Świetna książka. Przepełniona emocjami, cierpieniem, bólem i łzami. Autor zafundował czytelnikom cały wachlarz wrażeń. Historia Karoliny i Damiana ma swój początek w dzieciństwie, gdzie oboje trafiają do domu dziecka. Towarzyszymy im w drodze do dorosłości. Wszystkie wzloty i upadki mają swoje odzwierciedlenie w ich zachowaniu, postępowaniu i decyzjach. Niektóre mrożą krew w żyłach, w innych momentach kibicujemy w zdobyciu celu. Pasja do sportu, a potem oddanie się służbie strażackiej pokazują, że każdy może spełnić swoje marzenia. Autor porusza trudną tematykę m.in samotne macierzyństwo dorastającej kobiety, przemoc domową czy alkoholizm. Wstrząsającym wątkiem jest przedstawione samobójstwo. W książce znajdziemy wiele opisów ciekawych miejsc, wydarzeń i sytuacji związanych ze strażą pożarną. Książka wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do ostatniej kropki. Gdy wydaje się, że już będzie dobrze, to autor zrzuca na bohaterów kolejną bombę. Dlatego książka jest taka dobra, mamy w niej wszystko, od dobra do zła, od miłości do nienawiści, narodziny i śmierć. Zakończenie to taka wisienka na torcie, rekompensuje wszystkie negatywne emocje i ciężkie chwile. Bardzo polecam
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 448
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
marzenka0505
Kiedy Piotr Walczak powraca ranny z misji w Afganistanie, cierpi nie tylko jego ciało, ale także dusza. Borykając się z zespołem stresu pourazowego, oskarżeniem...
Czy troje to już tłum? Zuzannę, Paulę i Bartka wiążą wspomnienia i wspólnie spędzona młodość. Połączyła ich burzliwa relacja, która potem przerodziła się...