. Ci, co czytają wspomnieniami, będą robili sobie przerwy na nostalgiczne wspominki. Zawsze kwestią tu będzie wiek czytelnika. Dla każdego, ale wiekowo, będzie rozumiana inaczej:-) W końcu ciotka to taki diament, jak sama o sobie opowiada:-)

Informacje dodatkowe o Na litość boską!:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788383671086
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię: Ewelina Przespolewska

Tagi: Proza literacka

więcej
Zobacz opinie o książce Na litość boską!

Kup książkę Na litość boską!

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Boże, Beata! Ta jedna ciotka
Mateusz Glen0
Okładka ksiązki - Boże, Beata! Ta jedna ciotka

Nawet Królowe Ludzkich Serc muszą czasem odpocząć. Ta Jedna Ciotka wybywa więc na wywczas do Ciechocinka. To miała być idylla, czy tam inna Balladyna...

Dejta spokój!
Mateusz Glen0
Okładka ksiązki - Dejta spokój!

Dejta spokój z tymi poradami! Słuchajcie, przejęłam stery w rubryce ,,Ciotkowy Zaułek Mądrości". Zawsze czułam potrzebę doradzania, a teraz już oficjalnie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy