Śmierć w blasku fleszy

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2019-03-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381640138
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię: Karmelek3

Ocena: 4.9 (10 głosów)

Tym razem mamy tutaj inne wydawnictwo, ale cieszę się, że mimo tych zmian, okładka została dostosowana całkiem dobrze do poprzednich powieści. Przeważa nam tu czerwień i czerń. Widzimy również w prawym dolnym rogu but na obcasie, co bardzo nawiązuje do opisu. Jest to czysty minimalizm. Krótko i na temat - można byłoby rzec. 
Powieść posiada skrzydełka, dzięki czemu ma zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy fragment książki, a na drugim kilka słów o autorze. 
Strony są kremowe, czcionka duża, dzięki czemu czyta się niezwykle szybko. Marginesy i odstępy między wersami są zachowane. Literówek brak. 
Tak sobie myślę teraz, że przecież Zbrodnia w wielkim mieście też była z butem na obcasie, tyle, że czerwonym. :D 


Nie wiem, które to już moje spotkanie z tym autorem. Przeczytałam wszystkie jego książki, odliczając te pisane w duecie (te kiedyś też nadrobię). Wiem, że widząc okładkę z napisem "Alek Rogoziński" nigdy się nie zawiodę. Jest to unikatowy Książę Komedii Kryminalnych. Za każdym razem dostaję to, czego chcę. Czyli świetnej fabuły, upstrzonej zdaniami, które potrafią rozbawić chyba każdego. 
Sięgając po lektury autora wiem, że czeka mnie lekki, zabawny i przyjemny styl, który dosłownie się pochłania, połyka na raz. I tak tez się stało pewnej soboty, kiedy to zaczęłam czytać i odłożyłam dopiero, gdy doczytałam do samego końca, czyli podziękowań. Wiem, że nie każdy z Was przepada za stylem autora, ale dla mnie jest on idealny. Kiedy przychodzi w moim życiu okres, kiedy wszystko jest totalnie na nie, kiedy jestem w dołku i jest mi naprawdę źle, wtedy właśnie idealnie jest sięgnąć po Rogozińskiego, bo to właśnie on swoim humorem zawsze poprawi mój nastrój. I za to go cenię. Jest specyficznym człowiekiem, oczywiście ze specyficznym poczuciem humoru. Miałam okazję spotkać się z nim na Targach Książki, co wspominam niezwykle miło. 
Jeśli do tej pory nie mieliście okazji zapoznać się z książkami pisarza, ja Was do tego serdecznie zachęcam. Myślę, że się nie zawiedziecie. :) 


Gdzie ta Róża Krull? Trochę za nią tęsknie, ale nie wybrzydzam. Przepraszam najmocniej. :D Na samym początku książki znajduje się standardowo spis wszystkich bohaterów, dzięki czemu łatwiej jest nam się odnaleźć w fabule. Mario jest znanym mi bohaterem z innej książki Alka. Fajnie było przeczytać o nim jak prawie o głównej postaci. :D Jest to specyficzny typek, który wzbudził odrobinę mojej sympatii. Chociaż i tak najbardziej rozwaliła system mama przyjaciółki i wspólniczki Mario, Stefania. Gdy podążałam za jej poczynaniami, tak bardzo chciało mi się śmiać. Jednakże nie chcą zbudzić mojego chłopaka, chichotałam sobie w myślach i kręciłam głową. Dominika, córka Stefanii również jest sympatyczną osóbką, która przypadła mi do gustu. 
No i oczywiście znany mi bardzo dobrze Krzysztof Darski, pan policjant, który już nie raz przewinął się przez akcję książek Alka. Miło było do niego powrócić i również poobserwować to, co robi. 
Ogólnie postacie są bardzo dobre, wyraziste i prawdziwe, dzięki czemu lepiej jest nam się do nich przyzwyczaić i ich polubić. Także same plusy, co dla Was jest wskazówką, że warto sięgnąć. :D 


Nawet nie wiem jakim cudem, ta książka tak szybko zniknęła mi w dłoniach. Czyta się ekspresem i tak samo czuje się to wszystko, co ma miejsce w recenzowanej lekturze. Akcja pędzi na łeb, na szyję, a mordercy wciąż brak. Oczywiście, autor nie byłby sobą gdyby nie wprowadził zamętu i mnie, jako czytelnika nie wpuścił w maliny. Wszystko miałam tak pięknie obmyślona, a po jednym zdaniu, moja cała koncepcja runęła. Darowałam sobie już rozmyślanie kto i co zrobił i poddałam się przyjemności - czytaniu. I czekaniu na finał tego, co tam sobie obmyślił autor. Ciesze się, że mogę przy jego lekturach kompletnie się odciąż od świata. Bo gdy tylko zaczynam czytać, przepadam. Nie interesuje mnie to, co się dzieje w moim życiu. Wtedy liczy się tylko miejsce akcji i to, co się dzieje. Jest to również świetny kawał lektury dla tych, którzy lubią się pośmiać przy kolejach losu bohaterów, a jednocześnie lubią lekkie kryminały i zagadki. 


Reasumując, kolejny raz się nie zawiodłam. Biorę książki Alka w ciemno już od dawna i jeszcze nigdy nie pożałowałam. To chyba również jest ważne dla Was, którzy nie wiedzą, czy finalnie się skusić, prawda? A więc warto, zdecydowanie. Na pewno z przyjemnością spędzicie przy niej czas. Sprawi ona, że na Waszych ustach będzie widoczny szeroki uśmiech. Stanie się lekturą lekką, przyjemną, prostą w odbiorze, a jednocześnie ciekawą. 
No co tu dużo mówić. Toż to Książę Komedii Kryminalnych. Najlepszy z najlepszych. Trzeba czytać, ja polecam z całego serca. 💓

Tagi: Kryminały typu hardboiled i roman noir

Kup książkę Śmierć w blasku fleszy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Śmierć w blasku fleszy
Inne książki autora
Do trzech razy śmierć
Alek Rogoziński0
Okładka ksiązki - Do trzech razy śmierć

Autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się we dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka...

Zbrodnia w wielkim mieście
Alek Rogoziński0
Okładka ksiązki - Zbrodnia w wielkim mieście

Czy kiedykolwiek miałaś ochotę zabić swojego szefa? Sandra, szefowa pisma "Marzenia i sekrety", jest atrakcyjną singielką i fanką Tindera. Martyna...

Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje