Okładka książki - Niebo w kolorze kaliny

Niebo w kolorze kaliny


Ocena: 5.17 (6 głosów)

OPOWIEŚĆ O CISZY, W KTÓREJ RODZI SIĘ DOJRZAŁA MIŁOŚĆ - PEŁNA ZAPACHU CHLEBA, ŚWIEŻEJ KAWY O PORANKU, CZUŁEGO DOTYKU POKRYTEJ ROSĄ TRAWY I POCAŁUNKÓW NIEBA W KOLORZE KALINY.

Po stracie ukochanej żony Ksawery Mierzejewski zaszywa się w siedlisku swojej przyjaciółki. Laura prowadzi pensjonat na skraju Puszczy Drawskiej, w ukrytej wśród drzew chacie, do której trafiają tylko nieliczni. W siedlisku na gości zawsze czekają chleb ze skrzypiącą skórką, pachnąca cynamonem szarlotka, świeże kwiaty, cisza i dobre słowo gospodyni. Laura o nic nie pyta - słucha i nalewa aromatycznej herbaty ze starego imbryka po babci Antoninie, która tak bardzo kochała ten dom.

Powietrze przesiąknięte zapachem mchu i mokrej po deszczu ziemi skłania do zwierzeń i rozrachunków z przeszłością. Lea Mirska, wracając z sanatorium po usłyszeniu trudnej diagnozy, niespodziewanie zatrzymuje się w leśnej gęstwinie. Kiedy wysiada z auta, spotyka kobietę z koszykiem pełnym ziół. Nieznajoma proponuje jej herbatę w swoim pensjonacie. Lea po raz pierwszy w życiu słucha intuicji i przyjmuje to niezwykłe zaproszenie. Przekraczając próg drewnianej chaty, nie ma pojęcia, że to przypadkowe spotkanie odmieni jej życie.

Informacje dodatkowe o Niebo w kolorze kaliny:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384412510
Liczba stron: 352

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Niebo w kolorze kaliny

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Niebo w kolorze kaliny - opinie o książce

Niebo w kolorze kaliny” Agnieszki Zakrzewskiej to niezwykle ciepła, nastrojowa i pełna emocji powieść obyczajowa, która otula czytelnika niczym miękki koc w chłodny wieczór. To historia o stracie, nadziei, odnajdywaniu siebie na nowo i o miłości, która przychodzi wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy. Autorka stworzyła opowieść pełną spokoju i refleksji, przypominającą, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach los potrafi podarować człowiekowi nowy początek.

Fabuła koncentruje się wokół kilku bohaterów, których życiowe ścieżki splatają się w niezwykłym miejscu ukrytym na skraju Puszczy Drawskiej. Laura prowadzi kameralny pensjonat, będący azylem dla ludzi zmęczonych codziennością, cierpieniem i własną przeszłością. To miejsce pełne ciepła, zapachu świeżo pieczonego chleba, aromatycznej herbaty i ciszy, która pozwala usłyszeć własne myśli. Do siedliska trafia Ksawery, mężczyzna próbujący odnaleźć sens życia po stracie ukochanej żony. Niedługo później los przyprowadza tam również Leę, kobietę wracającą z sanatorium po usłyszeniu trudnej diagnozy. Spotkanie tych bohaterów staje się początkiem zmian, które wpłyną na ich dalsze życie.

Największą siłą tej powieści są bohaterowie. Agnieszka Zakrzewska stworzyła postacie bardzo autentyczne, pełne emocji, słabości i wewnętrznych rozterek. Ksawery porusza swoją samotnością i próbą pogodzenia się z bolesną stratą. Lea zmaga się z lękiem przed przyszłością i koniecznością przewartościowania swojego życia. Laura natomiast jest osobą, która potrafi dawać innym wsparcie, nie oczekując niczego w zamian. Każdy z bohaterów niesie własny bagaż doświadczeń, a ich historie pokazują, że nawet najbardziej poranione serce może jeszcze odnaleźć szczęście.

Akcja powieści nie jest dynamiczna w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. To historia, która rozwija się spokojnie i naturalnie, skupiając się przede wszystkim na emocjach, relacjach międzyludzkich i procesach zachodzących wewnątrz bohaterów. Nie oznacza to jednak braku napięcia. Wręcz przeciwnie – czytelnik z ogromnym zaangażowaniem śledzi losy postaci, kibicuje im i zastanawia się, jakie decyzje podejmą. To właśnie emocjonalna głębia sprawia, że trudno oderwać się od lektury.

