„…imponowało jej w nim wszystko, oprócz podłego charakteru, oczywiście. Cała reszta była idealna”
Zanim kobieta rzuci się wir „używania życia” w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu, zazwyczaj dzieje się to tuż po zdradzie przez chłopaka, męża, narzeczonego czy tam innego zdrajcę.
W tej historii, to właśnie Marcelina próbuje poskładać się na nowo po zdradach męża. Zmienia miejsce zamieszkania. Zmienia pracę, ale zanim zacznie nowe życie, na drugim końcu Polski to najpierw jej przyjaciółka Basia - zabiera ją na szalony weekend w bardzo ekskluzywne, bardzo bezpruderyjne, ale też bardzo dyskretne miejsce w jednym z bardziej znanych nadmorskich kurortów.
Tam jej ciało i umysł omamia wkurzający ( chyba jak żaden istniejący w książkowym świecie męski bohater ) Brunon Wilk bezczelny właściciel tego przybytku, który od początku traktuje ją tak samo źle co prześmiewczo, jednocześnie czcząc jej cudowne ciało, a to co z nim wyprawia, to sprawia i jak to w życiu bywa Marcelina, chociaż próbuje to nie może się temu oprzeć.
A on im bardziej widzi złość w jej oczach, tym bardziej jej pragnie. Obraża i przyciąga. Odpycha i pożąda, jak żadnej innej, ale masz też swoje sekrety i swoje grzeszki.
A ona…chłonie to, co on jej daje, jak gąbka, jednocześnie nie cierpiąc go i nie lubiąc.
Ale właśnie to chwilowe uzależnienie od swoich ciał sprawia, że nawiązują pewną relację, pełną komediowych, a nawet wręcz groteskowych wypadków, posunięć, ale też ekstremalnych uniesień, pozbawionych hamulców, zarówno słownych jak i cielesnych.
Tylko gdzie to wszystko ich zaprowadzi, jak na jaw wyjdą grzeszki i prawdy i półprawdy?
Na pewno będzie to droga przez emocjonalną mękę, ale też droga do przemiany i odnalezienie prawdziwej siebie.
Bardzo fajna dziewczyna i dupek, który ją omamił, ale też jak się okazuje uzależnił się od niej. (Trafił kamień na kosę :-))
Jest ostro, jest pikantnie, ale też bardzo bezpruderyjnie, a nawet rzekłabym wulgarnie, co sprawia, ze czytelnik powinien przygotować się dosłownie na wszystkowszystko : humor, a raczej ubaw po pachy, seks, duuuuuuuużo seksu, wzruszenia, łzy, szok i niedowierzanie,wkurzanie się na głównego bohatera prawie w każdym rozdziale.
A dlaczego?
Ano, przez jego chamstwo i bezwzględność w dążeniu do celu. No i przede wszystkim bardzo specyficzna relacja między Marceliną a Brunonem, taka na którą się patrzy i której się nie dowierza, a jednocześnie jej kibicuje!
Z ich nietuzinkowych dialogów można sypać cytatami, jak z rękawa i to takimi, że po przeczytaniu kilku, bezapelacyjnie chce się sięgnąć po tę książkę.
Woda i ogień.
Sól i pieprz.
Owieczka i wilk.
No i mamy też rewelacyjnie wykreowanych bohaterów drugoplanowych, którzy robią taką robotę, że bez nich ta historia nie byłaby taka kolorowa i pełna nieoczekiwanych zdarzeń l, sytuacji i wypadków, włączając w to oczywiście koty i psy ;-)))
Przygotujcie na na prawdę ostrą jazdę bez trzymanki, bez zabezpieczeń, bez hamulców, a przede wszystkim bez chęci odłożenia książki na później!
Polecam, polecam, polecam!
Książka absolutnie w moim stylu pod każdym względem!
Wydawnictwo: Magnolia
Data wydania: 2026-03-04
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 420
Dodał/a opinię:
EroticBooksLover
Jedna chwila wystarcza, by spokojne i szczęśliwe życie Olivera wywróciło się do góry nogami. Gdy jego żona Linda oświadcza mu, że spodziewają się dziecka...
Miłość, kariera, pieniądze i piękny dom na przedmieściach Jersey City – zdaje się, że Andersonowie mają wszystko. Mimo to chęć powitania na świecie...