Okładka książki - Poranione Dusze

Poranione Dusze


Ocena: 5.33 (3 głosów)
opis

Następna książka, która dość długo czekała zarówno na zakup jak i samo czytanie. Po dobrych opiniach, wysokich ocenach i licznych bookstagramowych zachwytach, w końcu i ja mogę do nich dołączyć, choć też wbiję jakąś małą szpilkę, bo powiem szczerze, że po tym co słyszałam o tej książce spodziewałam się czegoś mocniejszego, ale mimo to było super i bardzo mi się podobało.

Stu miał wszytko czego potrzebował do szczęścia. Klub i bracia, stanowili jego rodzinę z wyboru, kochająca i oddana żona, która wspierała go na każdym kroku. Szczęście trwało do czasu. Informacja o chorobie Mary była druzgocąca, a jej śmierć już całkowicie jego świat. Mężczyzna pogrążył się w rozpaczy i mroku, potrzeba samotności sprawiła, że postanowił opuścić dom i braci. Udał się na kilkumiesięczną tułaczkę, a kiedy wrócił spotkał kobietę, tak samo mocno poranioną jak on sam. Eli kiedyś kochała, ale jej ukochany okazał się diabłem w ludzkiej skórze. Kobieta stała się zabawką, poniżana i obdarta z godności i nadziej, każdego dnia coraz bardziej pragnęła śmierci. Gdy już całkowicie pogodziła się z losem i czekała na koniec, ktoś wyrwał ją z wiezienia, a później ktoś inny postanowił ją uratować.

Okładka książki jest przepiękna, samo wydanie to małe i podręczne arcydzieło, tylko tytuł i opis sugerują, że tak kolorowo i pięknie nie będzie. To była bardzo trudna historia, czasami przytłaczająca, innym razem dająca nadzieję i wzbudzająca ogrom sprzecznych emocji. To historia niezwykle bolesna, ale w tym wszystkim objawia się jej wyjątkowość i piękno. Historia zdecydowanie nie jest dla każdego, trudne i kontrowersyjne tematy, brutalność, ból, tortury i ogólnie wszytko co związane z ciemną stroną życia, mocno tutaj dominuje, a sama opowieść może nie tylko szokować, ale może u niektórych czytelników powodować dyskomfort. Mnie co prawda jakość nic tutaj za bardzo nie zszokowało, bo tutaj mam wrażenie, autorka jeszcze się troszkę hamowała, żeby w kolejnej książce pójść na całość.

Spotykamy tutaj te tytułowe poranione dusze. Eli i Stu, to osoby które kiedyś mocno kochały, myślały, że ich miłość i związki przetrwają wszystko, ale tak się nie stało. Mężczyzna traci ukochaną na skutek choroby, której konsekwencją jest szybka śmierć. Tutaj pojawiają się wątki straty, żałoby, potrzeby odcięcia się od tego co się zna. Kiedy nadchodzi czas Stu powraca na stare śmieci, ale już nic nie jest takie samo, włącznie z nim samym, bo choć minęło sporo czasu, on wciąż nie umie się pogodzić z tym co się stało. Eli zaś przeszła przez piekło, które zaserwował jej ukochany mężczyzna, który upodlił ją w najgorszy z możliwych sposobów. Traktowana jak rzecz, zniszczona zarówno fizycznie i psychicznie, czeka już tylko na koniec, ale zamiast niego pojawia się ratunek. Niespodziewana zmiana położenia, daje jej nie tylko nadzieję na względy powrót do normalności ale i szansę na życie, u boku kogoś, kto potrafi ją zrozumieć. Relacja jest trudna i napięta, choć miałam wrażenie, że rozwinęła się dość szybko, jeśli barć pod uwagę to czego bohaterowie doświadczyli.

To historia pozbawiona romantyzmu czy lukru. To historia ciężka i bolesna, przy jej czytaniu pęka serce i boli dusza, ale budzi się też nadzieja, za sprawą której bohaterowie mają odwagę by zawalczyć o siebie, a czytelnik trzyma za nich kciuki, jednocześnie obawiając się ataku. To historia złożona, w której nie tylko walczą dwa kluby, nie tylko pojawia się starcie dobra i zła, ale też trwa wewnętrzna walka bohaterów. Książka zabiera nas do świata motocyklistów, do świata gdzie żyje się na krawędzi, gdzie trzeba być gotowym na wszystko, a bezpieczeństwo to tylko słowo. W tym świecie pomimo jego brutalności, zła, niecnych zamiarów i śmiertelnej gry, rodzi się prawdziwe uczucie, takie dla którego warto się poświęcić, można zabić i trzeba walczyć.

To była wspaniała przygoda, która przyniosła mi wiele wrażeń i emocji, choć tak jak już wspominałam, myślałam że będzie ciężej i mocniej. Lektura nie doprowadziła mnie do łez, ale mocno poruszyła jakieś niewidzialne struny duszy i mocno zapisała się ona w mojej pamięci. To lektura, którą polecam ale też zalecam by podchodzić do niej z rozwagą, bo to nie jest powieść dla wrażliwych czytelników.

Informacje dodatkowe o Poranione Dusze :

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2024-07-17
Kategoria: Romans
ISBN: 9788367443753
Liczba stron: 312
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię: Aleksandra Iwanek

Tagi: romans literatura obyczajowa

więcej
Zobacz opinie o książce Poranione Dusze

Kup książkę Poranione Dusze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Do zakochania dwa ugryzienia
Magdalena Szweda0
Okładka ksiązki - Do zakochania dwa ugryzienia

Ona, on… i Tayson? Takiego miłosnego trójkąta nikt się nie spodziewa!   Vivien chciała tylko wyrwać parę chwastów w ogrodzie i miło spędzić sobotni...

Król Midas
Magdalena Szweda0
Okładka ksiązki - Król Midas

Leonardo Binenti miał wszystko, na czym mu zależało: władzę, szacunek i pieniądze. Pracował na to wiele lat dopingowany przez zemstę i rozgoryczenie. Kiedy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy