Śledztwo z dawnych czasów i obecnych zdecydowanie się różni, kiedyś nie było tyle sprzętu i możliwości, żeby zbadać wszystkie tropy, więc do odnalezienia sprawcy potrzeba było naprawdę inteligentnych ludzi, niestety nie zawsze tacy byli na odpowiednich stanowiskach.
Kriminalinspektor Eilhard Kurtz nie ma łatwego życia, prowadzi śledztwo, gdzie zostały zamordowane dwie różne osoby, które zginęły w podobny sposób, jednocześnie próbuje odszukać swoją córkę Annelise, która uciekła z domu, a z czasem okazuje się również, że musi pomóc swojej przyjaciółce. Śledztwo jest naprawdę trudne, pojawia się wiele tropów i podejrzanych, ale nadal ciężko znaleźć sprawcę i wyjaśnić wszystkie zagadki.
Tego autora znam już bardzo dobrze i wiedziałam, że to nie będzie prosta historia i taka właśnie była. Jest tutaj dużo wątków, co chwila pojawiają się nowe osoby zamieszane w sprawę, do tego każdy chce coś ukryć, a wysoko postawione osoby zaczynają mieszać. Eilhard Kurtz to bohater naprawdę niesamowity, łapał każdy trop, nie dało się go oszukać, ani przekupić i potrafił świetnie dedukować. Wiele razy myślałam, że złapał zły trop, a potem okazywało się, że jednak był on prawidłowy, działał szybko i dynamicznie, chociaż czasami zbyt pochopnie i nie raz dostał przez to nauczkę. Bardzo spodobała mi się również relacja między nim, a Klinge, czyli jego pomocnikiem, który był bardzo bystry i oddany, nawet wtedy, kiedy nie musiał, był lojalny wobec swojego przełożonego i zdecydowanie mu się to opłaciło.
Książka naszpikowana jest obcymi nazwami i imionami, co sprawiało, że ciągle zastanawiałam się, o jakiej postaci teraz czytam, szczególnie kiedy nazwiska bohaterów były dość podobne. Do tego są to dawne czasy, gdzie ludzie na przykład nie mieli swoich samochodów, czy też telefonów, więc musiałam wczuć się w klimat dawnych lat. Jednak uważam, że jest to naprawdę dobra książka, która pokazuje nam czasy, których my nie znaliśmy i układy, które kiedyś rządziły światem.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-05-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 432
Dodał/a opinię:
Karolina Radlak
GDYBY MISIEK WIEDZIAŁ CO GO CZEKA W NADCHODZĄCE ŚWIĘTA, NAJPRAWDOPODOBNIEJ WŁAŚNIE WYJEŻDŻAŁBY ZE ŚWIERADOWA W DOWOLNIE OBRANYM KIERUNKU, BYLE NIE W...
Trzy plany czasowe, trzy wydarzenia i jeden wspólny mianownik: ten sam przez siedemdziesiąt lat. Jego blask przyćmiewa wszystko, nawet zdrowy rozsądek...
Komunizm był ideologią z założenia troszczącą się o najbiedniejszą warstwę społeczną, ale Anna nie rozumiała jednego: był skrajnością, a każda skrajność jest niebezpieczna. Pokazywał to przykład Związku Sowieckiego, gdzie idea zmieniła się w ideologię wcieloną w życie jako brutalny system, w którym człowiek, nawet ten najbiedniejszy, nie liczył się wcale.
Więcej