"Niektórzy czekali na prezent, inni na ukochanego człowieka, a jeszcze inni na narodziny dziecka. Ja czekałam na moment, w którym ktoś podaruje mi uśmiech."
Czasem tak niewiele trzeba, by obdarzyć kogoś uśmiechem. Wystarczy drobny gest, który sprawi, że nagle zza chmur wyjdzie słońce. Każdy z nas ma inne doświadczenia, jego życie wygląda zupełnie inaczej, stąd też i nasze pragnienia są różne. Bywa, że marzymy o dobrach materialnych, jednak czasem pragniemy po prostu spokoju, który umożliwiłby nam normalne życie.
Takie bez wszechobecnego strachu, paraliżującego nas od środka.
"Podaruj mi uśmiech" to trzecia z kolei książka Dagmary Rek, którą przeczytałam w ostatnim czasie. Rzadko mi się tak zdarza, że czytam pod rząd powieści tego samego autora - tym razem zadecydował przypadek. Jednak dzięki temu zbiegowi okoliczności miałam okazję zobaczyć jak rozwijał się warsztat pisarki. Przyznam, że pierwsza z książek - "Spotkanie po latach" - podobała mi się, lecz wyczuwałam w tym tytule pewną nieporadność. Pod względem treści, jak i formy, w jakiej została ona ukazana, zdecydowanie na prowadzenie wysuwa się pozycja "Podaruj mi uśmiech". Nie ukrywam, że duże znaczenie ma tutaj tematyka książki, trudniejsza, bardziej angażująca czytelnika, jednak poza tym dostrzegam również kilka innych pozytywnych zmian.
Książka przedstawia losy Diany, która jako mała dziewczynka wychowywała się w dysfunkcyjnej rodzinie: ojciec wielokrotnie bił matkę, która nie widziała w tym nic złego. Przerażona dziewczynka obiecała sobie wtedy, że jej nigdy to nie spotka. Niestety mijają lata i bohaterka powiela dokładnie ten sam schemat: staje się wzrokiem treningowym dla swojego męża. Co więcej, choć zawsze obiecywała sobie, że nigdy nie pozwoli się tak traktować, teraz nie potrafi się wyrwać z tej spirali zła. Zupełnie nie umiem tego zrozumieć, choć zdaję sobie sprawę, że takie sytuacje mają miejsce. I nie chodzi tu wyłącznie o przemoc. Ogólnie, bardzo często nieświadomie powielamy schematy, z którymi mieliśmy styczność w dzieciństwie.
Przyznam, że czytałam tę książkę z ogromnym poruszeniem. Na szczęście temat przemocy w rodzinie jest mi obcy, jednak zdaję sobie sprawę, że różne rzeczy dzieją się za zamkniętymi drzwiami domów. Rodziny zmagają z rozmaitymi problemami, którymi nie chcą się afiszować, wolą udawać, że one nie istnieją. W przypadku Diany były nimi przemoc i alkoholizm, nierozerwalnie związane ze sobą terminy. Niestety, jedno napędza drugie i bardzo trudno jest wyrwać się z tej spirali.
Czy Dianie uda się odczarować rzeczywistość i zawalczyć o siebie?
"Podaruj mi uśmiech" to emocjonująca walka kobiety zmagającej się z mężem tyranem. To trudna, zmierzająca ku wolności droga, którą Diana może pokonać wyłącznie sama. Choć nie udałoby się jej rozpocząć bez wsparcia z zewnątrz, ostateczny efekt zależy wyłącznie od decyzji ofiary.
Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2024-11-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 295
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Katarzyna Jabłońska
Julia jest szanowaną Panią Dyrektor, prowadzi stateczne życie u boku swojego męża. Jej celem jest kariera, jednak dowiaduje się, że zaszła w nieplanowaną...
Anna Stańczyk i Gabriela Wąsek powracają! Po sukcesie, jaki osiągnęły, swatając wnuczkę jednej z nich z mężczyzną poznanym na portalu randkowym, zaczynają...