Okładka książki - Przestań, proszę

Przestań, proszę


Ocena: 5.47 (17 głosów)
opis

Czy Wasze dzieciństwo było udane, szczęśliwe ?


Czy może wspominając je, przychodzą Wam do głowy mroczne sceny?


“Już przestał prosić Boga o lepsze jutro. Kiedyś robił to codziennie. Klękał w swoim pokoju i się modlił. Błagał, aby rodzice przestali pić, znaleźli lepszą pracę i żeby on w końcu poznał smak dzieciństwa. Ale już przestał się łudzić, że Bóg go usłyszy.”


Też miałam podobne marzenia. Obok domu, w którym się wychowałam była szopka.. pełna butelek po alkoholu. Bywały dni gdy siadałam tam, liczyłam je i myślałam o tym, co mogłabym mieć gdyby mama wydała pieniądze na coś dla mnie, a nie na alkohol. Gdy miałam 17 lat, przestałam liczyć na to, że będzie lepiej i po całej nocy, podczas której z przerwami mnie biła będąc pod wpływem alkoholu, rano zamiast do szkoły, poszłam na policję. 


Ale nie każdy ma na to odwagę, nie każdy potrafi zrobić ten krok, bo nadal panuje przekonanie, że “nie sra się do swojego gniazda”, i / albo ofiary przemocy boją się, że trafią w miejsce gdzie będzie jeszcze gorzej. Nie każdy ma jak jeden z bohaterów tej książki - Michaś - takiego Floriana, u którego może się schować, przeczekać, odpocząć. Nie każde dziecko ma to szczęście, że ktoś zwróci uwagę na to co się dzieje w jego domu, że pomoże. U mnie wiedziało wielu - szkoła, gmina, znajomi. Nikt nie zrobił nic. Ale miałam szczęście, bo to przeżyłam. Nie każdemu się to udało. I może ta książka to swego rodzaju hołd dla tych, którzy odeszli nigdy nie czując się naprawdę kochani ?


Krystian Stolarz zna takie dramaty, bo będąc policjantem poznał je aż nazbyt dokładnie, zobaczył pewnie wiele scen, których nigdy nie zapomni. I dzięki temu jego książki są pełne autentyczności, realizmu, dzięki temu każde zdanie, czy nawet słowo czytelnik dosłownie CZUJE. A szczególnie te dwa, przez które w jednej chwili stają łzy w oczach. Te wyrażające ostatnie gramy nadziei, że oprawca odpuści, że stanie się rodzicem, a nie katem : “PRZESTAŃ, PROSZĘ.”


Przy tych słowach miałam wrażenie, że rozpadam się na kawałeczki. 


Są osoby, które takie książki muszą czytać fragmentami, by pozbierać się, nabrać sił na ciąg dalszy. Ja chłonęłam zdanie za zdaniem nie mogąc się oderwać, choć wiele razy bardzo bolało, choć nie raz miałam wrażenie, że tak jak ofiary, które na kartach tej książki traciły życie, po raz ostatni nabieram powietrza. I wciąż miałam w głowie jedno pytanie : dlaczego ?


Świat idzie do przodu, podobno ludzie też, a jednak w “zaciszu domowego ogniska” nadal z powodzeniem rozwija się patologia i trwają dramaty jakie niektórzy poznają tylko z książek. A dla dzieci takich jak Kamilka czy Michaś to codzienne koszmary, z których pragną wyjść żywi. Jednak ciało Kamilki odnaleziono w pustostanie, który przywołuje wiele wspomnień prowadzącego to śledztwo - Floriana Gaderli. 


Mężczyzna jest sam ścigany przez swoje demony. Te z dzieciństwa ale nie tylko, bo i dorosłe życie go jak się okazuje, nie oszczędzało. Niedawno dołączyła do jego zespołu Zuzanna Macieszko i nie zostaje wprowadzona w świat kryminalny delikatnie - jedna drastyczna scena za drugą, odciskają brutalnie ślady na psychice młodej policjantki. Ciężko dojść do siebie po zobaczeniu fragmentów ciała samobójcy, który rzucił się pod pociąg ale po zobaczeniu ciała Kamilki … Było jeszcze gorzej. A to dopiero początek…


Kto w tak specyficzny sposób zabija dzieci ? Jakby oddawał im hołd, pomagał gdy nikt inny nie wyciągnął pomocnej dłoni?


Nie miałam pojęcia kogo podejrzewać i zarazem podejrzewałam każdego, nawet Floriana, bo autor już pokazał jak potrafi zagrać czytelnikowi na nosie. Poturbowany przez los policjant, czuje że odpowiedź ma na wyciągnięcie ręki ale otoczony tyloma potworami, nie potrafi wskazać tego, który jest winien akurat tych zbrodni. Czy w końcu połączy te elementy układanki gdy będzie walczył o życie kolejnego dziecka ?

 

Kończąc tę historię czułam, że chętnie poznałabym ciąg dalszy. Taki ze szczęśliwym zakończeniem. Ale zarazem autor kończąc akurat w takim momencie przypomina, że życie to nie bajka. 


“Wiesz, dlaczego o takich jak ja nie robią bajek ? Bo w moim życiu, nie ma miejsca na szczęśliwe zakończenie, a kto chciałby oglądać bajki, które nie kończą się dobrze?”


Życzę Wam Kochani, żeby Wasze życie nadawało się na scenariusz do bajki ze szczęśliwym zakończeniem. I żeby Stolarz, choć uwielbiam jego twórczość, nie miał już o czym pisać. Albo musiał zmienić gatunek na…romanse ?;) 


Ale jak na razie jestem pewna, że materiałów i pomysłów na nowe historie mu nie zabraknie. Bo życie jest okrutne, a jemu, jako pisarzowi nie brak weny i zapału do pisania, o talencie nie wspominając. Jestem pod wrażeniem, ponownie. I polecam, już tradycyjnie. 

 

Informacje dodatkowe o Przestań, proszę:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-05-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788383911472
Liczba stron: 424
Dodał/a opinię: Marta BONIECKA

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

więcej
Zobacz opinie o książce Przestań, proszę

Kup książkę Przestań, proszę

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Dla ciebie nawet
Krystian Stolarz0
Okładka ksiązki - Dla ciebie nawet

Dla ciebie nawet... zjadłbym robaka Dla ciebie nawet... posprzątałbym swój pokój Dla ciebie nawet... ukradłbym gwiazdkę z nieba Dla ciebie nawet...

Usuwacz
Krystian Stolarz0
Okładka ksiązki - Usuwacz

Seryjny morderca o pseudonimie Usuwacz pragnie sprawiedliwości. Próbuje naprawić błędy systemu i dać światu jej namiastkę - uśmierca więc wadliwe elementy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy