Trzeci tom sagi rodu Tyszkowskich to kolejne spotkanie z bohaterami. Tym razem na plan pierwszy wysuwa się matka rodu Tyszkowskich. A jako, że babka za uszami swoje ma to tutaj też się dzieje, oj dzieje.
Nasz słynny Antoni, dla przypomnienia ów hultaj i drgań, który ambiwalencją swych uczuć do Aptekarki przypomina aktywny wulkan w tym tomie z deczka jakby łagodniej, a nawet w pewnych momentach ukazuje swe ludzkie oblicze.
Jest i nasza Aptekarka. A jak jest i ona to jest i moje ukochane zielarstwo i ziołolecznictwo. A jakże. Wszakże chociażby cholera ( choroba) zobowiązuje.
Co przyciąga w tym tomie? Przede wszystkim wartka akcja, bo tu przygoda goni przygodę. Największy plus to bohaterowie. Jestem pod ogromnym wrażeniem stworzenia tak wspaniałej galerii postaci, a każda z innym charakterem. No i język. I w tym tomie nie zabrakło poczucia humoru. A to jak autorka opisała trupa, to Wam powiem tak: dobrze, że przed lekturą nic nie jadłam 🤭
A zakończenie? Nosz Pani Magdo dała Pani czadu. Dobra, ja lecę czytać kolejny tom. Pa.
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2023-11-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek
Katja jest zielarką. Najlepszą w okolicy, a może i całej Galicji. Rośliny do niej mówią (nie naprawdę, rośliny przecież nie potrafią mówić), dziewczyna...
Mocna, przejmująca, inteligentna powieść o dorastaniu. Kontynuacja najbardziej kontrowersyjnej książki Podkarpacia. Tym razem bohaterowie wychodzą...