Autorka posługuje się pięknym, obrazowym i niezwykle plastycznym językiem. Jej styl jest lekki, ale jednocześnie bardzo sugestywny. Opisy przyrody zachwycają i pozwalają niemal poczuć zapach lasu, wilgotnego mchu, świeżego chleba czy porannej kawy. Każda scena jest dopracowana, a atmosfera miejsca odgrywa niemal równie ważną rolę jak sami bohaterowie. Agnieszka Zakrzewska potrafi pisać o trudnych sprawach z ogromną delikatnością, unikając przesadnego dramatyzmu i pozostawiając przestrzeń na refleksję.

W książce odnajdziemy wiele ważnych motywów. Na pierwszy plan wysuwają się strata, żałoba, choroba, poszukiwanie sensu życia, przyjaźń, nadzieja i miłość. Bardzo istotnym elementem jest także motyw drugiej szansy oraz uzdrawiającej siły natury. Autorka pokazuje, jak ogromne znaczenie mają bliskość drugiego człowieka, rozmowa, zrozumienie i umiejętność zatrzymania się na chwilę w świecie pełnym pośpiechu.

Podczas lektury czytelnik doświadcza całej gamy emocji. Są momenty wzruszające, które ściskają za serce, ale również takie, które przynoszą ukojenie i spokój. Towarzyszą nam smutek, nadzieja, tęsknota, współczucie i radość płynąca z obserwowania, jak bohaterowie powoli odnajdują drogę do szczęścia. To jedna z tych książek, które pozwalają zwolnić tempo i na chwilę oderwać się od codziennych problemów.

„Niebo w kolorze kaliny” szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom literatury obyczajowej, historii o dojrzałej miłości oraz powieści osadzonych blisko natury. To idealna lektura dla osób ceniących emocjonalne opowieści, w których najważniejsze są relacje między ludźmi, a nie spektakularne zwroty akcji. Spodoba się również czytelnikom szukającym książek niosących nadzieję i pokazujących, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można odnaleźć światło.

Agnieszka Zakrzewska stworzyła historię pełną ciepła, mądrości i życiowych refleksji. To opowieść o ludziach, którzy mimo bólu i przeciwności losu nie przestają wierzyć, że przed nimi może być jeszcze coś pięknego. „Niebo w kolorze kaliny” zachwyca klimatem, porusza emocjonalnie i pozostawia po sobie uczucie spokoju. To książka, do której chce się wracać myślami długo po przeczytaniu ostatniej strony i którą z przyjemnością polecam wszystkim miłośnikom wzruszających, życiowych historii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - asia_czyta_ksiazki
asia_czyta_ksiazki
Przeczytane:2026-06-21,

Puszcza Drawska, do której przybywają nieliczni, no bo w końcu tylko dobrzy ludzie znajdą tam drogę. Mówiąc to mam na myśli pensjonat, który prowadzi Laura. Mimo, iż sama nie ma łatwo w życiu to prowadzi pensjonat z sercem ale przede wszystkim potrafi wysłuchać i pomóc innym ludziom. To właśnie w tej głuszy czas się zatrzymał, a każdy kto tu przybywa zapomina o swoich troskach.

~

Po śmierci swojej ukochanej żony Anny, to właśnie Ksawery nie może się pozbierać więc Laura zaprasza swego szwagra do swojego azylu aby dokonał regeneracji. Chociaż nie jest łatwo to się stara zacząć żyć na nowo.

~

Poznajemy też w międzyczasie Lee, to ona leczy swoją niepłodność i podjęła decyzję o leczeniu w klinice dość znanego ginekologa. Niestety jej życie wywróciło się od góry nogami i postanowiła przerwać leczenie i wrócić do domu. Całkiem przypadkiem trafia na Laurę i jej azyl, gdzie też regeneruje swoje trudne życie. Co wydarzy się w "Siedlisku pod Sosnami"? Czy Lea i Ksawery w końcu zaczyna żyć na nowo? Czy azyl Laury wyleczy złamane serca?

~

Jest to piekna a czasem nawet smutna historia o dwóch złamanych sercach, o bólach, miłości która zaskakuje ale też o pewnych traumach. Na szczęście "nie ma takiej burzy, po której nie wyjdzie słońce" i zawsze jest nadzieja na lepsze jutro. Czasem warto odpocząć i wygadać się obcej osobie aby znaleźć ukojenie, jak nasza bohaterka Lea. 

