Byliście kiedyś na Mazurach? Ja byłam dwa razy i uwielbiam klimat tam panujący🤗 Pytam Was o to w związku z najnowszą książką Adrianny Trzepioty pod tytułem "Siostry lasu". Autorka przenosi nas w mazurskie lasy, które skrywają wiele tajemnic. Jedną z nich jest usytuowana pośród lasu chatka, w której żyją babcia i jej trzy wnuczki trojaczki: Bachira, Tove i Traszka. Są one potomkiniami rodu czarownic. Z biegiem lat odkrywają swoje dary, jedynie Tove jeszcze nie wie, co nim jest. Kiedy bandyci napadają na chatkę życie kobiet zmienia się bezpowrotnie. Czy uda im się wszystkim uciec i uratować życie? Jest to tajemnicza historia pełna słowiańskich wierzeń. Czuć tu trochę mroczny, ciemny i pachnący ziołami klimat. Akcja toczy się raz szybciej raz wolniej. Momentami miałam problem, by się w tym wszystkim połapać. Niektóre brutalne opisy też mnie trochę zaskoczyły. Do tego jeszcze zakazana miłość. Tak prawdę powiedziawszy to ciężko mi ją opisać bo momentami mi się podobała a były też momenty, że miałam ochotę zamknąć i już do niej nie wracać. Czytaliście ją może? I jakie są wasze odczucia?
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2023-11-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
zainspirowanawku
O czarownicach mówiono różnie: że są wybrankami czarnych mocy, znachorkami uzdrawiającymi ludzkie ciała i dusze, władczymi i niezależnymi wariatkami, strażniczkami granic własnej godności, które za niewyparzony język zawsze musiały płacić srogą karę.
,,Zwilczona", Adrianna Trzepiota Jaśmina mieszka na mazurskiej prowincji. To do niej należy dbanie o ciepło domowego ogniska, pielęgnowanie ogrodu...
Magia i święta pachnące przyprawami Główna bohaterka Joanna ma 44 lata i jest redaktorką w poczytnym piśmie dla kobiet. Jej świat legnie w gruzach...
Staruszka ze spokojem obserwowała jego każdy ruch i zaczynała wpadać w obłąkańczy śmiech. Czasem zatykała ręką usta, ale nieporadność wojownika była dla niej komiczna.
Więcej