„Gen zła” Katarzyny Wolwowicz to kolejny tom cyklu z komisarz Olgą Balicką — serii, którą uwielbiam za mrok, emocje i to, że każda część wciąga bez reszty. I tutaj autorka absolutnie nie zwalnia tempa. To jedna z tych historii, które czyta się z napięciem w ciele i myślą: jeszcze tylko jeden rozdział… a potem nagle jest środek nocy.
Fabuła zaczyna się mocnym uderzeniem — Olga budzi się związana, pobita, przetrzymywana w nieznanym miejscu. Już sam początek wbija w fotel. Kiedy udaje jej się uciec, sprawa wcale się nie kończy — w ogrodzie domu, w którym była więziona, zostają odnalezione ciała dwóch kobiet. Trop prowadzi do Miestwina Pomorskiego, ale wszystko zaczyna się komplikować, bo dowody i alibi zupełnie do siebie nie pasują. Równolegle poznajemy historię Tobiasza — chłopca naznaczonego ogromną tragedią i przemocą, która odciska piętno na całym jego życiu. Te wątki powoli, misternie zaczynają się splatać, a śledztwo w Jeleniej Górze robi się coraz bardziej mroczne i wielowymiarowe. Pojawiają się kolejne ofiary, pytania o przeszłość, o winę, o to, czy zło jest wyborem, czy może czymś, co się w nas rodzi.
Olga Balicka w tej części jest jeszcze bardziej ludzka. Silna, jak zawsze, ale też poraniona, zmagająca się z traumą, złością i potrzebą sprawiedliwości. Jej determinacja jest ogromna, momentami wręcz desperacka, co dodaje historii autentyczności. To nie jest bohaterka z papieru — czuje strach, wątpi, ale idzie dalej. Postacie poboczne również są świetnie zbudowane, zwłaszcza te związane z wątkiem Tobiasza. Autorka pokazuje, jak dziecięca krzywda może rozlać się cieniem na całe dorosłe życie.
Emocjonalnie to bardzo ciężka, ale wciągająca powieść. Jest tu lęk, napięcie, bezsilność wobec przemocy, współczucie dla skrzywdzonych, ale też gniew i potrzeba, by prawda w końcu wyszła na jaw. To thriller kryminalny z mocnym tłem psychologicznym — nie chodzi tylko o to, kto zabił, ale dlaczego i co doprowadziło ludzi do przekroczenia granicy.
Podczas czytania towarzyszy ciągłe napięcie, niepokój i poczucie, że pod powierzchnią kryje się coś jeszcze. Są momenty, które ściskają w żołądku, sceny trudne emocjonalnie, ale właśnie to sprawia, że ta historia tak mocno działa. To książka dla fanów mrocznych, wielowątkowych kryminałów, dla tych, którzy lubią psychologiczną głębię i bohaterów z krwi i kości. Jeśli ktoś czyta serię o Oldze Balickiej — to pozycja obowiązkowa. A jeśli jeszcze nie zna tej bohaterki, to świetny dowód na to, jak mocno ten cykl potrafi wciągnąć. To intensywna, przejmująca historia o przemocy, konsekwencjach przeszłości i cienkiej granicy między ofiarą a sprawcą — zdecydowanie warto wejść w ten mrok.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Olga Balicka wraca do pracy po urlopie macierzyńskim. Czeka na nią milion spraw niecierpiących zwłoki. Jednak pani komisarz chce się przyjrzeć śledztwu...
Olga znajduje w swoim domu ciało zastrzelonego przyjaciela. Wie, że podejrzenia o zabójstwo padną na jej męża Kornela, dlatego chce zrobić wszystko, aby...