Z autorem serii o Panu Przypadku spotkałam się już wcześniej podczas czytania jego powieści "Podejrzany na wieki wieków". Wtedy spodobał mi się styl jego pisania i stwierdziłam, że chętnie sięgnę i po tę książkę.
Po pierwsze urzekła mnie jej okładka! Od razu rzuca się ona w oczy i przykuwa uwagę. Miałam lekkie obawy przed rozpoczęciem czytania tej książki, ponieważ jest to już 8 tom serii, a ja wcześniejszych nie czytałam, ale jak się szybko okazało niesłusznie. Od razu udało mi się wejść w całą historię i nie miałam żadnych problemów ze zrozumieniem jej. Kolejność tomów nie ma tutaj aż takiego wpływu i spokojnie możecie zacząć czytać od tej książki, a następnie sięgnąć po poprzednie.
Książka jest przyjemna i bardzo szybko się ją czyta. Lekka historia, z wieloma zabawnymi momentami, które na pewno wywołają u Was uśmiech. Mamy też oczywiście tajemnice, którą Pan Przypadek postara się rozwiązać. Już jak sama okładka i tytuł nam mówi związaną z rowerami i cyklistami! Nie jest jakaś mroczna i skomplikowana, ale mi bardzo się podobała. Jest to bardzo lekka literatura i idealna na jesienne wieczory. DO tego dużo barwnych postaci, a szczególnie Teodora i Zygryda, które na długo pozostaną w mojej pamięci!
Książkę polecam dla osób, które lubią lekkie książki z tajemnicą do rozwiązania w tle. Do tego nie jest ona długa i szybciutko się ją czyta, Mi bardzo podoba się styl pisania autora i chętnie sięgnę po jego inne książki.
Wydawnictwo: Zakładka
Data wydania: 2019-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału: Pan Przypadek i cykliści
Język oryginału: Polska
Dodał/a opinię:
Dagus93
"Pan Przypadek i kobietony" to szósty tom przygód rodzimego detektywa geniusza. Tytułowy bohater, Jacek Przypadek, trochę romantyk, bardziej...
Detektyw Jacek Przypadek tym razem rozwiązuje sprawy kręcące się wokół dwóch kółek. Stara się odnaleźć mordercę zakradającego się do snów znanego aktywisty...