~

Bardzo polubiłam, każdego z bohaterów. W końcu każdy jest cudowny na swój sposób, mimo że mają za sobą naprawdę trudne historie to za wszelką cenę próbują się po nich podnieść. Najbardziej jednak moje serce składała Laura. Kobieta o naprawdę wielkim sercu, która myśli o innych a dopiero na koniec skupia się na sobie. 

~

"Niebo w kolorze kaliny" to piękna książka o sile ludzkich relacji, ale też o odwadze która otwiera nowy życiowy rozdział. Autorka w naprawdę świetny sposób przekazała, że czasem warto zamknąć pewien rozdział by móc ruszyć dalej. Mimo tego, iż to czasem bywa naprawdę trudne ale trzeba iść do przodu i dać szansę niespodziewanemu.

~

Autorka stworzyła piękna książkę, ktora nie tylko porusza serce ale skłania do refleksji. Ja pochłonęłam ją szybko i myślę, że każdy powinien poznać tę historię bo ona otwiera czytelnikowi oczy na otaczający świat. Polecam myślę, że nikt się nie zawiedzie! 

Dziękuję wydawnictwu Filia za egzemplarz ♥️ 

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-06-03, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Do sięgnięcia po tę książkę skłonił mnie głównie tytuł. Moja córka nazywa się Kalina, więc mam sentyment. Z twórczością autorki już też miałam przyjemność się niegdyś poznać, więc spodziewałam się pięknej i emocjonalnej historii, taką też dostałam, a oprócz tego natknęłam się na trudności, cierpienie, szukanie sensu życia jak i nadzieję na to, że los może się uśmiechnąć, ale trzeba wypatrywać znaków. Powieść obyczajowa, życiowa i moim zdaniem dla każdego.

Laura prowadzi pensjonat na skraju puszczy, w miejscu z dala od zgiełku, do którego drogę znają nieliczni, bądź znajdują ją ci którzy potrzebują zmiany, pomocy czy ciszy. Do siedliska przybywa Ksawery, który nie potrafi odnaleźć się po śmierci ukochanej żony. Mężczyzna pogrążony w rozpaczy coraz bardziej się stacza, aż natyka się na wskazówkę żeby wracać do domu. Laura przyjmuje przyjaciela pod swój dach, sama zmaga się ze stratą i żałobą, jak i z codziennymi problemami, na które Ksawery postanawia zaradzić, bo w końcu zaczyna czuć, że wraca do żywych. Drogę do pensjonatu znajduje też Lea, której życie posypało się dosłownie w jednej chwili. Przypadek sprawia, że natyka się na Laurę i Ksawerego, którzy nie pytają, nie oceniają ale mimo to są i swoją obecnością udowadniają, że jeszcze nic nie jest stracone.

Historia poruszająca, emocjonalna, trudna ale i sentymentalna. Do tego wielowątkowa, ale jednocześnie przemyślana i dopracowana, przez co wszytko fajnie się ze sobą łączy, choć na początku można poczuć lekką dezorientację. Spotykamy się tutaj z trzema głównymi postaciami, Laurą, Ksawerym i Leą. Każde z nich ma za sobą bolesne przeżycia, zmaga się z problemami, trudnościami i czymś na kształt własnego końca świata. Autorka tutaj poszalała, bo wplątała do fabuły wiele problemów współczesnego świata, jak i wiele trudnych czy kontrowersyjnych tematów, i podzieliła nimi swoich bohaterów, którzy przestają sobie z nim radzić. Dała im też jednak szansę na poprawę, coś na kształt lekarstwa. Ich drogi przecinają się w ukrytym w cieniu pensjonacie, to tam mogą się zresetować, podjąć ważne decyzje i zrobić krok naprzód, a ich losy już na zawsze zostają ze sobą splecione.

Autorka po mistrzowsku oddała tutaj zagubienie, bezsilność i emocje bohaterów, które mogą się udzielać czytelnikowi. Czytając przeżywamy całą gamę emocji, historia mocno chwyta za serce, porusza, skłania do refleksji, a nawet sprawia, że trzeba walczyć ze zbierającymi się w oczach łzami. Oj dawno tak nie musiałam walczyć, mocno mnie ta opowieść poruszyła, przez co też zapisała się w mojej głowie mocnymi głoskami. Całość napisana jest w przyjemnym ale zajmującym stylu, przez który się płynie, a człowiek mocno zżywa się z bohaterami i sam ma ochotę pojechać do tego wspaniałego miejsca.

