Dzięki tej książce przeszłam przez najbardziej emocjonująca podróż w przeszłość.
Piszę recenzję dzień po przeczytaniu książki, wcześniej nie dałam rady. Nie z braku czasu. A przez to co czułam.
Chcecie wiedzieć jakie emocje towarzyszyły mi podczas historii Franciszki i Wawrzyńca ? Strach. To nie mnie dotyczyło, a siedziałam z ściśniętym żołądkiem, bojąc się. Auschwitz, wojna nie jest mi obce. Chyba każdy z nas wie co tam się działo, może część z was była z klasą na zwiedzaniu w obozie Auschwitz czy Birkenau. Nie dziwcie mi się, że musiałam dawkować sobie tą książkę.
Tak dusiłam się płaczem... Tuląc obok swoje dzieci, otulona kocykiem. Mnie to bolało, a przecież bezpiecznie siedziałam w swoim domu, zrobiłam sobie gorącą herbatkę, mogłam w każdej chwili zamknąć książkę. Nasi bohaterowie nie czuli tego spokoju. Nie czuli bezpieczeństwa. A jednak pomagali jak tylko się dało. Przewracając kolejne kartki zastanawiałam się jak ja bym postąpiła? Czy ze strachu o swoją rodzinę nie schowałabym głowy w piasek? A może wręcz przeciwnie nosiłabym jedzenie potrzebującym? Wiem jedno na pewno nigdy nie chcę doświadczyć takich dylematów.
Nasi bohaterowie postanawiają pomóc zbiegowi z Auschwitz - Janu Nowaczek. Nie zdają sobie sprawy, że za parę miesięcy ten potrzebujący zdradzi ich. Ciężarna Franciszka trafia do obozu, martwiąc się o dzieci, które zostały w domu oraz o te, które nosi pod sercem. Boi się o męża.
Męża, który postanawia ratować swoją ukochaną żonę i wyruszyć do obozu zdając sobie sprawę, że podróż tylko w jedną stronę.
W tej książce znajdziecie również miłość. Miłość tak ogromną, szczerą, prawdziwą, że płakałam po raz kolejny. Momentami trzymałam się za serce, wzruszona, przeżywając, że to już było i nie mam jak im pomóc. Gdy doszłam do fotografii Wawrzyńca, płakałam nad nim, nad jego wędrówką do obozu. Patrząc na jego zdjęcie czułam szacunek.
Jeśli nie lubicie typowo historycznych książek to nie zniechęcajcie się. Mamy tutaj niesamowitą opowieść, możemy przeczytać dialogi między tymi ludźmi, poznać ich obawy, rozterki.
Autorka w międzyczasie na kartkach zostawia nam zdjęcia, byśmy mogli bardziej zbliżyć się do tych osób. O dziwo cała historia ma 278 stron. Później znajdziecie aneks, a w nim życiorys np Franciszki, relacje osób, których dotyczyła ta historia. Znajdziecie tutaj kalendarium Auschwitz - Birkenau. Ja na przykład dzięki temu dowiedziałam się, że w moim mieście, w Zabrzu, też pracowali więźniowie.
Po raz kolejny przerażały mnie liczby tragicznie zabitych osób.
Książka jest naprawdę bardzo dobrze dopracowana. Autorka zadała sobie ogrom trudu by wyciągnąć te wszystkie informacje na wierzch. W podziękowaniach możemy przeczytać o osobach,które jej w tym pomogły i uwierzcie mi tutaj też płakałam. Bo ja czytałam tę książkę w zaciszu swojego domu, a autorka musiała przeprowadzić rozmowę z ludźmi, których przodkowie doświadczyli tego na swojej skórze.
Wielkie brawa. Polecam z całego serca. O takich historiach świat nie może zapomnieć.
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2022-09-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 430
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oktawia_czyta
Dla jednych zbyt wyzwolona. Dla innych zbyt nieśmiała. Żyjąc w dwóch epokach, nie pasuje do żadnej z nich. Dalsze losy Klary z ,,Tylko dla dorosłych"...
Każdy skrywa jakieś sekrety. Dobrze, jeśli tajemnice innych nie wpływają na ciebie. Ale co masz zrobić, jeśli twój partner, rodzic lub przyjaciel...