Jest to bezpośrednia kontynuacja tomu pierwszego ,,Sagi Północnej" i o ile bardziej żywiołowa, o tyle mocniej zagłębiona w sprawy wojenne, które zajmują tutaj nieci więcej miejsca niż w tomie pierwszym. Główna bohaterka wciąż jest dręczona przez wyrzuty sumienia, które nawet nie powinny w niej tkwić, gdyż to nie ona dręczyła męża, tylko on ją.
Z początku mamy akcję ponownego spotkania Alice z adwokatem, który opisuje jej jak bardzo może im się nie udać, lecz jej upór był tutaj nieugięty. Chce spróbować wszystkiego, byleby tylko jej mąż dał im spokój. W tym wciąż wymienia osobę córki, która jest jej całym światem. Jest gotowa na wszelkie przeciwności i utrudnienia, byleby tylko udało jej się oderwać od tego potwora. Wraz z akcją widzimy jak adwokat zmienia nastawienie do jej osoby. Podziwia ją za wiele rzeczy, przez co momentami sprawa zaczyna obierać prywatne uczucia. I tutaj sądziłam, że wszystko pójdzie jak po maśle, jednak niespodziewanie jej mąż dowiaduje się o jej planach. Wpada we wściekłość i obie muszą uciekać by tym razem dosadnie walczyć o życie a nie już tylko o przetrwanie. Im dalej, tym postać jej małżonka stawała się dla mnie bardziej odrażająca i potworna, aż sama zapominałam o prawdziwym świecie. Bądźcie pewni, że ta seria potrafi wbić się w serce i pamięć niczym cierń, która ugrzęzła w bosej stopie. W momencie sprawy sądowej do której tutaj dojdzie zostanie jej poddana prawdziwa świni... . To będzie chwyt poniżej pasa o którym jak przeczytamy to będziemy mieli ochotę rzucić książką, żeby tylko zniszczyć postać osoby, która jako druga, choć nieco ukryta również niszczyła jej życie. To był przykład takiej nienawiści, gdzie osoba skrzywdzona pragnęła zniszczyć życie drugiej, by na równi z nią cierpiała. Ja rozsądku tam u niej nie widziałam. Na dodatek bliska osoba, która powinna chronić co swoje, postawiła się w tle dobrego pokazania, gdzie kobieta ma wytrzymać co jest, bo mąż to rzecz święta...
Uprzedzam, że momentami jest tutaj grubo. Dla tych wrażliwych i nerwowych osób najlepiej zawczasu zaparzcie sobie meliskę:-) Jeśli nie macie, to ja się podzielę:-)
Wydawnictwo: Luna
Data wydania: 2025-07-30
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: Im nordwind
Język oryginału: Niemiecki
Tłumaczenie: Barbara Niedźwiedzka
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Drugi tom megabestsellerowej sagi o tajemnicach niszczących rodziny, miłości silniejszej niż strach i przeszłości, od której nie da się uciec. John Reeven...
Czwarty tom megabestsellerowej sagi o zakazanym uczuciu, trudnych życiowych wyborach i odwadze w obliczu przeciwności. John Reeven wspiera Alice w...