Lubicie thrillery psychologiczne? Ja je wręcz uwielbiam🥰 Ludziom może się wydawać, że są one trudne w odbiorze, samo słowo "psychologiczny" już odstrasza czytelnika, bo z góry zakłada, że to będzie ciężka książka w odbiorze i niezrozumiała. Nic bardziej mylnego, to jest najbardziej wdzięczny gatunek literacki, pozwala on bardziej wniknąć w postać bohatera, jego emocje i rozterki, a czytelnik staje się częścią tej historii. Budowane napięcie, które narasta z każdą stroną, to ono pozwala, że odbiór tej historii jest jeszcze bardziej namacalny.
.
Książki Agaty są same w sobie rewelacyjne, czytanie ich to sama przyjemność dla duszy i ciała, chociaż porusza w nich wiele trudnych tematów. Chociażby teraz został poruszony wątek porwania dziecka. Ta rozpacz i strach towarzysząca przy poszukiwaniu go za wszelką cenę, doszukiwanie się prawdy, co mogło się wydarzyć feralnego dnia, niewiedza to tylko początek góry lodowej dla rozpaczonych rodziców. Pozostaje jedynie czekać, kiedy zejdzie cała lawina, źle podjętych decyzji, które zapoczątkowały porwanie. Marek i Iwona, rodzice zaginionego chłopca, zaczynają od siebie się oddalać, a nawet przestają sobie ufać, czy któreś z nich miało coś wspólnego z porwaniem?
.
Osoby, które mają dzieci lub są one im bliskie, z pewnością nie przejdą obok tej książki obojętnie, będzie ona dla nich emocjonalnie trudna, ale nie aż do takiego stopnia, aby ją sobie odpuścić. Zawiły thriller, który nie naprowadzi Was do szybkiego rozwiązania, trochę będziecie musieli się natrudzić, aby odgadnąć zakończenie. Im bliżej końca, zaczynałam się domyślać, jak potoczy się dalej historia, jednakże bardzo mnie ona zaskoczyła i to pozytywnie. Naprawdę polecam książki Agaty🖤
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-08-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Klaudia Hańczuk
Grupa nauczycieli zatrudnionych w innowacyjnej szkole dla trudnej młodzieży wybiera się na obóz integracyjny. Wśród nich jest ktoś, kto skrywa mroczną...
Po tragicznej śmierci siostry Karolina wraca z Londynu, żeby zająć się sprzedażą odziedziczonego mieszkania. Powrót do rodzinnego miasta nie jest dla niej...