„Szał bitewny” to już szósty tom cyklu „Furia Wikingów”. I oczywiście autor nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Z tego, co zdradził jakiś czas temu wynika, że tomów docelowo ma powstać osiem, ale nie brakuje mu pomysłów na historie poboczne o głównych bohaterach, a nawet ukazującą losy bohaterów po dwudziestu latach. Tak wsiąkłam już w tę historię, że nie wyobrażam sobie rozstania z bohaterami, mam nadzieję więc, że autor i na tym nie poprzestanie.
Wracając do najnowszej powieści, to w żadnym stopniu nie odbiega dynamiką i brutalnością od pozostałych. Wikingowie nie należą przecież do spokojnych ludów, więc nie dziwią kolejne najazdy, dyktowane chęcią zemsty, czy tortury, którym poddają swoich wrogów.
Ivar formalnie zostaje królem Danii, co wikingowie przyjmują z dumą i radością. Na tronie Szwecji po śmierci króla zasiada jego wygnany brat Bjorn. Synowie Ragnara głodni sławy dążą do podbicia Rzymu, a nawet wraz z władcą Rusi podejmują próbę zdobycia niezwyciężonego Bizancjum. Brutalne walki, strategiczne układy, ale i zdrady kreślą niespokojną sytuację ówczesnego świata.
Jednak zmianie ulegają nie tylko granice państw. Możemy obserwować niespodziewaną przemianę zarówno Halfdana, który skazany przez Ivara na karę gorszą niż śmierć pojmuje w końcu ogrom zła, które wyrządził, jak i samego Ivara zdającego się przedkładać spokój życia rodzinnego ponad kolejne podboje. Czy w przypadku obu braci, to tylko słowa, czy prawdziwa metamorfoza? I czy będzie nam dane to sprawdzić po niepokojącym i niespodziewanym zakończeniu, które funduje nam autor?
Znakomita rozrywka! I już czekam na więcej!
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2022-02-22
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 464
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Ambicje synów Ragnara nigdy się nie kończą. Co czeka ich na drodze do upragnionej chwały? Wolność, miłość, wyczekiwana zemsta, władanie wszystkimi swiońskimi...
Mieszko wyszedł z cienia i o włos uniknął śmierci z rąk skrytobójcy. Jakie ów atak przyniesie reperkusje tajemniczemu zleceniodawcy? A może zdoła pozostać...