Czułam, że będzie dobrze, a było wręcz rewelacyjnie. To historia realistyczna, której scenariusz śmiało mogło napisać samo życie. Z bohaterami można się w jakimś sensie utożsamić czy przyrównać do dobrze znanych nam osób. To książka, która ukazuje ludzkie słabości, trudne emocje, która nie dzieli na silnych i słabych, na kobiety i mężczyzn, bo życiowe przeciwności spotykają każdego. Dlatego uważam, że to książka ważna i potrzebna, która pokazuje, że życie nawet to książkowe to nie bajka. To też w mojej opinii lektura uniwersalna, bo każdy starszy czy młodszy, kobieta czy mężczyzna, znajdzie w niej coś dla siebie, coś co mu pomoże lub sprawi że na chwilę się zatrzyma. Ze swojej strony polecam i mocno zachęcam do lektury, naprawdę warto przeczytać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2026-06-14,

~~ Opowieść o ciszy, w której rodzi się dojrzała miłość – pełna zapachu chleba, świeżej kawy o poranku, czułego dotyku pokrytej rosą trawy i pocałunków nieba w kolorze kaliny. ~~

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Mieliście kiedyś tak, że po przeczytaniu pierwszej strony książki wiedzieliście, że będzie ona całkowicie wyjątkowa. Mnie się to właśnie przytrafiło przy powieści Agnieszki Zakrzewskiej „Niebo w kolorze kaliny”, która była niezwykłe melancholijną, a zarazem emocjonującą opowieścią o stracie, samotności i życiowych zakrętach.

 


Główny bohater powieści - Ksawery trafia do niewielkiego pensjonatu położonego w otoczeniu natury. Mężczyzna w chwili, gdy go poznajemy nie potrafi odnaleźć się po śmierci żony, a codzienność bez ukochanej osoby wydaje się dla niego pozbawiona dawnych barw. Pobyt w tym wyjątkowym miejscu ma być jedynie chwilą wytchnienia, jednak szybko okazuje się czymś znacznie ważniejszym. W pensjonacie prowadzonym przez Laurę odnajduje spokój, zrozumienie i przestrzeń potrzebną do uporządkowania własnych emocji.

 


Do siedliska trafia również Lea. Kobieta zmaga się z trudnymi wiadomościami dotyczącymi swojego zdrowia oraz zmianami zachodzącymi w jej życiu osobistym. Spotkanie tych dwojga bohaterów staje się początkiem relacji, która rodzi się powoli i naturalnie, bez pośpiechu oraz sztucznego dramatyzmu. Autorka z dużą subtelnością pokazuje, jak osoby naznaczone bólem i rozczarowaniem próbują ponownie zaufać życiu.

 


Bardzo sobie cenie twórczość Agnieszki Zakrzewskiej. Podoba mi się to, że autorka  nie stawia na dynamiczną akcję ani spektakularne wydarzenia. Najważniejsze są emocje bohaterów, ich przeżycia oraz proces powolnego godzenia się z tym, czego nie można już zmienić. Dużą rolę odgrywa również otaczająca przyroda – las, cisza, domowe ciepło i codzienne rytuały tworzą atmosferę naturalności. Położona na skraju lasu Gajówka staje się dla bohaterów przestrzenią wytchnienia, miejscem pozwalającym spojrzeć na własne życie z dystansu i odnaleźć odpowiedzi na pytania, które od dawna nie dawały im spokoju.

 


Agnieszka Zakrzewska czaruje słowem. Czytając opisy miejsca, w którym rozgrywała się fabuła, czułam się tak jakbym była tam razem z nimi. Z każdej strony czuć było cudowny sielski klimat, który aż kusił, by samemu się tam znaleźć. 🌿

 


„Niebo w kolorze kaliny” to poruszająca opowieść o stracie, przyjaźni, nowych początkach i odwadze potrzebnej do otwarcia serca na drugiego człowieka. To książka pełna ciepła, refleksji i życiowej mądrości, która pozostawia po sobie wiele emocji i na długo zostaje w pamięci.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-06-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy można odnaleźć nadzieję wtedy, gdy życie odbiera nam to, co najważniejsze?

