(...) Komisarz Maurizi prowadzi śledztwo w sprawie zaginionej Laury Garaudo. Mąż kobiety zwrócił się z prośbą do policji, gdy odkrył, że jego żona nie przebywa w miejscu, do którego rzekomo wyjechała. Mało tego, okazało się, że nawet tam nie dotarła. Sprawa od początku wydaje się być dość tajemnicza, a im dalej komisarz się zagłębia w poszukiwaniach, tym więcej znaków zapytania pojawia się na drodze.
"Nie dotykaj mnie" to niezwykle intrygujący kryminał psychologiczny, który w dużej mierze skłania bardziej do refleksji, niż dostarcza typowej dla kryminałów sensacji. Autor, którego znamy z serii o komisarzu Montalbano, tym razem proponuje czytelnikowi historię pełną melancholii, iluzji, zagubienia bohaterów. Książka mająca zaledwie 130 stron zawiera w sobie głęboką treść, która zadowoli najbardziej wymagające gusta. Choć punktem wyjścia dla tej całej historii jest zaginięcie kobiety i jej poszukiwania, to wnikliwy czytelnik szybko dostrzeże, że jest to tak naprawdę opowieść o wielkiej samotności, potrzebie wypełnienia pustki i pragnieniu wolności. Tu Obserwując działania komisarza Mauriziego, który odkrywa kolejne zaskakujące fakty dotyczące Laury, widzimy drugie dno całej tej historii, w której ważniejsze od samego rozwiązania zagadki stają się motywacje bohaterów, pytania o tożsamość, miłość, poszukiwanie siebie. Wielkim atutem autora jest umiejętność budowania atmosfery tajemnicy i niepewności. Momentami sama łapałam się na tym, że nie wiem już co jest prawdą i komu można ufać.
Konstrukcja fabuły jaką autor zastosował w swojej powieści, przypomina układanie puzzli, w których każdy element odkrywa nowe zaskakujące fakty. Stworzona została z wielogłosowej narracji na jaką składają się listy, zeznania, dialogi, prasowe wycinki. Można odnieść wrażenie, że w ten sposób Camilleri wymusza na czytelniku więcej uwagi i skupienia. Nie mogę nie wspomnieć też o tym, że w tle tej historii obecny jest motyw sztuki, malarstwa, co tworzy niemal poetycki klimat. I to też zapisuję jej na duży plus.
Bardzo polecam wam tę książkę. Uważam, że warto ją przeczytać, szczególnie jeśli cenicie sobie bardziej nastrojową literaturę.
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 2026-05-13
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 136
Tytuł oryginału: Noli me tangere
Dodał/a opinię:
czarksiazek
Komisariat w Vigacie ogarnęła nuda, wszyscy pogrążają się w marazmie i bezczynności. Montalbano czyta kryminał Simenona, Catarella dzielnie walczy z krzyżówkami...
Podczas morskiej kąpieli komisarz Montalbano znajduje kołysanego przez fale trupa, którego identyfikacja okaże się nadzwyczaj trudna, lecz doprowadzi do...