~~ Opowieść o ciszy, w której rodzi się dojrzała miłość – pełna zapachu chleba, świeżej kawy o poranku, czułego dotyku pokrytej rosą trawy i pocałunków nieba w kolorze kaliny. ~~
▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
Mieliście kiedyś tak, że po przeczytaniu pierwszej strony książki wiedzieliście, że będzie ona całkowicie wyjątkowa. Mnie się to właśnie przytrafiło przy powieści Agnieszki Zakrzewskiej „Niebo w kolorze kaliny”, która była niezwykłe melancholijną, a zarazem emocjonującą opowieścią o stracie, samotności i życiowych zakrętach.
Główny bohater powieści - Ksawery trafia do niewielkiego pensjonatu położonego w otoczeniu natury. Mężczyzna w chwili, gdy go poznajemy nie potrafi odnaleźć się po śmierci żony, a codzienność bez ukochanej osoby wydaje się dla niego pozbawiona dawnych barw. Pobyt w tym wyjątkowym miejscu ma być jedynie chwilą wytchnienia, jednak szybko okazuje się czymś znacznie ważniejszym. W pensjonacie prowadzonym przez Laurę odnajduje spokój, zrozumienie i przestrzeń potrzebną do uporządkowania własnych emocji.
Do siedliska trafia również Lea. Kobieta zmaga się z trudnymi wiadomościami dotyczącymi swojego zdrowia oraz zmianami zachodzącymi w jej życiu osobistym. Spotkanie tych dwojga bohaterów staje się początkiem relacji, która rodzi się powoli i naturalnie, bez pośpiechu oraz sztucznego dramatyzmu. Autorka z dużą subtelnością pokazuje, jak osoby naznaczone bólem i rozczarowaniem próbują ponownie zaufać życiu.
Bardzo sobie cenie twórczość Agnieszki Zakrzewskiej. Podoba mi się to, że autorka nie stawia na dynamiczną akcję ani spektakularne wydarzenia. Najważniejsze są emocje bohaterów, ich przeżycia oraz proces powolnego godzenia się z tym, czego nie można już zmienić. Dużą rolę odgrywa również otaczająca przyroda – las, cisza, domowe ciepło i codzienne rytuały tworzą atmosferę naturalności. Położona na skraju lasu Gajówka staje się dla bohaterów przestrzenią wytchnienia, miejscem pozwalającym spojrzeć na własne życie z dystansu i odnaleźć odpowiedzi na pytania, które od dawna nie dawały im spokoju.
Agnieszka Zakrzewska czaruje słowem. Czytając opisy miejsca, w którym rozgrywała się fabuła, czułam się tak jakbym była tam razem z nimi. Z każdej strony czuć było cudowny sielski klimat, który aż kusił, by samemu się tam znaleźć. 🌿
„Niebo w kolorze kaliny” to poruszająca opowieść o stracie, przyjaźni, nowych początkach i odwadze potrzebnej do otwarcia serca na drugiego człowieka. To książka pełna ciepła, refleksji i życiowej mądrości, która pozostawia po sobie wiele emocji i na długo zostaje w pamięci.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Małgosia Szydlak
Kiedy Bogna Zasławska wyjeżdża z grupą przyjaciół do Delftu, nie ma pojęcia, że ta wyprawa już na zawsze odmieni jej życie. W ostatnim dniu pobytu trafia...
Romy Sokołowska po zdradzie męża zamyka się w sobie i izoluje od świata, koncentrując się na wychowywaniu nastoletniego syna Łukasza i pracy w popularnym...