Agnieszka Zakrzewska w swojej najnowszej powieści zabiera do miejsca, gdzie czas płynie wolniej, a natura staje się najlepszym lekarstwem na poranioną duszę. Po raz kolejny udowadnia, że o sprawach trudnych potrafi pisać z ogromną wrażliwością i wyczuciem. Już sam tytuł „Niebo w kolorze kaliny” przyciąga uwagę, a piękna okładka doskonale oddaje klimat tej historii.

Głównym bohaterem jest Ksawery Mierzejewski, który po stracie ukochanej żony próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Schronienie znajduje w pensjonacie prowadzonym przez Laurę, kobietę pełną ciepła, spokoju i życiowej mądrości. To wyjątkowe miejsce pachnie świeżym chlebem, cynamonową szarlotką i ziołową herbatą, ale przede wszystkim daje przestrzeń do zatrzymania się i wsłuchania we własne myśli.

Ważną rolę odgrywa również Lea Mirska. Wracając z sanatorium po usłyszeniu trudnej diagnozy, trafia do siedliska zupełnym przypadkiem. Czy rzeczywiście był to przypadek? A może los postanowił dać jej jeszcze jedną szansę? Z dużym zainteresowaniem śledziłam losy Lei i Ksawerego, zastanawiając się, dokąd zaprowadzi ich ta nieoczekiwana droga.

Bardzo spodobało mi się, jak autorka pokazała przemianę swoich bohaterów. Nie znalazłam tutaj spektakularnych zwrotów akcji, bo siłą tej opowieści są emocje, rozmowy, drobne gesty i codzienne chwile, które nadają historii autentyczności.

Duże wrażenie zrobiły na mnie również opisy przyrody. Puszcza Drawska nie jest jedynie tłem wydarzeń, on staje się pełnoprawnym bohaterem tej powieści. To właśnie ona koi, wycisza i pomaga odnaleźć odpowiedzi na pytania, przed którymi bohaterowie długo uciekali.

Na kartach tej książki czeka wzruszenie, tęsknota, refleksja, ale także spokój i nadzieja. To słodko-gorzka opowieść o stracie, akceptacji, nowych początkach i o tym, że serce potrafi otworzyć się na szczęście nawet wtedy, gdy wydaje się to niemożliwe.

Szczególnie zapadła mi w pamięć niezwykła atmosfera tej historii. To książka, która pozwala zwolnić, uporządkować myśli i przypomina, jak wielką wartość mają bliskość, życzliwość oraz umiejętność słuchania własnej intuicji.

„Niebo w kolorze kaliny” to piękna, nastrojowa powieść obyczajowa, która porusza, skłania do refleksji i pozostawia po sobie ciepło. Polecam ją wszystkim miłośnikom życiowych historii, dojrzałych bohaterów i książek, które zostają w sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazkowo
ksiazkowo
Przeczytane:2026-06-28, Ocena: 6, Przeczytałam,

 

 

,,Niebo w kolorze kaliny" Agnieszki Zakrzewskiej to poruszająca powieść obyczajowa, która pokazuje, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można odnaleźć nadzieję i sens życia. Autorka zabiera czytelnika do malowniczej Puszczy Drawskiej, gdzie w kameralnym pensjonacie prowadzonym przez Laurę spotykają się ludzie zmagający się z bólem, stratą i samotnością. To właśnie w otoczeniu natury oraz życzliwych ludzi bohaterowie stopniowo uczą się na nowo cieszyć codziennością. Na szczególną uwagę zasługują główni bohaterowie. Ksawery Mierzejewski próbuje poradzić sobie z ogromną stratą po śmierci żony. Jego historia ukazuje, jak trudny jest proces żałoby i jak wiele czasu potrzeba, by odzyskać równowagę. Z kolei Lea Mirska, po usłyszeniu diagnozy zmieniającej całe jej życie, musi przewartościować swoje dotychczasowe wybory i zastanowić się, co jest dla niej naprawdę ważne. Ich losy są przedstawione w sposób bardzo realistyczny, dzięki czemu czytelnik łatwo może zrozumieć ich emocje i motywacje.

