Okładka książki - Srebrne Imperium

Srebrne Imperium



Tom 4 cyklu Zdobywca
Ocena: 3 (1 głosów)
opis

"Srebrne Imperium" jest czwartym tomem z serii " Zdobywca ".

Powieść należy do gatunku powieści historycznej i jest to kontynuacja poprzednich części, a mianowicie: " Narodziny Imperium ", " Władcy łuku" i " Czas zemsty".

W tym tomie Ugedej, syn wielkiego chana Dżygnisa buduje na stepie miasto i czyni je stolicą swojego narodu. Dżygnis wybrał na swojego następcę właśnie Ugedeja, z czym Czagataj nie może się pogodzić i zamierza stanąć do walki ze swym bratem. Jednak pomimo konfliktu między synami wielkiego chana armia kontynuuje podboje.

Conn Iggulden pisze prostym stylem pisania, który łatwo się czyta, jak na powieść historyczną jest dosyć ciekawa, a mówi to osoba, która jie przepada za historią.

Powieść porusza takie tematy, jak władza i rodzina. 

Osoby, które nie przepadają za historią mogą spróbować przeczytać powieść, ale nie mogę obiecać, że im się spodoba. Chociaż mi osobiście seria "Zdobywca" w pewnej części przypadła do gustu. Także osobom lubiącym historię gorąco polecam. 

Informacje dodatkowe o Srebrne Imperium:

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2017-06-14
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-65830-02-9
Liczba stron: 0
Tłumaczenie: Anna i Jarosław Fejdych
Dodał/a opinię: Roksana

więcej
Zobacz opinie o książce Srebrne Imperium

Kup książkę Srebrne Imperium

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Imperator. Krew bogów
Conn Iggulden0
Okładka ksiązki - Imperator. Krew bogów

Najnowszy tom, którym autor po latach zamyka bestsellerowy cykl ,,Imperator". Cezar zamordowany. Jednak zemsta będzie krwawa! Cezar, ubóstwiany...

Zdobywca
Conn Iggulden0
Okładka ksiązki - Zdobywca

Od młodego uczonego do jednego z najpotężniejszych wojowników w historii świata, ta powieść to epicka historia Kubilaj-chana – który...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy