Romans w Białym Domu? Już sam tytuł niósł ze sobą informację, że będzie nieco politycznie, nie powiem, że się tego nie bałam, bo to tematyka, której nie cierpię, jednak to książka od Joanny, a ona jest jedną z tych autorek, której historie uwielbiam i mam w planach kolekcjonować. Historię poznałam na wattpadzie, ale to nie przeszkadzało mi sięgnąć po wersję papierową. To komedia romantyczna, z motywem drugiej szansy i wielką polityką w tle.
James jest ambitnym politykiem, który ma szansę stać się najmłodszym kandydatem na prezydenta w historii Stanów Zjednoczonych, jednak jego start w tych wyborach staje pod znakiem zapytania, gdyż mężczyzna nie posiada partnerki, co wzbudza wiele kontrowersji w mediach i strukturach partyjnych. Zdesperowany James wpada więc na plan, by w wybory zaangażować swoją byłą narzeczoną. Polityczna gra szybko zmienia się osobista walkę o miłość wybaczenie i ewentualną wspólną przyszłość w Białym Domu.
Dostaliśmy całkiem zgrabną komedię romantyczną w nieco politycznych warunkach, nawet ci co stronią od polityki nie powinni się na wstępie do niej zrażać, gdyż te aspekty choć są ważne i kluczowe, to gdzieś po drodze się gubią, a my patrzymy na rozwój relacji Jamesa i Lainey. Już niemal na samym początku wiemy, że parę łączy przeszłość, choć minęły lata oboje nie przepracowali tego co się pomiędzy nimi wydarzyło. Nowe początki tej relacji są trudne, oparte na układzie, na współpracy na rzecz dobra ogółu, każda ze strom na jakiś cel, do którego dąży. Jednak żale, niewypowiedziane słowa i wciąż gdzieś tlące się w bohaterach uczucia sprawiają, że wzajemne funkcjonowanie jest trudne. Nasza parka robi sobie trochę na złość, trochę się sprzecza, a ich emocje stają się coraz bardziej intensywne i zagmatwane za razem. Choć ich stosunki osiągają względną stabilność i oboje postanawiają ruszyć na przód, to echa przeszłości, wciąż gdzieś się w nich tlą.
Autorka dała nam złożoną opowieść, pełną różnorodnych emocji, ciekawych wątków i tematów, niektóre z nich są oryginalne, nadają całej powieści wyjątkowości i charakteru. Oczywiście znajdzie się w niej sporo odniesień do polityki, jednak nie jest to moim zdaniem dominujący temat, fabuła raczej skupia się na romansie głównych bohaterów, którzy przechodzą dosyć długą drogę, a my śledzimy tę wyboistą, pełną żali a następnie lekkich zwrotów akcji i emocji drogę, która może ich zaprowadzić do zwycięstwa, nie tylko politycznego.
Joasia jak zawsze mnie oczarowała swoją historią, było romantycznie i emocjonalnie, były charakterystyczne i złożone postacie, które na długo zostają w pamięci, pojawiły się afery i lekkie dramaty, choć jak na moje oko było pod tym kątem zbyt spokojnie, ale ja już tak mam, że muszę się czegoś uczepić. W powieści znajdą się też gorące sceny erotyczne, ale takie zmysłowe, zachowane w granicach dobrego smaku, takie które wpisują się w fabułę romantycznej historii, a nie dominują jak to niekiedy bywa, nawet jak ktoś za takimi scenami nie przepada, to myślę, że tutaj nie poczuje się zgorszony.
Książka bardzo fajna, akcja dosyć wartka i dynamiczna, jej czytanie stanowiło czystą przyjemność. Ja przeczytałam za jednym posiedzeniem, bawiłam się świetnie, nawet pomimo tej nieszczęsnej polityki i wyborów. To romantyczna opowieść, którą powinna poznać każda romansiara, lub książkara lubująca się w oryginalnych czy nietypowych historiach miłosnych. Ja polecam.
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 448
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Czasem trzeba zaryzykować, by odkryć prawdziwe piękno Livia Young nie widzi od urodzenia, jednak nie powstrzymuje jej to przed miłością do sztuki, którą...
Czy skrupulatnie ułożona strategia pozwoli mu zdobyć jej serce? Maisie Evans w końcu odnajduje stabilizację po ucieczce od przemocowego męża. Jej kariera...