Jednym z największych walorów książki jest jej wyjątkowy klimat. Opisy lasów, ciszy, zapachu świeżego chleba i aromatycznej kawy sprawiają, że pensjonat staje się miejscem, do którego chciałoby się wracać. Przyroda nie jest jedynie tłem wydarzeń lecz symbolizuje spokój, odrodzenie i nadzieję. To właśnie ona pomaga bohaterom zatrzymać się, spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i odnaleźć wewnętrzną siłę. Autorka posługuje się prostym, ale bardzo obrazowym językiem. Nie tworzy sztucznego dramatyzmu, lecz z dużą wrażliwością opisuje codzienne sytuacje i emocje bohaterów. Dzięki temu powieść wzrusza i skłania do refleksji nad tym, jak ważne są relacje z drugim człowiekiem, umiejętność wybaczania oraz dostrzeganie dobra nawet w trudnych chwilach. ,,Niebo w kolorze kaliny" to książka o nadziei, odwadze i rozpoczynaniu życia na nowo. Pokazuje, że każdy człowiek nosi w sobie własne rany, ale dzięki wsparciu innych i otwarciu się na zmiany może odnaleźć szczęście. To ciepła, mądra i pełna emocji powieść, która pozostawia czytelnika z refleksją, że nawet po największej burzy na niebie może znów pojawić się jasny, pełen nadziei kolor. Polecam ją wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej oraz historiom, które nie tylko wzruszają, ale także dają siłę i inspirują do spojrzenia na życie z większym optymizmem.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna8818
Justyna8818
Przeczytane:2026-06-16, Ocena: 5, Przeczytałam,

,,Niebo w kolorze kaliny - opowieść, która otula jak ciepły koc.

 

Są takie książki, które nie potrzebują spektakularnych zwrotów akcji ani dramatycznego tempa, by poruszyć czytelnika. ,,Niebo w kolorze kaliny" Agnieszki Zakrzewskiej należy do tej właśnie kategorii. To powieść pełna emocji, refleksji i życiowej mądrości, która przypomina, że nawet po największej burzy można odnaleźć spokój i nadzieję.

 

Autorka zabiera nas do malowniczego pensjonatu, położonego z dala od zgiełku codzienności. To miejsce staje się schronieniem dla ludzi niosących własne ciężary i zmagających się z trudnymi doświadczeniami. Poznajemy bohaterów, którzy próbują odnaleźć sens po stracie, chorobie czy życiowych rozczarowaniach. Ich historie są różnorodne, ale łączy je jedno - potrzeba bliskości i zrozumienia.

 

Największą siłą tej książki są właśnie bohaterowie. Są autentyczni, niedoskonali i dzięki temu bardzo bliscy czytelnikowi. Łatwo odnaleźć w nich cząstkę siebie lub osób, które spotykamy na co dzień. Szczególnie poruszające są relacje między postaciami, rozwijające się powoli i naturalnie, bez zbędnego patosu.

 

Agnieszka Zakrzewska pisze lekkim, przyjemnym językiem, ale jednocześnie nie unika trudnych tematów. Mówi o żałobie, lęku, samotności i przemijaniu z dużą wrażliwością i taktem. Dzięki temu książka skłania do refleksji, a jednocześnie pozostawia po sobie poczucie ukojenia.

 

Ogromnym atutem powieści jest także klimat. Opisy przyrody, spokojnego pensjonatu i codziennych chwil tworzą atmosferę, w której chciałoby się pozostać na dłużej. To jedna z tych historii, które czyta się niespiesznie, delektując się każdym rozdziałem.

 

Czy warto sięgnąć po ,,Niebo w kolorze kaliny"? Zdecydowanie tak, jeśli szukacie ciepłej, wzruszającej i mądrej powieści obyczajowej. To książka o drugich szansach, sile człowieka i nadziei, która potrafi rozświetlić nawet najciemniejsze dni. Po zamknięciu ostatniej strony pozostaje w sercu na długo.

Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2026-06-18, Ocena: 4, Przeczytałam, Moje audiobooki 2026,
Inne książki autora
Rubinowa akwarela
Agnieszka Zakrzewska0
Okładka ksiązki - Rubinowa akwarela

Richella de Klerk, zwana Ellą, wychowała się wśród tulipanów w malowniczej wiosce pod Amsterdamem. Jej rodzice, Jaap i Mathilde, są właścicielami najstarszej...

Nigdy o tobie nie zapomnę
Agnieszka Zakrzewska0
Okładka ksiązki - Nigdy o tobie nie zapomnę

Poruszająca opowieść osnuta na prawdziwej historii o losach Holenderki Annemarie Engelen.1932 rok. Amsterdam ogarnięty kryzysem i bezrobociem. Na ulicy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy