*współpraca reklamowa*
Kolejny klasyk, kolejna historia, która mocno zakorzeniła się w historii literatury. Powieść trochę straszna, trochę obyczajowa, trochę też na swój sposób niezwykła. Z trzech klasyków jakie dostałam od wydawnictwa Filia tej byłam najbardziej ciekawa. Oczywiście oglądałam film i choć, nie wierzę że to mówię, ale przy tej historii w moim odczuciu film wiedzie prym.
Dorian Gray - młody i piękny arystokrata, trafia do pracowni lokalnego malarza, który maluje jego portret. Podczas jednej z sesji poznaje lorda Henryka, cynika, filozofa, który wygłasza prowokujące teorie o życiu i moralności. Dorian zainspirowany słowami nowego znajomego pragnie już na zawsze pozostać takim jakim jest przedstawiony na płótnie. Gdy życzenie dziwnym trafem się spełnia młody mężczyzna rzuca się w wir życia, bez skrupułów, bez granic, bez odpowiedzialności. Każde jego przewinienie jednak odciska swoje piętno na portrecie, który z każdym dniem coraz bardziej przeraża.
Z Dorianem Grayem spotkałam się już nie raz, ale raczej tym filmowym, film z Benem Barnesem był długo moim ulubionym filmem, a ja nie czułam potrzeby czytania książki. Jak jednak wpadła ona w moje ręce to naprawdę byłam jej ogromnie ciekawa, bo książka to zawsze coś innego niż film. Jednak jak już zaznaczyłam na samym początku, książka tab bardzo mnie nie ujęła. Początek był dla mnie męczący i nieco przydługi. Zanim dochodzimy do tego punktu kulminacyjnego, w którym obraz zaczyna, że tak powiem żyć własnym życiem, daleka droga, a my przepychamy się przez wszelakiej maści teorie, filozofie, cynizmy i inne mniej lub bardziej dziwne rozważania. Gdy w końcu doczekujemy się tej właściwej akcji też jednak nie jest lepiej, w filmie była cała ekspresja życia Doriana, w książce mam wrażenie była jego namiastka. Choć mężczyzna niby żył pełnią piersią, to ja tego nie czułam, wciąż miałam wrażenie, że przechodzę z jednej filozofii do drugiej i kolejnej. Przez te dywagacje lektura mi się dłużyła, a z czasem i zaczęła mnie boleć głowa.
Jednak określenie książki jako klasyka nie jest przypadkowe. Zastosowane w powieści motywy i tematy jak najbardziej są ponadczasowe, dążenie do nieśmiertelności, ukochanie młodości, chęć ukazania piękna czy to w sztuce czy w samym życiu, pokazanie granicy pomiędzy dobrem i złem, pokazanie wagi moralności ale też to jedno pytanie, które nachodzi ludzi od zawsze, ile byś był w stanie poświęcić aby... Na to pytanie żaden filozof i żaden człowiek nie znalazł jeszcze odpowiedzi, ale jedno jest pewne, że wiele.
Dorian Gray to kolejna fikcyjna postać, która narosła niemal do miana legendy, młody mężczyzna, ikona piękna, istota nieskazitelna z zewnątrz, ale zgniła w środku. Jedna z moich wychowawczyni bardzo lubiła słowo archetyp, padało ono kilkanaście razy w ciągu lekcji, dla mnie Dorian Gray stał się właśnie takim archetypem próżności i zepsucia. Lektura zdecydowanie trudna, na swój sposób niezwykła, zmuszająca do zastanowienia i analizy. Choć lektura mnie nie urzekła, a moje serce wciąż mocno bije przy filmie, to do lektury zachęcam, bo warto ją poznać, z pewnością rzuci inne światło na niektóre sprawy.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: The Picture of Dorian Gray
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Fairy tales, ghost stories, detective fiction and comedies of manners the stories collected in this volume made Oscar Wildes name as a writer of fiction...
- Nadzwyczajna rakieta - Szczęśliwy książę - Prawdziwy przyjaciel - Słowik i róża - Urodziny infantki ...