„Odpowiedź kryje się w tobie” Katarzyny Wolwowicz, to kolejna książka autorki, która mnie ponownie wciągnęła w swoją fabułę. Od jakiegoś czasu jej książki biorę po prostu w ciemno. Najbardziej polubiłam chyba serię z Olgą Balicką, chociaż każda zostawiła mi w sercu jakiś ślad. Autorka nie boi się trudnych tematów, tego, co kryje się w ludzkiej psychice w zderzeniu z różnymi traumami, które często nas doświadczają. Ta historia nie jest tylko thrillerem psychologicznym, ale też opowieścią o rozterkach kobiety, której wszyscy zazdroszczą idealnego życia, a o na czuje ciągle ból i nie potrafi odnaleźć się w życiu. Pani Wolwowicz kolejny raz wprowadza nas w mroczne zakamarki kobiecego umysłu.
"Wszystko, co chciałaby, żeby pozostało jedynie sennym koszmarem, wydarzyło się naprawdę."
Aneta pozornie wydaje się być szczęśliwą mężatką i matką dorastającej córki, lecz nie wszystko jest takie, jak inni to widzą. W życiu osiągnęła praktycznie wszystko, nie narzekają z mężem na brak gotówki, ale to nie pieniądze dają szczęście. Aneta ciągle nosi na twarzy maskę, ciągle gra, pewnie dlatego wszyscy myślą, że jest szczęśliwa. A ona tylko czeka na odpowiedni moment, gdy ich córka wyjedzie na studia, ma zamiar wtedy zacząć życie od nowa. Chce uciec i zostawić wszystko za sobą. Dlaczego?
"Miała już dosyć tego udawania. Nie dałaby rady położyć się dzisiaj do łóżka obok niego. Nie po tym, jak znów wcielił się w rolę cudownego i opiekuńczego mężczyzny, którego zazdrościła jej każda koleżanka. Gdyby wiedziały... Gdyby tylko wiedziały, co zrobił..."
Co takiego zrobił mąż Anety, że nie może już z nim być, że planuje tak drastyczne zmiany w życiu nie tylko swoim, ale i męża?
Po pogrzebie matki i wyjeździe córki, Aneta pewnego ranka nie informując nikogo wyjeżdża nad morze. Ma wiele wspaniałych wspomnień z tamtych stron, gdyż wtedy jej mama była uśmiechnięta. Pracowała sezonowo w ośrodku wczasowym i zawsze zabierała ze sobą Anetę, która tam spędzała wakacje. Pewnie dlatego właśnie tam Aneta skierowała swoje kroki. Wypłaciła ze wspólnego konta sporą kwotę pieniędzy, która powinna wystarczyć na kupno mieszkania w nowym apartamentowcu. Poznaje mieszkająca tam młoda dziewczynę - Monikę, która również mieszka w tym samym bloku. Monika jest wesoła i nie sposób oprzeć się jej urokowi. Kobiety powoli zaprzyjaźniają się.
"Spojrzała na niebieski bezkres przed sobą i po raz pierwszy w życiu poczuła się wolna."
Spacerując po plaży w Dziwnowie Aneta spotyka mężczyznę z psem o ciekawym i niespotykanym imieniu. Pies wabi się Pijak... Okazuje się, że on też mieszka w tym apartamentowcu.
Maksymilian ostrzega Anetę przed samotnym spacerowaniem, bo na osiedlu zamordowano jedną z mieszkanek apartamentowca.
Gdy Aneta zaprasza Monikę i Maksymiliana na kolację, nieoczekiwanie mężczyznę odwiedza policja. Aneta jest przerażona. Okazuje się, że Maks był już kiedyś oskarżony o zabójstwo żony. Czy on faktycznie jest zabójcą?
Jakby tego było mało, to Monika zwierza się Anecie, że ma romans z żonatym facetem. Coś w tej opowieści nie gra Anecie, zaczyna czuć jakiś dystans do Moniki. Do Dziwnowa przyjeżdża również mąż Anety, co ja niemal wyprowadza z równowagi.
Gdy dochodzi do kolejnej zbrodni, Aneta już nie wie sama, komu może ufać...
Ta historia poruszyła we mnie wiele różnych emocji, zwłaszcza gdy już dowiedziałam się, co spotkało Anetę.
Mam tylko jedno ważne zastrzeżenie dotyczące grup krwi, niektórzy mogliby być tym zaskoczeni. Myślę, że należałoby to skorygować.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Myszka77
Jelenią Górą wstrząsają makabryczne wiadomości - w pobliskim lesie odnaleziono ciała dwojga dzieci. Kiedy Olga Balicka, komisarz wydziału kryminalnego...
Profilerka kryminalistyczna Carmen Rodriguez wraca do rodzinnego miasta w Hiszpanii. Brutalne zabójstwo sprawia, że Rodriguez rozpoczyna pracę w lokalnej...