Okładka książki - Rok zmian

Rok zmian


Ocena: 5.32 (22 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

„Rok zmian” Mieczysława Gorzki to książka, która już samym tytułem obiecuje coś więcej niż zwykły thriller. To opowieść o przełomach – tych gwałtownych i tych cichych, które dojrzewają w człowieku latami. To historia o przewartościowaniu, o konieczności zmierzenia się z samym sobą, o ucieczce przed tym, co znane, a zarazem o nieuchronnym zderzeniu z konsekwencjami tej ucieczki. I choć Gorzka znany jest z misternie konstruowanych intryg kryminalnych, tutaj wyraźnie widać, że interesuje go bardziej człowiek niż zbrodnia – jego motywacje, lęki i punkty załamania.

 

Książka zaczyna się od pozornie banalnego zdarzenia – noworocznej wróżby, która staje się katalizatorem zmian w życiu architekta Remigiusza Stańczyka. Brzmi jak anegdota, a jednak właśnie w tym codziennym geście autor ukrywa mechanizm, który potrafi ruszyć lawinę. Remigiusz postanawia zmienić swoje życie, zrzucić ciężar rutyny, odejść od wydeptanych ścieżek. W tym samym czasie poznajemy komisarza Dariusza Pikula i psychologa Alberta Tureckiego – dwóch mężczyzn, których życie również zaczyna się kruszyć. Każdy z nich staje przed innym rodzajem kryzysu, ale ich losy łączy jedno: przeczucie, że to, co znane, przestaje wystarczać, że dotychczasowe reguły już nie działają.

 

Czytając, miałam wrażenie, że Gorzka rozkłada przed nami mapę ludzkiej egzystencji w momencie pęknięcia. Pokazuje, jak łatwo z pozornego spokoju wejść w chaos, jak jedno zdarzenie – przypadkowe spotkanie, decyzja podjęta z impulsu, nieprzemyślane słowo – potrafi zmienić bieg całego życia. I właśnie w tym tkwi siła tej powieści: nie w samej intrydze, lecz w emocjonalnej prawdzie bohaterów. Nie są oni herosami ani ofiarami losu – są ludźmi, którzy próbują zrozumieć siebie w świecie, który wymknął się spod kontroli.

 

Najbardziej poruszył mnie wątek Alberta Tureckiego, psychologa mieszkającego z chorobliwie zaborczą matką. To portret człowieka, który z jednej strony rozumie ludzkie mechanizmy, a z drugiej sam jest ich ofiarą. W jego fantazjach, gniewie i niepokoju widać dramat człowieka rozdartego między pragnieniem wolności a paraliżującym poczuciem winy. Ten wątek przypomina, że nawet ci, którzy „pomagają innym”, sami często toną.

 

Przyznam, że podczas lektury często zatrzymywałam się i zadawałam sobie pytanie: czy ja też miałam swój „rok zmian”? Tak, miałam. I dlatego ta książka nie była dla mnie tylko historią – była lustrem. Lustrem, w którym zobaczyłam lęk przed utratą kontroli, potrzebę ucieczki, ale też nadzieję, że każda zmiana, choć bolesna, może prowadzić do czegoś nowego. To rzadkie w thrillerze: by zamiast adrenaliny dostać refleksję.

 

Są w tej powieści momenty, które nie do końca mnie przekonały – zwłaszcza początkowy motyw wróżby, który wydaje się zbyt oczywisty, a także pewna nadmiarowość wątków. Pan Mieczysław prowadzi równocześnie kilka historii, i choć każda z nich jest interesująca, momentami miałam wrażenie, że fabuła traci rytm. To jednak drobiazg wobec tego, jak sugestywnie autor opisuje przemiany wewnętrzne bohaterów. Jego język jest dojrzały, prosty, ale nie banalny, a dialogi brzmią naturalnie – to sprawia, że historia wydaje się wiarygodna.

 

„Rok zmian” nie jest książką, którą czyta się po to, by „poznać rozwiązanie zagadki”. To raczej opowieść o tym, co się dzieje, gdy człowiek traci grunt pod nogami, a świat, który znał, zaczyna się rozpadać. To historia o konsekwencjach podjętych decyzji, które wydawały się drobiazgiem, a okazały się punktem zwrotnym. I choć autor operuje konwencją thrillera, w gruncie rzeczy pisze o czymś dużo bardziej uniwersalnym – o nas samych, o naszej niezdolności do trwania w stagnacji i o cenie, jaką płacimy za każdą próbę zmiany.

 

Dla mnie ta książka była jak przypomnienie, że „rok zmian” nie zawsze zaczyna się od wielkiego wydarzenia. Czasem wystarczy jedno spojrzenie w lustro, jedno słowo, jeden impuls. Pisarz pokazuje, że każda zmiana – nawet ta wymuszona, nawet bolesna – może być początkiem. I choć jego bohaterowie często błądzą, potykają się, niszczą to, co zbudowali, to jednak właśnie w tym błądzeniu odnajdują prawdę o sobie.

 

To powieść, która zostaje w pamięci, bo dotyka czegoś, co wszyscy znamy: momentu, w którym nasze życie przestaje pasować jak stary garnitur. Nie jest doskonała, ale jest szczera. I właśnie dlatego – mimo kilku potknięć fabularnych – uważam ją za jedną z najbardziej dojrzałych książek Mieczysława Gorzki. 

Informacje dodatkowe o Rok zmian:

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788383822983
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię: Ewelina Białogołąbek

więcej
Zobacz opinie o książce Rok zmian

Kup książkę Rok zmian

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Co przyniesie mu nadchodzący nowy rok? Miał nadzieję, że zmiany, dużo zmian. I przede wszystkim siłę, żeby o te zmiany powalczyć.


Więcej

To była bardzo dobra prognoza na nadchodzące dwanaście miesięcy. Taki rok brał w ciemno. Rok zmian.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Ostatni świt (oprawa twarda)
Mieczysław Gorzka0
Okładka ksiązki - Ostatni świt  (oprawa twarda)

Zakończenie bestsellerowej kryminalnej trylogii pt. Wściekłe psy. Bytów. W lesie zostaje znalezione ciało miejscowego pijaczka. Aspirant Adrian Szot...

Burza
Mieczysław Gorzka0
Okładka ksiązki - Burza

,,Oskar nie jest taki jak inni ludzie. Potrafi zmieniać rzeczywistość. Tylko że wtedy zjawiają się ONI i próbują go zabić. Dlatego Oskar oficjalnie nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy