Do poduszki, w podróż, wszędzie gdzie da się czytać zabierałam ,,Purezento” zanim w kilka dni je połknęłam jak symboliczny rekin żarłacz, pojawiający się w książce. Joanna Bator bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, jestem ciekawa innych jej tytułów, bo japońska powieść zen była moją pierwszą, bardzo ekscytującą przygodą.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2017-11-28
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 288
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Furiatana
Co robi Joanna Bator, którą prześladują słowa „znikła bez śladu”? Szuka po omacku. Czeka na znak. Na Sandrę Valentinę, która w 1989 roku...
Joanna Bator prowadzi do źródeł swoich opowieści Na początku był bunt Wyznaczył kierunek drogi, pomógł w wyborze lektur. Bez niego nie byłoby pisania...