Osiedlowy monitoring
Dagmara Rek
WSPÓŁPRACA
Jest to moje kolejne spotkanie z tą autorką. I kolejny raz książka jest z kategorii komedia, bardziej dla młodzieży. Pozycji tej nie można brać na poważnie, czytając ją trzeba mieć trochę dystansu, ponieważ bez tego nie zrozumie się historii .
Na dzień dobry poznajemy Halinę Marchwicką z domu Konfitura i jej męża Stanisława. Możecie sobie myśleć że to zwykła staruszka ale tak nie jest bo to nasz monitoring osiedlowy. Jedni mogą ją lubić za pomoc a inni nienawidzić i uważać że wścibskie i irytujące babsko. W moim przypadku jest trochę ta druga opcja ponieważ u siebie w klatce mam dokładnie taką sąsiadkę i najchętniej byśmy się jej pozbyli. Na szczęście Halina często jest irytująca ale zdążają jej się sytuacje gdzie pomaga sąsiadom. Historia nie ma jakiegoś szczególnego jednego głównego wydarzenia. Książka ta to raczej zlepek historii, dość szybko się zmieniających się przeżyć głównej bohaterki. Jest to komedia wiec są momenty że człowiek parsknie śmiechem. Halina jest tak barwną postacią że wszystkiego można się po niej spodziewać. Ciężko jest tu przytoczyć historię aby nie spojlerować książki. Ostatnie kilka stron jest tak zaskakujących że nie wiem co o tym myśleć tym bardziej że w najbliższym czasie pojawi się kolejna część. Przez to człowiek jeszcze mocniej chcę przeczytać o powrocie Halinki.
Narracja prowadzona tej książce jest bardzo ważna bo to ona nas prowadzi przez całą historię, moim zdaniem jest dość mało dialogów, które na pewno urozmaiciły by tę powieść.
Pozycje na pewno polecam każdemu kto lubię lekkie pozycję, które się szybko czyta, nie wymagają specjalnego przygotowania. Myślę że książka może być kierowana do młodszej młodzieży, gdzie może się całkiem fajnie bawić czytając. Obstawiam że nie jeden czytelnik zna taką Halinkę. Obecnie czekam na kolejną część. Zakończenie tak mnie zaskoczyło że jestem ciekawa jak się rozpoczną kolejne przygody.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2023-05-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 212
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Jolanta Marciniak
Mnie obudzi nawet najmniejszy szelest, czasami budzą mnie wibracje telefonu u sąsiadów mieszkających nade mną. Sąsiadka na noc kładzie komórkę na podłogę i jak ktoś dzwoni, to słychać. No taka jestem wyjątkowa w tym całym systemie zwanym codziennością i życiem.
Dwie zupełnie różne rodziny. Dwie nastolatki. Jeden zeszyt, który zmieni wszystko. Sandra żyje według zasad rodziców, którzy są surowi, oszczędni...
„Emerytki w akcji” to historia dwóch seniorek. Halina Marchwicka z domu Konfitura wraz ze swoim mężem Stanisławem przeprowadza się do małego...
Nie wiem, co się dzieje z tymi ludźmi. Za kilka lat będą żałować tego, jak się zachowują w stosunku do mnie. A zapewne podziękują mi wtedy, gdy coś się wydarzy pod blokiem i ja będę jako jedyny świadek. Wtedy to będą ustawiały się kolejki jak do jakiejś królowej.
Więcej