„Przyjaźń to za mało” to poruszająca i emocjonalna opowieść o granicach relacji międzyludzkich, o uczuciach, które dojrzewają w cieniu trudnych doświadczeń i niespodziewanych zwrotów losu. Monika Rępalska z dużym wyczuciem i autentycznością przedstawia historię Zoe i Setha – dwojga młodych ludzi, których połączyło coś znacznie głębszego niż przyjaźń, choć przez długi czas sami nie potrafią tego właściwie nazwać.
Zoe to bohaterka z przeszłością, która mimo traumatycznych przeżyć stara się odnaleźć spokój i bezpieczeństwo. Seth to jej opoka – obecny, wspierający, ale jednocześnie rozdarty między lojalnością wobec niej a własnymi uczuciami. Autorka z wyczuciem pokazuje, jak z pozornie niewinnych gestów i chwil zrodzić się może coś wyjątkowego. Kiedy życie rzuca im pod nogi poważne wyzwanie – niespodziewaną ciążę – oboje stają przed próbą dojrzałości, zaufania i odwagi, by zawalczyć o wspólną przyszłość.
Narracja prowadzona jest lekko, ale nie banalnie. Styl Rępalskiej jest prosty, a jednocześnie sugestywny – pozwala wczuć się w emocje bohaterów, zrozumieć ich wahania i wybory. Relacje międzyludzkie są tu pokazane z dużą dbałością o szczegóły psychologiczne, a każda decyzja niesie realne konsekwencje. Nie brak również humoru, ciepła i wzruszeń – czyli tego, czego szukamy w dobrej obyczajowej powieści z elementami romantycznymi.
To książka, którą zdecydowanie warto przeczytać – nie tylko dla fanów romansów, ale dla każdego, kto ceni historie oparte na emocjach, przemianach wewnętrznych i sile więzi. „Przyjaźń to za mało” przypomina, że czasem potrzeba odwagi, by nazwać swoje uczucia i zaryzykować… bo prawdziwe szczęście zaczyna się tam, gdzie kończy się tylko „przyjaźń”.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-05-23
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 276
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Życie Kiry nigdy nie było łatwe. Chociaż wychowała się w klubie motocyklowym, nie czuła, że należy do rodziny. Dopiero dołączywszy do Aniołów Ciemności...
Zostałam sprzedana przez własną matkę za narkotyki. W wieku siedemnastu lat stałam się dziwką. Przez kilka lat byłam sponiewierana, moje ciało było własnością...