Na rynku wydawniczym są takie książki i tacy autorzy, że nie potrafię przejść obojętnie obok nowych książek. Właśnie tak jest z Pauliną Hendel. Uwielbiam jej twórczość, od dnia, gdy mój szwagier polecił mi jej książki. Od tamtej pory wiele się zmieniło, szwagra już pożegnałam, jednak po książki Pauliny Hendel nadal sięgam. Niedawno polecałam wam drugi tom z cyklu Szeptu rodu Eld Veriani, a teraz przyszedł czas na tom trzeci. “Szept gór” od razu wciągnął mnie w swój magiczny świat, powodując, że zapomniałam o świecie. Zintegrowana oprawa, ilustracje i mapa, tylko pogłębiają mój zachwyt. Pierwsze spojrzenie na książkę spowodowało u mnie szczęście. Mamy mapę i zapowiedź kolejnych tomów, a miała to być trylogia. Autorka potrafi nas przyjemnie zaskoczyć.
Koniec “Szeptu wiatru” był szybki, niebezpieczny dla głównej bohaterki i pozostawiając czytelnika w napięciu. Dlatego w tym tomie autorka postawiła na odrobinę spokoju i leczenia ran. Jednak niech was to nie zwiedzie. Nadal nie zwalniamy tempa akcji. Mimo że Zoya ma plan, by uciec z rąk Dragana, to jej umysł nawet na chwile nie zwalniał. Szukała słabych punktów, dróg ucieczki i pochłaniała wszystkie istotne informacje, by przekazać wszystko przyjaciołom. Jednak nie wiedziała, że Dragan pokazuje jej inna twarz, niż ta, która została jej przedstawiona w innym klanie. Jaka jest prawda?
Zakończenie tego tomu to czyste złoto. Właśnie tak opisuje się najlepsze książki. Właśnie ten tom jest moim faworytem tego roku i wyczekuję informacji o kolejnym tomie. Kto wie, może przebije ten. Mogłam domyśleć się, że to, co pokazuje Dragan, może być podstępem, jednak nie spodziewałam się tego, co przygotowała dla nas autorka. Tempo akcji jest przyjemne, zwolniliśmy, by pod koniec podkręcić akcję i przyśpieszyć. Wszystko wydaje się idealnie wyważone.
Jeszcze sporo przed nami, wiele tajemnic nie zostało jeszcze ujawnionych, a to co już wiemy, może tak wiele namieszać w historii, że spodziewam się samych wspaniałych tomów. Emocje, jakie wzbudziła ta książka we mnie, są tak skrajne, jednak zarazem pozytywne. Dziękuję wydawnictwu Fabryka słów za możliwość towarzyszenia Zoya w jej przygodzie.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2026-05-15
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 421
Język oryginału: polski
Ilustracje:Robert Łakuta
Dodał/a opinię:
NataliaDrazek88
Hubert po latach odnajduje wreszcie Święcino. Ale nie wszystko wygląda tam tak, jak zapamiętał. Dla mieszkańców osady jest zupełnie obcy i nikt...
Nowy tom bestsellerowej serii "Zapomniana Księga" zmieni Wasze spojrzenie na świat ludzi i demonów! Ta opowieść nie mogła być tylko trylogią! Hubert...