Zawsze wzruszają mnie książki, w których fabuła opiera się na relacji wnuków z dziadkami. Dzieje się tak pewnie dlatego, że sama byłam blisko z moją ukochaną Stasią. Tęsknię za nią każdego dnia i podobnie jak w przypadku Joana — jej pamięć gasła pierwsza, tym bardziej ta książka jest mi bliższa.
✨️Kto i za co pokocha?
Jeśli lubisz literaturę piękną, niespieszną, uważną i poruszającą narrację, w której metafory są przykrywką dla trudnych wyznań, to pokochasz tę powieść. Jeżeli cenisz sobie w literaturze ukazanie relacji rodzinnych oraz motyw przemijania, to pokochasz tę powieść. Docenisz jej subtelność, ale i siłę emocji. To, jak potrafi być oględna i bezpośrednia zarazem.
✨️Czy ja pokochałam?
Tak, bo nie potrafię przejść obojętnie wobec takich historii. Tu wzruszenia przeplatają się z pojawiającym się cieniem uśmiechu na twarzy. Ten jednak szybko ustępuje smutkowi i perspektywie nieuchronnie zbliżającej się przyszłości. Bo zanim zgaśnie On, najpierw zgaśnie jego pamięć i to jest przerażająco smutne, wywołuje bezradność i strach.
✨️Czy polecam?
Polecam, choć sama nie wiem, czy każdemu. Może na wstępie polecę tym, którzy chcieliby poczuć się mniej samotni, będąc w podobnej, co rodzina Joana, sytuacji, albo tym, którzy tak jak ja, mają to już za sobą. Polecam amatorom niespiesznej, ale bogatej w opisy przeżyć literatury. Takiej, która traktuje o rodzinie, przemijaniu i pamięci.
✨️O czym jest?
Gdy dziadkowie wprowadzają się do domu Jana i jego rodziców, ośmioletni chłopiec nie kryje entuzjazmu. Zaskakuje go jednak niepokój dorosłych, brak radości i szepty w kuchni. Jana łączy z dziadkiem niezwykła więź, zrozumiała tylko dla nich. Chłopiec chłonie każdą chwilę spędzoną z seniorem i każdą historię, którą od niego usłyszy, póki pamięć dziadka jeszcze trwa.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 272
Dodał/a opinię:
zaczytania