Przeszłość rzadko daje o sobie zapomnieć a wyrzuty sumienia i skrywane w głębi emocje nie pozwalają cieszyć się życiem. Po ludziach, którzy na pozór prowadzą idealne życie, nikt nie spodziewa się kłamstw, intryg i braku wsparcia. Jednak nie zawsze wszystko jest takie, jakie mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Rodzina Temple’ów jest idealną rodziną. Kiedy poznaje ich Amanda, zatrudniona jako niania najmłodszego członka rodziny, nie spodziewa się, że przyjdzie jej zmierzyć się z ich tajemnicami i mroczną przeszłością. Wszyscy spotykają się w willach w Portugalii, aby pożegnać głowę rodziny – Maxa, który był słynnym profesorem i jak się okazało zmarł w dziwnych okolicznościach. Szesnaście lat wcześniej, dokładnie w tym samym miejscu zginęła córeczka nastoletniej wówczas Sylvii. Jednak jej ciała nigdy nie odnaleziono. Amanda, która chce zostać reporterką, bardzo jest zainteresowana tą sprawą i rozpoczyna własne śledztwo, ale czy jej podejrzenia są słuszne? Czy może interesując się nią sprowadzi na siebie tylko niebezpieczeństwo?
„Retrospekcja” to książka, której gatunek ciężko mi określić - jest to coś na pograniczu thrillera psychologicznego i powieści obyczajowej, gdyż mi osobiście trochę zabrakło tutaj emocji, które towarzyszą przy czytaniu „mocniejszych” książek.
Przyznam szczerze, że czytało mi się ją bardzo dobrze, jednak mnogość bohaterów powodowała, że często musiałam wracać do drzewa genealogicznego rodziny umieszczonego w książce, żeby się nie pogubić kto jest kim, a to niestety znacznie utrudniało płynną lekturę.
Sam pomysł na tę historię nie był wyjątkowy i niepowtarzalny, a jej akcja toczyła się dwutorowo – w obecnym czasie oraz przeplatana była wydarzeniami sprzed szesnastu lat, które powoli prowadziły czytelnika do odkrycia prawdy.
Zakończenie natomiast troszkę wynagrodziło wszystkie wcześniejsze braki. Gdzieś po głowie chodziły mi różne warianty możliwego zakończenia tej powieści, po części trafiłam, ale część również była dla mnie zaskoczeniem, dlatego oceniam je najlepiej z całej książki.
Nie mogę napisać, że była to słaba książka, gdyż nie męczyłam się przy jej czytaniu, ale oczekiwałam znacznie więcej po tego typu lekturze. Oczywiście jak zawsze zachęcam do zapoznania się i wyrobienia sobie własnej opinii.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2021-06-10
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: Fallen Angel
Dodał/a opinię:
Anna Kubera
Minęło 16 lat od tamtych wakacji. A ona wciąż czeka… Amanda, która właśnie zaczęła pracę jako niania, poznaje na pozór idealną rodzinę Temple’ów:...