Konferencja historyczna i tajemnica sprzed stu lat. Niby miały być spokojne wykłady ale wcale tak spokojnie nie było. Oczywiście przy naszej bohaterce musi się coś dziać i tym razem też jest ciekawie a mianowicie mamy zamiast ciekawych historycznych wykładów ciało. I to dosłownie.
~
Linda to wręcz chodzący chaos, która swoją osobą zawsze musi zrobić zamieszanie ale też zawsze wręcz musi wdepnąć a coś co nie powinna. Oczywiście jest też Jeremi, ułożony i próbujący ogarnąć rzeczywistość a jego życie wciąż każe mu wracać do prosektorium.
~
Teraz tylko trzeba połączyć to duo i mamy mieszankę wybuchowa, która nawet w obliczu trupa musi siać swoje specyficzne poczucie humoru, sarkazm i przekomarzanie. A to powoduje, że nawet przy trupie jest wesoło.
~
Wmieszanie dwóch stref czasowych jest idealne, ale też dość kluczowe. Ponieważ ta sprawa sprzed 100 lat ma naprawdę znaczenie do sprawy trupa z wykładów. Czy sprawa zostanie rozwiązana? Co jeszcze się wydarzy Lidzce i Jeremiemu?
~
Książka nie jest ciężka, jest to naprawdę fajnie napisana komedia kryminalna. Oczywiście czuć też napięcie żeby nie było, że ciągle jest tylko fun i śmiechy. W pewnym momencie naprawdę czytelnik zaczyna się głowić kto zabił ale skąd ten trup znalazł się akurat w tym miejscu.
~
Jedynym minusem ale to akurat dla mnie jest to, że to już cztery tom serii a ja nie czytałam wszystkiego i trochę się gubiłam w relacji bohaterów. Aczkolwiek czytanie poprawiło mi humor to na pewno a ekipa z książki naprawdę mega sprawa.
~
"Skąd wyleciało to ciało?" jego to idealna książka na "odmóżdżenie", to lektura z serii coś lekkiego do czytania. Mi się podobała ale no fajnie jest jednak znać poprzednie tomy i zaczynać przygodę bohaterów od początku.
Dziękuję wydawnictwu Mięta za egzemplarz ♥️
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 304
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Joanna Szymczak
Sierpień 1959 roku. Jonathan Harper, prywatny detektyw borykający się z osobistą stratą, na prośbę dawnej przyjaciółki podejmuje się rozwiązania sprawy...
A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać... na Kurpiowszczyznę? Małgorzata Starosta, autorka komedii kryminalnych, postanawia odwiedzić ukochany skansen...