Okładka książki jest utrzymana w bardzo podobnym stylu co pierwsza. Białe tło i napisy, gdzie dominuje czerń i czerwień. Myślę, że wpadnie w oko niejednemu czytelnikowi właśnie przez ten kontrast. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Kremowe strony, czcionka wystarczająca dla oka, marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Jest grubaskiem, bo liczy sobie ponad pięćset stron.
Po chwilowej przerwie od pióra Bednarka w końcu sięgnęłam po kolejną książkę. Od momentu, gdy poznałam się z Kubą Sobańskim, nikt nie może mu dorównać, niestety. Tak sobie autor podniósł poprzeczkę, że hohoho. Jest to pisarz, po którego sięgam w ciemno. Przy jego tytułach nie czytam opisów, bo nie mam po co. Zawsze mi się spodoba to, co przeczytam w środku. Tym razem przez książkę niemalże płynęłam. Musiałam czytać ją na raty, bo nie miałam na tyle czasu, by przeczytać ją na dwa posiedzenia. Od samego początku wpadamy do świata Oskara i co tu dużo mówić, robi wrażenie. Pomysł na fabułę to strzał w dziesiątkę! Ile tu się dzieje... Ale dowiecie się o tym, kiedy sięgnięcie po ten tytuł, a i po całą trylogię ogólnie.
Oskar jest facetem, który cierpi. Taka jest prawda. Cierpi bardzo po stracie ukochanej Luizy. Nie chce pozwolić na to, by umarła w jego myślach, więc szuka zamiennika. Nie ma ideału, ale potencjalne kandydatki są. I to, w jaki sposób je traktuje, co o nich myśli... Powoduje dreszcze na skórze. Jest to bohater chory psychicznie, ale i cierpiący, który ma swoje za uszami. W tej części jeszcze bardziej. A w dodatku pisarz... Dobrze się kamufluje i ma gadane. Są też inni bohaterowie, ale nie będę o nich wspominać, bo jest ich sporo. Jest Marta, psycholog, ale tej świruski nie polubiłam. Ogólnie każdy z bohaterów jest inny i ma swoje problemy. Jednak żadnemu nie zarzucimy, że jest neutralny i byle jaki. Bo nie jest. Autor wykonał kupę roboty, tworząc te postacie.
Akcja mknie na łeb i szyję. To, co ma tu miejsce to jedna wielka akcja! Tyle wydarzeń, plot twistów... Czasami się zastanawiałam, jak to możliwe? Ale dlaczego? Jak to? Rollercoaster zdarzeń, przy którym nie pośniecie z nudów. Tym samym muszę zaznaczyć, że nie jest to odpowiednia książka dla osób wrażliwych i niepełnoletnich. Jest tu sporo przemocy, morderst*, więc mogłoby to być dla Was nieodpowiednie. Mnie to nie przeszkadza, bo za takie książki, lubię styl autora. Mam możliwość odcięcia się od życia prywatnego i zatopienia się w fabule.
Reasumując, chciałabym Wam bardzo polecić tę książkę. To drugi tom, więc czytajcie od początku, ale na pewno nie będziecie zawiedzeni. To, co ma tu miejsce, zostawia ślad w pamięci. Tak łatwo o niej nie zapomnicie. A ile wrażeń!!! Zdecydowanie polecam!
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2020-09-02
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 544
Dodał/a opinię:
Angelika Ślusarczyk
Przekonaj się, ile zaryzykuje morderca, który zbyt długo tłumi swoje żądze Życie na wolności jest pełne pokus. Kuba Sobański dobrze wie, jak trudno się...
W świecie pełnym mrocznych sekretów, granice zemsty nie istnieją Stella Skalska, uwięziona w cieniu mrocznej przeszłości i targana niekontrolowanymi morderczymi...