🌹 „𝓟𝓱𝓪𝓷𝓽𝓪𝓼𝓶𝓪” 𝓚𝓪𝔂𝓵𝓲𝓮 𝓢𝓶𝓲𝓽𝓱 🌹
Witamy w Phantasmie.
W tej grze obowiązują tylko dwie zasady. Przeżyć. I się nie zakochać.
▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
„Phantasma” już od pierwszego kontaktu z czytelnikiem zachwyca przepięknym wydaniem w twardej oprawie i barwionymi brzegami! 🌹 Okładkowe sroki będą zachwycone 💞 A oceniając samą fabułę, ja muszę przyznać, że jestem zadowolona z lektury 💫 Jeśli lubicie mroczne romantasy to z pewnością musicie zainteresować się tym tytułem 🌹
Nie byłam do końca przekonana, czy mroczne romantasy w gotyckim stylu i w dodatku inspirowane dziewięcioma kręgami piekieł to historia, która może przypaść mi do gustu. Kierując się pozytywnymi opiniami sięgnęłam po „Phantasme” i nie żałuję. Historia okazała się być krótko mówiąc zwalająca z nóg. Nie zaprzeczę, że autorka ma niezwykle plastyczny język, dzięki czemu z łatwością można zobrazować sobie w głowie sceny rozgrywające się w książce. Nie brakuje w niej brutalności i dynamizmu.
Jeśli chodzi o charakterystykę bohaterów to autorka wykreowała ich wszystkim w niepowtarzalny sposób. Ophelia to najstarsza z dwóch sióstr Grimm i to ten typ bohaterki, który jest niezbędnym elementem każdej powieści fantasy. Jest ona silną, wyrazistą postacią, która wie czego chce. Zna swoją wartość i nikt nie musi uświadamiać jej o sile jaką w sobie nosi. Dziewczyna posiada pewien dar i widzi to, czego nie widzą inni. Kierując się odpowiedzialnością za rodowe dziedzictwo nosi w sobie potrzebę spełniania wszelkich oczekiwań. Jedynie relacja głównych bohaterów nieszczególnie przypadła mi do gustu. Blackwella i Ophelie połączyło pożądanie, któremu oboje nie potrafili się oprzeć. I jakby ok, ale jednak oczekuję więcej napięcia od zakazanego romansu.
Jeśli chodzi o akcje w książkę, to nie mam się do czego przyczepić. Tyle jest w niej napięcia, tyle niebezpiecznych sytuacji, tyle wartkiej akcji, że oderwanie się od tej książki niemalże graniczyło z cudem! Jestem pełna podziwu dla autorki za opisywanie takich wydarzeń, które sprawiały, że czytałam tą powieść z zapartym tchem. Na ich kartach jest niesamowicie wiele zdarzeń, które sprawiały, że serce zaczynało mi bić w niemożliwie szybkim tempie, że ciężko było o złapanie choć odrobiny tchu od akcji, która chwilami pędziła jak szalona.
Czytając tę książkę sama czułam się tak, jakbym to ja brała udział w grze razem z bohaterami. Żeby wygrać trzeba dobrze rozpracować swój spryt, determinację i wiarę, że się uda. Przyznam szczerze, że początkowo nie mogłam się wkręcić w akcję. Wydawało mi się to wszystko oklepane. Ale po kolejnych rozdziałach wciągnęłam się całkowicie i nie mogłam oderwać od lektury dopóki nie poznałam zakończenia. Jedynie banalność i nieskomplikowanie tej książki non stop daje mi o sobie znać, ma to dla mnie jednak mniejsze znaczenie niż fakt, że ta historia zagwarantowała mi bardzo dobrze spędzony czas. Świat pełen magii, ale także brutalności. Opisany tak lekko i przejrzyście, że wdrążenie się w ten świat jest łatwy i przyjemny. Autorka nie przytłacza natłokiem informacji, który wprawia z zakłopotanie i czasami wręcz męczy. Jeżeli jeszcze zastanawiacie się czy sięgnąć po książke Kaylie Smith to mogę Was zapewnić już teraz, że warta jest uwagi. Świat magii, przepełniony sekretami, brutalnością i niewzykłymi wydarzeniami wciąga czytelnika w lekturę na długie godziny. Świetnie się przy niej bawiłam.
I już nie mogę się doczekać drugiej części. 🌹
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-05-21
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 432
Tytuł oryginału: Phantasma
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Dodał/a opinię:
Małgosia Szydlak
Los nie wybiera słabych. Los wybiera gotowych. W Illustros rządzą magia i niebezpieczeństwo, a Calliope Rosewood od samego początku była skazana na wędrowanie...